Offtop - wiecie, wszystko i nic...
mahon
Super Villain
Super Villain
Posts: 23961
Joined: 31 Mar 2005, o 23:36
Location: Poznan, Poland
Contact:

Post by mahon »

Kuczek wrote:bo kopiowac to moze kazdy).
tak? to skopiuj orka który wygrał GD UK 2006 :twisted:

ja osobiście uważam, ze kopiowanie jest świetnym sposobem na sprawdzenie sie i szlifowanie techniki przez probe odtworzenia tego co ktos juz zrobil...

a potem mozna to wykorzystac do swoich celow :D
-- Mahoń

Image

Back in the garage with my bullshit detector
Kuczek

Post by Kuczek »

mahon wrote:
Kuczek wrote:bo kopiowac to moze kazdy).
tak? to skopiuj orka który wygrał GD UK 2006 :twisted:

ja osobiście uważam, ze kopiowanie jest świetnym sposobem na sprawdzenie sie i szlifowanie techniki przez probe odtworzenia tego co ktos juz zrobil...

a potem mozna to wykorzystac do swoich celow :D
No coz, kazdy ma prawo do swojego zdania ;) Moim zdaniem najlepszy sposob na nauke to obserwowanie rzeczywistosci, pomalowanych figurek rowniez, ale nie kopiowanie tego co ktos juz zrobil, np odblaski na mieczach nie powstaja wylacznie tylko w tym jednym miejscu. to zalezy gdzie jest zrodlo swiatla - tak mozna zachamowac rozwoj swojej wyobrazni przestrzennej.

Osobiscie nie czulabym sie najlepiej, gdyby ktos skopiowal to co wymyslilam i wykorzystal to do "wlasnych" celow(oczywiscie zalezy co to by byl za cel), niekoniecznie czy to bylaby figurka czy cos innego
;)

Mam nadzieje, ze nikt niebedzie czul sie urazony z powodu mojej wypowiedzi; jak juz npisalam to tylko moje zdanie na ten temat :)
mahon
Super Villain
Super Villain
Posts: 23961
Joined: 31 Mar 2005, o 23:36
Location: Poznan, Poland
Contact:

Post by mahon »

Kuczek wrote:Osobiscie nie czulabym sie najlepiej, gdyby ktos skopiowal to co wymyslilam i wykorzystal to do "wlasnych" celow(oczywiscie zalezy co to by byl za cel), niekoniecznie czy to bylaby figurka czy cos innego
;)
ciekawe jak czują się muzycy, których dzieła próbują naśladować biesiadni grajkowie (nie mówię o tych, którzy grają po swojemu, ale o tych którzy naśladują), albo tacy malarze jak Picasso czy Van Gogh - bezustannie kopiowani. uff.... może dlatego poumierali, bo nie mogli znieść tego uczucia :D
Mam nadzieje, ze nikt niebedzie czul sie urazony z powodu mojej wypowiedzi; jak juz npisalam to tylko moje zdanie na ten temat :)
ja nie, nie wiem jak inni.. po to sa dyskusje :)

@alvarezwawa - ja nie mówię o satysfakcji, twórczości, kreatywności. twierdzę tylko, że umiejętne skopiowanie precy kogoś innego to też sztuka i wymaga niezłego warsztatu. a to że stworzenie czegoś swojego daje satysfakcję to nie musisz mi nawet mówić, bo pewne jest że masz rację!
-- Mahoń

Image

Back in the garage with my bullshit detector
przemosz.
Posts: 1318
Joined: 6 Jun 2006, o 14:55

Post by przemosz. »

:)
jaka mila poawedka d:D
milych snow ziomki i ziomale:D
Kuczek

Post by Kuczek »

mahon wrote: ciekawe jak czują się muzycy, których dzieła próbują naśladować biesiadni grajkowie (nie mówię o tych, którzy grają po swojemu, ale o tych którzy naśladują), albo tacy malarze jak Picasso czy Van Gogh - bezustannie kopiowani. uff.... może dlatego poumierali, bo nie mogli znieść tego uczucia :D
Osobiscie traktuje to jako "kicz" :lol:
hashmallum

Post by hashmallum »

Eee to dlaczego 'skopiowalas' koncepcje kolorkow z tego GW na glowie demona slayera ? :twisted: Kolorystyka jest taka sama przeciez :P
Albo inne porownanie - jakzeby nie zacny Scibor, ktory sklada figurki na wzor ilustracji - to tez jest kicz?
Ana
Painting Mum
Painting Mum
Posts: 3418
Joined: 9 Apr 2005, o 02:49

Post by Ana »

Dziwię się, że Kuczek studiujący poniekąd artystyczny kierunek, patrzy na temat kopiowania w tak nietolerancyjny sposób. Naśladownictwo jest podstawową drogą do udoskonalania warsztatu. Człowiek to taka papugowata istota, że wszystko próbuje spapugować. Wszystko zaczyna się od papugowania - to pierwszy etap poznania. Czemu niby każdy malarz marzy o tym by móc kiedyś spędzić czas na kopiowaniu dzieł w Luwrze? Uważam że kopiowanie jest jednym z etapów poznania, i dążeniem do samorozwoju. Oczywistym jest, że to jedynie początek, ale nie oceniałabym kopistów na płaszczyżnie czarne - białe. Nie istnieje jedna słuszna droga do rozwinięcia umiejętności. Jeśli Przemo uważa, że to mu pomoże, to nie widzę żadnego powodu, żeby niedoceniać jego wysiłku.
Swoją drogą zgodzę się z Tobą, że kopiowanie, to czyste rzemiosło, a nie artyzm - jeśli o to Ci chodziło ale czy malowanie figurek na naszym powiomie nazwałabyś czymś więcej? Jeśli robimy coś dla Funu, to nie trzymajmy się sztywnych zasad, bo wtedy łatwo go popsuć.
-- Ańa

Image
Kuczek

Post by Kuczek »

Ana wrote:Naśladownictwo jest podstawową drogą do udoskonalania warsztatu. Uważam że kopiowanie jest jednym z etapów poznania, i dążeniem do samorozwoju.
Moim zdaniem tez jest(w zasadzie wtedy kiedy stawiamy swoje "pierwsze kroki"); ale ja mogalbym tu mowic raczej o technikach malowania; Mnie po prostu razi kopia calosci pracy. I nie chce tu mowic o zadnym artyzmie ;)
Kuczek

Post by Kuczek »

hashmallum wrote: Och Boze, wiec Ty malujesz figurki bo jestes artystka...
Nie jestem i sie za taka nie uwazam ;)
hashmallum

Post by hashmallum »

To po co gadasz o jakichs glupotach? Chlopak maluje ludka jak mu sie podoba ;) wiec czy zzyna z ilustracji czy maluje po swojemu jest ok. Ide do wanny sie schowam chyba, bo Ania zaraz bedzie krzyczala na mnie ze jestem unfriendly i wogole to ze mnie Cham :D Poprostu usmialem sie jak czytalem co tam wczesniej pisalas o wlasnym stylu i och i ach i wogole - odebralem to jako lekka bufonade (taka na 3 puszki:P ) ;) No prosze cie to sa ludziki male, z metalu albo z plastiku.

A jeszcze odnosnie Celeborna - Przem , daj wiecej zdjec no :P
Locked