ja osobiście uważam, ze kopiowanie jest świetnym sposobem na sprawdzenie sie i szlifowanie techniki przez probe odtworzenia tego co ktos juz zrobil...
a potem mozna to wykorzystac do swoich celow
No coz, kazdy ma prawo do swojego zdania Moim zdaniem najlepszy sposob na nauke to obserwowanie rzeczywistosci, pomalowanych figurek rowniez, ale nie kopiowanie tego co ktos juz zrobil, np odblaski na mieczach nie powstaja wylacznie tylko w tym jednym miejscu. to zalezy gdzie jest zrodlo swiatla - tak mozna zachamowac rozwoj swojej wyobrazni przestrzennej.
Osobiscie nie czulabym sie najlepiej, gdyby ktos skopiowal to co wymyslilam i wykorzystal to do "wlasnych" celow(oczywiscie zalezy co to by byl za cel), niekoniecznie czy to bylaby figurka czy cos innego
Mam nadzieje, ze nikt niebedzie czul sie urazony z powodu mojej wypowiedzi; jak juz npisalam to tylko moje zdanie na ten temat
Kuczek wrote:Osobiscie nie czulabym sie najlepiej, gdyby ktos skopiowal to co wymyslilam i wykorzystal to do "wlasnych" celow(oczywiscie zalezy co to by byl za cel), niekoniecznie czy to bylaby figurka czy cos innego
ciekawe jak czują się muzycy, których dzieła próbują naśladować biesiadni grajkowie (nie mówię o tych, którzy grają po swojemu, ale o tych którzy naśladują), albo tacy malarze jak Picasso czy Van Gogh - bezustannie kopiowani. uff.... może dlatego poumierali, bo nie mogli znieść tego uczucia
Mam nadzieje, ze nikt niebedzie czul sie urazony z powodu mojej wypowiedzi; jak juz npisalam to tylko moje zdanie na ten temat
ja nie, nie wiem jak inni.. po to sa dyskusje
@alvarezwawa - ja nie mówię o satysfakcji, twórczości, kreatywności. twierdzę tylko, że umiejętne skopiowanie precy kogoś innego to też sztuka i wymaga niezłego warsztatu. a to że stworzenie czegoś swojego daje satysfakcję to nie musisz mi nawet mówić, bo pewne jest że masz rację!
mahon wrote:
ciekawe jak czują się muzycy, których dzieła próbują naśladować biesiadni grajkowie (nie mówię o tych, którzy grają po swojemu, ale o tych którzy naśladują), albo tacy malarze jak Picasso czy Van Gogh - bezustannie kopiowani. uff.... może dlatego poumierali, bo nie mogli znieść tego uczucia
Eee to dlaczego 'skopiowalas' koncepcje kolorkow z tego GW na glowie demona slayera ? Kolorystyka jest taka sama przeciez
Albo inne porownanie - jakzeby nie zacny Scibor, ktory sklada figurki na wzor ilustracji - to tez jest kicz?
Dziwię się, że Kuczek studiujący poniekąd artystyczny kierunek, patrzy na temat kopiowania w tak nietolerancyjny sposób. Naśladownictwo jest podstawową drogą do udoskonalania warsztatu. Człowiek to taka papugowata istota, że wszystko próbuje spapugować. Wszystko zaczyna się od papugowania - to pierwszy etap poznania. Czemu niby każdy malarz marzy o tym by móc kiedyś spędzić czas na kopiowaniu dzieł w Luwrze? Uważam że kopiowanie jest jednym z etapów poznania, i dążeniem do samorozwoju. Oczywistym jest, że to jedynie początek, ale nie oceniałabym kopistów na płaszczyżnie czarne - białe. Nie istnieje jedna słuszna droga do rozwinięcia umiejętności. Jeśli Przemo uważa, że to mu pomoże, to nie widzę żadnego powodu, żeby niedoceniać jego wysiłku.
Swoją drogą zgodzę się z Tobą, że kopiowanie, to czyste rzemiosło, a nie artyzm - jeśli o to Ci chodziło ale czy malowanie figurek na naszym powiomie nazwałabyś czymś więcej? Jeśli robimy coś dla Funu, to nie trzymajmy się sztywnych zasad, bo wtedy łatwo go popsuć.
Ana wrote:Naśladownictwo jest podstawową drogą do udoskonalania warsztatu. Uważam że kopiowanie jest jednym z etapów poznania, i dążeniem do samorozwoju.
Moim zdaniem tez jest(w zasadzie wtedy kiedy stawiamy swoje "pierwsze kroki"); ale ja mogalbym tu mowic raczej o technikach malowania; Mnie po prostu razi kopia calosci pracy. I nie chce tu mowic o zadnym artyzmie
To po co gadasz o jakichs glupotach? Chlopak maluje ludka jak mu sie podoba wiec czy zzyna z ilustracji czy maluje po swojemu jest ok. Ide do wanny sie schowam chyba, bo Ania zaraz bedzie krzyczala na mnie ze jestem unfriendly i wogole to ze mnie Cham Poprostu usmialem sie jak czytalem co tam wczesniej pisalas o wlasnym stylu i och i ach i wogole - odebralem to jako lekka bufonade (taka na 3 puszki:P ) No prosze cie to sa ludziki male, z metalu albo z plastiku.
A jeszcze odnosnie Celeborna - Przem , daj wiecej zdjec no