Pomysł może głupi ale czy przy dwóch pulach nagród o różnym pułapie atrakcyjności podział nie dokonałby się sam? Nie upieram się przy nazewnictwie profesjonaliści/amatorzy, może początkujący i zaawansowani?! Z jednej strony chciałbym trochę ruszyć środowisko malarskie, z drugiej przyciągnąć do malowania osoby, którym "trochę brak śmiałości"mahon wrote:a jak ich podzielisz? kto jesty amatorem a kto profesjonalistą?
z prawdziwymi profesjonalistami się nie mogę równać, bo ja maluję jedną figurkę na parę miesięcy, a oni więcej i lepiej. ale ktoś powie że dla niego jestem profesjonalistą.
wnioskuję o zaliczenie mnie do amatorów
[PL] Golden Dragon Germany - konkurs Dark Sworda w Europie
-
Adrian
-
Adrian
-
Nameless
- The Better Choice

- Posts: 17415
- Joined: 21 Jun 2005, o 17:41
- Location: Silesia, Poland
- Contact:
zartujesz chybamahon wrote:wnioskuję o zaliczenie mnie do amatorów
i myslisz ze da sie besposrednio porownac sprzedaz brukowcow z konkursami malarskimi?Slawek wrote:Gdyby wyrobienie renomy było takie trudne gazeta Fakt nie przeskoczyłaby w sprzedaży Super Expresu.
proponuje ci zatem mini exchange. Kupa zabawy, zero cisnienia (poza terminem)Slawek wrote:Osobiście lubię konkursy jak PMOTM gdzie nie ma ciśnienia na renomę czy nagrody
no i trzeba sie z tym liczy przystepujac do konkursu. Konkurs wylania zwyciezce, ale tez i przegranych. Jak ktos sie nie potrafi pogodzic z przegrana, niech nie zglasza sie do konkurencji (sportowej, konkursowej itp.).Adrian wrote:Przy konkursach z renomą to ciśnienie niestety się pojawia
-
Adrian
Nameless, jednym z celów konkursu jest popularyzacja, przynajmniej ja podchodzę do tego w ten sposób. Oczywiście, że największą radochą dla mnie byłoby zobaczenie super odjechanych prac naszej czołówki malarskiej na figurkach alternatywnych, ale chyba warto przyciągać do hobby malarskiego/kolekcjonerskiego również mniej zaawansowanych?! Na GD jest odrębna kategoria dla youngbloodów tyle, że tam decyduje kategoria wiekowa. Oczywiście, że decydując się na konkurs należy liczyć się z nerwami ale ile osób stanie w szranki wiedząc, że w tej samej kategorii wystartuje amator-Mahoń?
Może popełniam błąd próbując mieszać te dwie grupy w ramach jednej imprezy? - nie wiem...[/list][/list]
-
Tomi
Popularyzacja ?!? IMO trochę to słowo nie pasuje do malowania.Adrian wrote:Nameless, jednym z celów konkursu jest popularyzacja, przynajmniej ja podchodzę do tego w ten sposób. Oczywiście, że największą radochą dla mnie byłoby zobaczenie super odjechanych prac naszej czołówki malarskiej na figurkach alternatywnych, ale chyba warto przyciągać do hobby malarskiego/kolekcjonerskiego również mniej zaawansowanych?! Na GD jest odrębna kategoria dla youngbloodów tyle, że tam decyduje kategoria wiekowa. Oczywiście, że decydując się na konkurs należy liczyć się z nerwami ale ile osób stanie w szranki wiedząc, że w tej samej kategorii wystartuje amator-Mahoń?![]()
Jakoś dziwnie się czuję czytając coś w stylu "Spopularyzować malowanie"...
Ale mniejsza z tym.
IMO do malowania najlepiej przyciąga Bitewniak. Armia, którą trzeba pomalować... potem jeśli osoba polubiła malowanie czas na coraz to większe wyzwania i mnóstwo ćwiczeń i jeszcze raz ćwiczeń...
Co do "mieszania" dwóch kategorii na jednym konkursie.
Czemu nie, a kto z "mniej zaawansowanych" w ogóle zgłosi swoją prace zobaczywszy prace Mahonia, czy Any i całej rzeszy innych malarzy (najprostszy przykład - Z Tej Strtony)
Prócz ludzi z tej strony... hmm... może Kędzior ???Adrian wrote:[...]ale ile osób stanie w szranki wiedząc, że w tej samej kategorii wystartuje amator-Mahoń?![]()
a co w tym śmiesznego? amator ze mnie pełną gębą - maluję rzadko, mało, głównie dla siebie "tabletopowo" czyli w celach użytkowych, i nie zarobkowo. amator wypisz wymalujAdrian wrote:ile osób stanie w szranki wiedząc, że w tej samej kategorii wystartuje amator-Mahoń?
-
Tomi


