Niemiecki dystrybutor Dark Sword Miniatures, już drugi rok z rzędu organizuje własną wersję konkursu producenta, która od tej odbywającej się w trakcie Gen Con różni się choćby tym, że prace można przesyłać pocztą. Gorąco zachęcam do odwiedzenia linka i podjęcia wyzwania https://www.miniaturenland.com/en/golden ... 8982049dbc
Nagrody są chyba dość atrakcyjne, zresztą w mojej opinii produkty Dark Sworda to naprawdę wdzięczny temat do malowania. Konkurs przynosi poza tym doskonałe efekty w postaci zdjęć figurek prezentujacych się o wiele ciekawiej niż te zamieszczone na stronie producenta, figurki Dark Sword, przy tym poziomie drobnych szczególików, niestety wciąż najlepiej prezentują się na żywo.
Poniżej ubiegłoroczny zwycięzca w kategorii diorama: Click to see full-sized image
Być może doczekamy się polskiej wersji konkursu na podobnych zasadach, ale o tym mam nadzieję wkrótce...
Hmm - jedno na pewno byłoby ode mnie - mam w domu kilka pomalowanych figurek
Myślę, że to niestety zależy od zainwestowania w nagrody, poza tym tego rodzaju imprezy to chyba inwestycje na lata - przy pierwszej na tłumy na pewno nie ma co liczyć
możesz być pewien, że przez dobrych kilka edycji malarskich konkursów nie-warhammerowych w Polsce (zwłaszcza internetowych konkursów) miałbyś raptem po kilka zgłoszeń i to o niewygórowanym poziomie...
Adrian wrote:Hmm - jedno na pewno byłoby ode mnie - mam w domu kilka pomalowanych figurek
a trzecie byloby od Tomasha. I taki bylby konkurs.
Byc moze troche przesadzam, ale Mahon moze potwierdzic (w sumie juz to zrobil), ze mniej wiecej tak by to wygladalo.
ale nie ukrywam, ze taki konkurs, najlepiej polaczony z wystawa bardzo mi sie marzy.
po prostu obserwowałem polskie konkursy malarskie - ludzie malują głównie warhammera i to przede wszystkim do grania. a to nie wystarcza dla ciekawego konkursu o poziomie, który byłby interesujący dla malarzy.
z kolei ci, którzy malują dla malowania nie są specjalnie zainteresowani konkursami, bo albo nie są im do niczego potrzebne, albo właśnie malują coś innego na zamówienie/sprzedaż, albo ich to niewiele obchodzi - czyli ogólnie konkursy im nie po drodze....
a dotychczasowe konkursy w Polsce wypalały przede wszystkim jeśli byly poprte konkretnymi nagrodami (materialnymi, bo dyplom albo statuetka nie rozpoznawane na arenie międzynarodowej nie za bardzo zachęcają szersze rzesze malarskie do udziału), a i tak prace były niezbyt liczne i nie powalały z nóg jakością.
czyli celem konkursu może być raczej jedynie rozruszanie towarzystwa, a nie zrobienie czegoś, co będzie mogło się równać z zagranicznymi konkursami... i uzyskanie kilkunastu zgłoszeń w kategorii należałoby uznać za wielki sukces.
ale moze warto by sprobowac? inne firmy przebijaja sie do swiadomosci polakow coraz bardziej, wiec moze daloby sie uzyskac te kilkanascie/dziesiat zgloszen?
nie robilbym nawet kategorii, po prostu konkurs ogolny
To fajnie byloby zgrać z jakimś dużym turniejem, np. Bazyliszkiem, tylko trzeba pozostawić możliwość przesyłania prac pocztą. Przy okazji byłaby okazja do spotkań malarskich - może Reaper równolegle z DarkSwordem? (oczywiście odrębne kategorie i odrębne zestawy nagród)