Poziom pójdzie w górę o 200%.
Kurcze wielka szkoda, że GW zostawiło Polaków na lodzie mimo wszystko swoją pracę zacznę bo jeszcze nie mam. Może uda się coś zorganizować to będę miał na przyszłość


Popieram pomysł.Ja bym widział nieduże wpisowe (zwolnic mozna np: uczestników YB lub do jakiegoś wieku 15 czy 17 lat).
Szczurek świetny pomysłzwolnic mozna np: uczestników YB lub do jakiegoś wieku 15 czy 17 lat).


SILVER DEVIL?Gildor wrote:W naszym przypadku nazwa byłaby inna i jest szansa, że poszłoby na to więcej osób.

kiedykolwiek organizujemy jakies spotkania to zawsze jest przynajmniej szansa wspolnego malowania, a zazwyczaj tez pokazy w wykonaniu zaproszonych gosci. tak tez bylo na ostatnim GD.KreoL wrote:Ja proponuje taki konkurs połączyć z jakimiś wykładami/prelekcjami, pokazami i warsztatami pod okiem organizatorów i gości z kraju i ew zagranicznych jak by jakiś miał ochote przyjechać. Myśle, że coś takiego wpłyneło by dość znacznie na frekwencje i prace w nastepnych latach. Bo czegoś takiego poprostu nie ma u nas organizowanego.
Ale to zabija towarzyski aspekt imprezy, bo wiele osob pojdzie na latwizne i zamiast sie bujac na miejsce po prostu podesle prace - a przez to na miejscu beda tylko organizatorzy i prace. No i gdzie tu frajda? Chyba ze dla kogos wazna jest wlasnie wygrana, a nie jak dla mnie - aspekt towarzyski i integracyjny takiej imprezy.szczurek_ wrote:Inny fajny pomysl to mozliwosc wystawienia pracy przez posrednikaWiadomo jak to jest ...praca ,uczelnia czy inne zdazenia losowe ... Wypadnie nam cos akurat w ten dzien i lipa ,a tak mozna jeszcze ...
![]()
Ja bym poszedl dalej (chociaz wiem ,ze z tym byloby ciezej od strony technicznej) tzn. mozliwosc przysylania prac na adres podany przez organizatorowNa konto mozna by przelewac wpisowe + za paczke powrotna
Frekwencja dzieki temu na pewno wzrosnie .
Tutaj zgodzę się z Mahoniem, odbieram takie imprezy jako okazję do poznania ludzi. Dodatkowo fajnie byłoby nauczyć się nowych technik malarskich, tak było rok temu i kilka rad które usłyszałem stosuję do dzisiaj.mahon wrote:Ale to zabija towarzyski aspekt imprezy, bo wiele osob pojdzie na latwizne i zamiast sie bujac na miejsce po prostu podesle prace - a przez to na miejscu beda tylko organizatorzy i prace. No i gdzie tu frajda? Chyba ze dla kogos wazna jest wlasnie wygrana, a nie jak dla mnie - aspekt towarzyski i integracyjny takiej imprezy.