
Zgadzam się z oboma chłopakami.
Podstawka mogła by być dopasowana stylistycznie do modelu,
ale i zgadzam się z Mahoniem, może masz już dość ślęczenia nad nim i warto by trzymając się dobrej passy chwycić za kolejny model? Rób jak uważasz.
(Sama nie dopracowuję swoich figurek wolę zabrać się za coś nowego i nie gasić zapału) ... to co następne idzie do pędzlowania?
P.S.

Zapomniałam dodać, że model wyszedł Ci extra! Dla mnie 9/10 - czyli najwięcej co ten model mógł osiągnąć, bo w mojej ocenie daję 10 jedynie wybitnym, niepowtarzalnym i powalającym się

i nieziemskim pracom. Właśnie sama się zaskoczyłam, bo to oznacza, że dopasowanie podstawki IMHO nie bardzo by się przełożyło na ocenę. Ciągle by mi się tak samo bardzo podobała
