Próbuję ich sprowokować żeby napisali jak się ma Lublin towarzysko w kręgach malarskic
[PL] Wroclawskie malowanie
-
INFERNO
O kurka ja z wrocka i przegapilem... coz sesje teraz mam i raczej do przyszlego tygodnia sie na takim spotkaniu nie pojawie...
Moim zdaniem fajnie bylo by zrobic z tego impreze cykliczna. Niekoniecznie co tydzien, ale raz w miesiacu fajnie bylo by sie spotkac...
Moze wreszcie zobacze jak maluja inni malarze i sie czegos naucze...
Czekam jak dalej rozkreci sie ta inicjatywa...
Pozdrawiam i do milego spotkania przy sloiczku otwartej farby.
PS. : A moze by tak szanowne grono CoC nas odwiedzilo? Zalatwilibysmy jakies noclegi, zarelko itp.
Moim zdaniem fajnie bylo by zrobic z tego impreze cykliczna. Niekoniecznie co tydzien, ale raz w miesiacu fajnie bylo by sie spotkac...
Moze wreszcie zobacze jak maluja inni malarze i sie czegos naucze...
Czekam jak dalej rozkreci sie ta inicjatywa...
Pozdrawiam i do milego spotkania przy sloiczku otwartej farby.
PS. : A moze by tak szanowne grono CoC nas odwiedzilo? Zalatwilibysmy jakies noclegi, zarelko itp.
-
RaV
-
eMpty
-
RaV
Jeżeli będą lampy to w zasadzie nie ma problemu (bo bez lamp ani rusz, wrocławski bard jest dosyć zakamarkowo ciemny). Miało być w pracowni dlatego, że mam niejakie znajomości wśród szefostwa, jest światło i obecnie jest to najbardziej oblegany sklep, ale nie chodzi tu o miejsc tylko o spotkanie się. Mi pasuje wszędzie jeżeli będzie się dało to załatwić.
Coś mi świta, że ty Szary masz jakieś znajomości bardowe, więc mam pytanie, czy jeżeli to prawda to podjąłbyś się wytargowania lampek i ewentualnych extrasów?
Byłoby to o tyle wygodniejsze, że mnie w Bardzie nikt nie zna. :/
Pozdrawiam,
Rafał
Coś mi świta, że ty Szary masz jakieś znajomości bardowe, więc mam pytanie, czy jeżeli to prawda to podjąłbyś się wytargowania lampek i ewentualnych extrasów?
Pozdrawiam,
Rafał



