Szukam dobrej, sprawdzonej chemii do czyszczenia aerografu.
Do tej pory używałem tego specyfiku:
Niestety jest dla mnie za słaby. Maluję farbą bez dodatku glaze medium, często pod niskim ciśnieniem (wtedy łatwiej trafić w oko marinesa ), iglica i wnętrze gwintu po jednej sesji malowania są zawalone dość grubą warstwą farby. Czyszczenie końca iglicy mechanicznie odpada, bo się cholera lubi wyginać na stałe.
my chyba też mamy ten co ty i bardzo dobrze się sprawdza, więc raczej nic nie doradzę
pewnie, że jest potem czyszczenie i szorowanie, ale traktuję to jako część uroku aerografu. poza tym ani ja ani Ania nie pracujemy aerografem aż tyle co ty, więc pewnie mniej nam to dokucza