Dawno temu wymyśliłem, że chciałbym bardziej opancerzyć elfickie koniki. Wtedy zrealizowałem to w ten sposób, że kropierz jednego wycinałem i przeklejałem do drugiego (przy dużej dozie piłowania i dopasowywania). Teraz nie mam tylu nadprogramowych koników, więc postanowiłem zmierzyć się z rzeźbieniem. Oczywiście efekt jest daleki od zadowalającego, ale po 4 próbach z różnymi metodami postanowiłem zaprezentować co udało mi się osiągnąć z nadzieją, że otrzymam garść porad jak poprawić to co wykonałem do tej pory.
Do realizacji pomysłu zabrałem się w 3 etapach. Najpierw zrobiłem część materiałową. Potem dodałem warstwę tam, gdzie zamierzałem umieścić łuski. Po tym, jak masa się scaliła i stwardniała popiłowałem trochę i wygładziłem powierzchnię. W trzecim kroku dodawałem pojedyncze łuski i gdy te były twarde starałem się je jeszcze podpiłować. Główny problem w tym, że po pierwsze łuski nie wyszły mi w miarę jednakowe, a po drugie tył mocno różni się od przodu. Co w takim razie doradzacie by poprawić wygląd? Nie chciałbym tego tak zostawiać, choć z daleka może i nie będzie to tak źle wyglądać. Oto fotki:



Z góry dziękuję za pomoc!