Tula wrote:Strasznie mi się podoba, huby cudne, zdradzisz tajemnice jak "zdrowo" wykorzystać tytoń??
Ciesze sie, ze Ci sie podoba:D A tyton to wlasnie te huby. Zaraz znajde linka do tutasa od maup. Od siebie moge tylko dodac, ze najlepiej do tego nadaje sie taki tyton do nabijania 'gilz' czy jakos tak, znaczy do takich pustych papierosow juz z filtrem, ktore sobie mozna nadziac tytoniem w takiej maszynce smiesznej. Bo on jest najgrubiej ciety i mozna tam znalezc najrozniejsze 'cusie'. Taki do skrecania w rekach jest zbyt drobny i wilgotny. Nie wiem jak z tytoniem do nabijania prawdziwych fajek, bo takiego w domu nie mam. A rozbieranie papierosow mija sie z celem, bo tam sama drobniusia sieczka jest.
Tylko slowo ostrzezenia: tyton smierdzi przeokrutnie;p
No i nie ma sensu kupowac calej wielkiej paczki tylko do celow modelarskich;p Najlepiej znalezc palacza hobbyste, takiego co sie lubi z nabijaniem bawic i przepyrac mu to troche w jakiejs misce. Moze sie nie obrazi;p;p
A tu linka do
oryginalnego artykulu
Swoja droga nie wpadlabym sama na ten pomysl nawet za milion lat;p Bo nawet nie zblizam sie juz do papierosow od lat wielu;p
@Rental: o ktory konkretnie mech Ci tutaj chodzi?
O ile pamietam to uzylam:
porostow, herbaty, zmielonej gabki z nocha i oliwkowego pigmentu.
Na fotce z figurka widac najlepiej co jest co:
-brazowe cusie na dnie i pod korzeniami to herbata (slowo ostrzezenia: lepiej ja grubo polakierowac przed wylaniem sztucznej wody, bo nawet pomalowana pusci kolor;p mi sie uzyskany efekt bardzo podoba, ale nie zamierzam nawet sciemniac ze nie jest wyninkiem przypadku)
- zoltawe cusie to porosty - pisalam juz o nich wiele razy, chyba najlepiej opisane i obofotografowane sa na blogu w artykule o robieniu
rafy koralowej
- oliwkowo zielona reszta to gabka (zwana rowniez 'magiczna posypka Gildora). Ja akurat mam z firmy noch, ale praktycznie kazda modelarska firma ma swoja w ofercie (noch chyba nazywa to turf albo fine turf w zaleznosci od grubosci przemialu). Tutaj warto kupic kilka kolorow i je sobie w miare potrzeby mieszac, zeby usyskac wariacje kolorystyczne, bo dosyc ciezko sie to talatajstwo maluje bez aerografu.
- to czego na pierwszej focie nie widac, to olwkowy pigment nakladany pedzlem i zwykla zielonkawa farba z aero.
Mam nadzieje, ze odpowiedzialam na Twoje pytanie;] Ale jakby cus to pytaj.
@Flameon: to se zrob:P proscizna serio, serio:D
Mam w miare obfotografowane poszczegolne stadia produkcji, to jak sie ogarne z liana i wtopie huby, wrzuce jakiegos tutasa co i jak robilam:)
edit: poprawki linkow
pzdr
'eM