Eljot wrote:Wy to znaczy kto?

No Ty i Vazhyl, nie?

Cos tam sie udziela przy tych makietach chyba? Chyba ze sie pogubilem...
Pewnie, dawaj fotki do oceny, ale dla mnie makieta przed wszystkim powinna byc konsekwenthna - mam tu na mysli nie tylko spojnosc kolorystyczna, ale takze uksztaltowane terenu i jak gdyby sposob umieszczenia "realizmu", czyli wszystkiego: roslinnosci, zlomu, budynkow, czegokolwiek... No i oczywiscie odpowiednie potraktowanie "pogodowe" i czasowe materialow, ktore w rzeczywistosic reaguja roznie, ze wzgledu na swoja specyfike.
Moze to i banaly, ale latwo wylapac zimowa makiete, na ktorej zieleni sie ostry zywoplot albo pustynne tereny Afryki, po ktorych biegaja zajace

Mniej wiecej o to mi chodzi, a Twoje ("Wasze"

) prace z reguly w calosci sa wykonane w jednym tonie, wiec dobrze sie je oglada i sa wlasnie takie "konsekwentne". Natomiast zaglebianie sie w szczegoly nastepuje pozniej, gdy juz pierwsze "ochy i achy" zejda z czlowieka - widac cos niedomalowane, czegos moze brakowac, tu cos nie tak polamane, a tam w ogole powinny karaluchy jeszcze biegac
Dlatego po wysypie ostro zniszczonych i zardzewialych makiet ta krasnoludzka jest mila dla oka odskocznia

I po prostu w calosci mi sie podoba i nic bym w niej nie zmienial
O, to chyba chcialem powiedziec
