Re: [PL] Dyskusje o fotografowaniu i aparatach
Posted: 30 Apr 2010, o 01:31
@ Flameon

nie będę pisał dokładne bo bym was zanudził (pisałem prace z rodzaju wyświetlaczy i kineskopów i rzeczy z tym związanych
- wiedza taka jest potrzebna przy naprawie takiego sprzętu i przy poprawnym kalibrowaniu takiego)
ale chodzi o to że w Aparatach pod LCD jest po prostu zestaw Diod świecących które to światło potem właśnie jest filtrowane przez LCD (fitr krystaliczny piezoelektryczny) i daje się za mocne diody by
a. działały dłużej
b. by kolory były żywsze
c. by zniwelować przypadłość LCD czyli siadanie kontrastu im dalej od centrum wyświetlacza
- Niektóre aparaty maja kalibrację LCD i można sobie doświetlić lub wręcz zciemnić
- ci którzy tego nie mają a mają cudo o nazwie "crystal matrix" - strasznie to modne a tak na prawdę to G jakich mało"
co to jest :
a no jak wam się LCD błyszczy jak psu jajca to to właśnie jest to - taki filtr podkręcający kontrast ... montowany przed LCD - ma on koszmarną cechę po pierwsze doświetla kosmicznie obraz a poza tym w zasadzie odbija wszystko jak lustro
- w sklepach foto można kupić (i na alegro) filtry matujące które nakleja się na wyświetlacz .. tylko po to by zneutralizować działanie zamontowanego fabryczne filtra za który oczywiście zapłaciliśmy w "zestawie" - paranoja ....
a jak tego nie mamy i nie możemy nic nakleić to niestety musimy się naumieć na zasadzie pi razy drzwi o ile nasz lcd i pod jakim kontem oszukuje o ile i o tyle korygować ręczne
- tak jak tu jest napisane (poco mam sie męczyć jak już jest świetny artykuł
)
https://www.szerokikadr.pl/poradnik/arty ... ekspozycji
a co do "model jasny i sie nie błyszczał "..
Cóż jest takie cudo i nazywa się namiot bez cieniowy do kupienia już za 59 zł .. :WOW: (o ja ale zeszło z ceny jeszcze rok temu nie było można kupić taniej niż za 300 zł ... a zazwyczaj były po 500 ~ 600)
a wygląda to tak :
(mniej więcej)
Click to see full-sized image
co nie zmienia niczego że jak nie wiemy na jakiej zasadzie to działa to nie zrobimy dobrych Fotek
a działa to jak zestaw dyfuzorów
Dyfuzor - urządzenie mające rozbijać uporządkowane cząsteczki i tworzyć z nich rozbite w wypadku światła z kierunkowego tworzy tzw "Ambient" czyli takie światło z za chmur (chmury poprzez to że są zrobione z drobin wilgoci są naturalnym Dyfuzorem .. tyle że mają jeszcze bonus soczewkowy )
a np spryskiwacz do kwiatów to dyfuzor do wody .. (jakby ktoś potrzebował bardziej przyziemnego wytłumaczenia)
ok poco to - e po to że właśnie te połyski biorą się z tego że światło dociera do modelu jako uporządkowane a potem normalnie z godnie z fizyka odbija się - kont padania = kont odbicia i jak sie dobrze odbije na jakimś kancie to masz od razu to miejsce prześwietlone - im wiązka bardziej uporządkowana tym bardziej odbije ci sie większa liczba fotonów .. od co
a jak przejdzie światło przez dyfuzor to jest już rozbite i nawet jak ci sie odbije(no musi się odbić inaczej byś nic nie zobaczył
) to nie cała wiązka a tylko jej ułamek
a te co zabłądziły to też dobrze bo dzięki temu doświetliły cienie
wiedząc to można sobie łatwo cos takiego samemu zmajstrować (juz podawałem linka gdzie Jarhead sam zrobił i uważam że zrobił niezły
czym się on różni od kupnego - kupny w teorii poza rozbijaniem światła powinien też je kalibrować poprzez przepuszczanie go przez tkaninę będąca filtrem bieli i pużniejsze jeszcze doświetlenie na zasadzie "Blendy"
- tyle że nie wiem jak wykonane są te egzemplarze p 50 Zł .. jak pojadę na giełdę foto to sam oblookam ..
o Blendach innym razem ... bo to inna bajka
no to zacznę od tego wyświetlaczaNo inny typ wyświetlacza, wiadomo, ja bym pożądał raczej jakieś małego poradnika fotografowania modeli bo na razie to jest tam rozmowa jedynie o aparatach, a tu jakieś triki by się przydały np. co tu zrobić żeby model na zdjęciu wyszedł jasny i się przy tym nie błyszczał
nie będę pisał dokładne bo bym was zanudził (pisałem prace z rodzaju wyświetlaczy i kineskopów i rzeczy z tym związanych
ale chodzi o to że w Aparatach pod LCD jest po prostu zestaw Diod świecących które to światło potem właśnie jest filtrowane przez LCD (fitr krystaliczny piezoelektryczny) i daje się za mocne diody by
a. działały dłużej
b. by kolory były żywsze
c. by zniwelować przypadłość LCD czyli siadanie kontrastu im dalej od centrum wyświetlacza
- Niektóre aparaty maja kalibrację LCD i można sobie doświetlić lub wręcz zciemnić
- ci którzy tego nie mają a mają cudo o nazwie "crystal matrix" - strasznie to modne a tak na prawdę to G jakich mało"
co to jest :
a no jak wam się LCD błyszczy jak psu jajca to to właśnie jest to - taki filtr podkręcający kontrast ... montowany przed LCD - ma on koszmarną cechę po pierwsze doświetla kosmicznie obraz a poza tym w zasadzie odbija wszystko jak lustro
- w sklepach foto można kupić (i na alegro) filtry matujące które nakleja się na wyświetlacz .. tylko po to by zneutralizować działanie zamontowanego fabryczne filtra za który oczywiście zapłaciliśmy w "zestawie" - paranoja ....
a jak tego nie mamy i nie możemy nic nakleić to niestety musimy się naumieć na zasadzie pi razy drzwi o ile nasz lcd i pod jakim kontem oszukuje o ile i o tyle korygować ręczne
- tak jak tu jest napisane (poco mam sie męczyć jak już jest świetny artykuł
https://www.szerokikadr.pl/poradnik/arty ... ekspozycji
a co do "model jasny i sie nie błyszczał "..
Cóż jest takie cudo i nazywa się namiot bez cieniowy do kupienia już za 59 zł .. :WOW: (o ja ale zeszło z ceny jeszcze rok temu nie było można kupić taniej niż za 300 zł ... a zazwyczaj były po 500 ~ 600)
a wygląda to tak :
(mniej więcej)
Click to see full-sized imageco nie zmienia niczego że jak nie wiemy na jakiej zasadzie to działa to nie zrobimy dobrych Fotek
a działa to jak zestaw dyfuzorów
Dyfuzor - urządzenie mające rozbijać uporządkowane cząsteczki i tworzyć z nich rozbite w wypadku światła z kierunkowego tworzy tzw "Ambient" czyli takie światło z za chmur (chmury poprzez to że są zrobione z drobin wilgoci są naturalnym Dyfuzorem .. tyle że mają jeszcze bonus soczewkowy )
a np spryskiwacz do kwiatów to dyfuzor do wody .. (jakby ktoś potrzebował bardziej przyziemnego wytłumaczenia)
ok poco to - e po to że właśnie te połyski biorą się z tego że światło dociera do modelu jako uporządkowane a potem normalnie z godnie z fizyka odbija się - kont padania = kont odbicia i jak sie dobrze odbije na jakimś kancie to masz od razu to miejsce prześwietlone - im wiązka bardziej uporządkowana tym bardziej odbije ci sie większa liczba fotonów .. od co
a jak przejdzie światło przez dyfuzor to jest już rozbite i nawet jak ci sie odbije(no musi się odbić inaczej byś nic nie zobaczył
a te co zabłądziły to też dobrze bo dzięki temu doświetliły cienie
wiedząc to można sobie łatwo cos takiego samemu zmajstrować (juz podawałem linka gdzie Jarhead sam zrobił i uważam że zrobił niezły
czym się on różni od kupnego - kupny w teorii poza rozbijaniem światła powinien też je kalibrować poprzez przepuszczanie go przez tkaninę będąca filtrem bieli i pużniejsze jeszcze doświetlenie na zasadzie "Blendy"
- tyle że nie wiem jak wykonane są te egzemplarze p 50 Zł .. jak pojadę na giełdę foto to sam oblookam ..
o Blendach innym razem ... bo to inna bajka