Page 7 of 14

Posted: 1 Apr 2008, o 14:05
by Ana
A po co skoro maja Twój? Wypraszasz ich? :lolsign:

Posted: 1 Apr 2008, o 14:09
by Zahor
Eliot nie rób tego, tak dobrze im idzie wręcz zasługują na tytuł Mistrz autotematu :angel: , pozatym Eliot mam pytanko !?. Czy urzywasz do makiwt foremek Chirsta, tak jak zapowiadałeś i czy lejesz je z gipsu czy przeszedłeś na rzywicę??

Posted: 1 Apr 2008, o 14:42
by Eljot
Ja juz ich troche znam i wiem ze moze to sie zle skonczyc...

A co do twojego pytania Zahor - ja odlewam klocki tylko z gipsu. Nie mam warunkow na uzywanie zywicy. Drugim powodem jest latwosc dalszej obrobki. Ja najlepiej czuje sie w klimatach ruin. Potrzebuje zatem zniszczonych kamieni. Klocek z gipsu moge latwo pokruszyc i uzyskac efekt zblizony do naturalnego. Zywica tego mi nie gwarantuje. Formy zalewam gipsem w pokoju w ktorym przebywam i nie przeszkadza mi zaden zapach ani toksyczne opary. A w cenie gipsu nie ma chyba zywicy, ktora by sie nadawala do tego typu praktyk w zamknietym pomieszczeniu.
Jedyna wada klocka gipsowego w porownaniu z takim odlanym z zywicy to jego waga... ale z drugiej strony makiety tak latwo nie przesuwaja sie po stole podczas gry :wink:

Posted: 1 Apr 2008, o 18:47
by Vazhyl
Za gipsem przemawiają pozytywnie następujące rzeczy: cena, dostępność, bezwonność, łatwość przygotowania, obróbka gotowego odlewu, łatwość malowania. Negatywnie - waga i wytrzymałość mechaniczna. Dla początkującego - powstawania pęcherzy.
Plusy żywicy to stosunek wytrzymałości mechanicznej do wagi, lepsze odpowietrzanie. Pozostałe cechy - same minusy. W swoim czasie odlałem 10 kg klocków żywicznych i więcej mnie do tego już nie ciągnie.
Osobna sprawa to chemiczne starzenie form silikonowych wynikające z reakcji z żywicą. W przypadku gipsu takie ryzyko nie występuje.
Drogi Zahorku, z form Hirsta korzystamy od pięciu lat, więc nie jest to dla nas żadna nowość - po prostu widziałeś na Bazylu zupełnie inny typ makiet, wykonany z gotowych modułów + scratchbuild.

[Pl] Zardzewialy Eljot

Posted: 1 Apr 2008, o 19:58
by Slawol
mahon wrote:mi dwa razy takich rzeczy nie mówić...
Ja cię kręcę! Prezesem jestem! :D I to od nocy! Mogłem jednak przed snem jeszcze raz zajrzeć na forum, ale za to mam dzisiaj radochę ;) Dziękuję uniżenie, sprawiłeś radość mojemu wielkiemu edze... eee, znaczy się, egu, ego... no tego... mojemu "JA" :) Teraz muszę się sprawiać, jak na prezesa przystało i raczyć Was post(ulat)ami.

@Nameless, widzę, że się dobrze rozumiemy, ale zauważ, że jest napisane "Pisulstwa" - nie "WIELKIAmałaWIELKAulstwa" :)

No to teraz Kochane Robaczki, strzeżcie się :twisted: Jeszcze tak szybko w życiu nie awansowałem :) A skoro Nameless jesteś "Dywersantem", to może wspomożesz mnie w moich niecnych planach detronizacji Króla Admina? :D Dostaniesz pół Chesta i konia! :lolsign:

Eeee... No tak... Rozpędziłem się lekko - jako Pędzelkowiec mogę Ci zaproponować co najwyżej pół Box of Brushes, ale bez konia już... Twoje pole by się powiększyło za to :)

A tak to kicha, Admin w takim razie jeszcze porządzi sobie :D

A mnie się podoba ranga, niech mnie spisują gdzie chcą :) Może być PKW Blubrania :) Tylko że ja nie poznaniak, to i też dziwnie będzie... ;) Albo Wodolejstwa...?
Ana wrote: :lol: no pewnie, że trzeba zmienić, bo przecież odmieniając na "pisuarczykowie" jest :bonk:
Albo Pisuardessa ;)

@Vazhyl - żeby nie uciec całkowicie od tematu, to powiem, że każde fotki i stadia malarskie i modelarskie danego modelu są tu mile widziane, co najwyżej ktoś powie: "na razie OK, mało się dzieje, czekam na postępy" :D

Ale dobrze jest wtedy, gdy forum "żyje" i coś się dzieje, naprawdę :)

RE: Re: [Pl] Zardzewialy Eljot

Posted: 2 Apr 2008, o 07:42
by mahon
@Nameless - :lolsign: :lolsign: czy zatem pozycja Prezesa Klubu Spammerow bylaby dla naszego Slawola wystarczajaco godna i nie hanbiaca?

RE: Re: [Pl] Zardzewialy Eljot

Posted: 2 Apr 2008, o 07:44
by kacpero
patrzac na to w jakim kierunku zmierza ten temat jestem za :twisted:

RE: Re: [Pl] Zardzewialy Eljot

Posted: 2 Apr 2008, o 08:00
by Nameless
@Mahon - to spytaj szacownego Prezesa ;)

@Eljot - zostaniesz przy pigmentach? jak ci sie widzi praca z nimi? lepsze efekty i latwiejsze uzycie czy wrecz przeciwnie?

[Pl] Zardzewialy Eljot

Posted: 2 Apr 2008, o 09:19
by Slawol
Czuję się wywołany do tablicy, więc zareaguję :)

Nie byłoby to hańbiące, ale również zobowiązujące, więc nie wiem, czy wyszłoby to Wam na dobre ;) Obstaję przy obecnej randze, jako że więcej chyba piszę jednak na temat :twisted: Postaram się, żeby ostatni, źle kojarzący się człon tytułu/stanowiska nie wpłynął na moją osobowość i nie sprowadził mnie na złą drogę "tylko gadania, z którego niewiele wynika" :lol:

Koniec OT z mojej strony :)

Re: RE: Re: [Pl] Zardzewialy Eljot

Posted: 2 Apr 2008, o 10:39
by Eljot
Nameless wrote:
@Eljot - zostaniesz przy pigmentach? jak ci sie widzi praca z nimi? lepsze efekty i latwiejsze uzycie czy wrecz przeciwnie?
Jestem bardzo zadowolony z pigmentu jaki zakupiłem. Nie wiem czy mogę napisać gdzie i jaki... ale i tak większość się domyśla, że w sklepie internetowym o nazwie zaczynającej się na literkę J...

Efekt lepszy, praca również - duże ułatwienie, ale wymaga wprawy i doświadczenia. Dopiero się uczę... mam nadzieję, że dopiorę spodnie :D
Najlepsze jest to, że mogę pigmentu używać zarówno w postaci proszku jak i dodawać do farb. No i wydajność duża. Trzy niewielkie szczypty pigmentu i mam rdze na 8 makietach, spodniach, biurku i ręczniku. Farby natomiast wymalowałbym chyba z połowę jak nie więcej buteleczki. Z czasem zaopatrzę się w kilka innych pigmentów.