Podoba mi się też sierść na głowie byka, ale ta sierść z głębokim rzeźbieniem na tyle już mnie nie zachwyca.
Bardzo fajna kolorystyka
Ale i jeśli mam się czepiać i prowokować do przemyśleń, to zastanowiłabym się nad dodaniem miejscami atrakcji ... taką jest z pewnością krew na broni i światło na hełmie, ale może drobne nienarzucające się zmiany kolorystyczne?
Np. lekkie przebarwienie nosa byka - wiesz minimalne rozjaśnienie ku zaróżowieniu.
Albo minimalne nasycenie kolorytu skóry goblina?
Opinia Kacpero o rogach nie jest wydumana - tez tak czuję.
A po za tym, to fajny model i nie tylko Maru Ci zazdrości roboty








