Page 48 of 145
Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla
Posted: 16 Mar 2011, o 09:07
by Slawol
Aaa, żeby sobie potrollować...
No ja z kolei miałem wczoraj wariacki humor
Marta wrote:(be gentle, I'm sad today)
Oh... <hug>
Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla
Posted: 16 Mar 2011, o 10:01
by Marta
Slawol wrote:Marta wrote:(be gentle, I'm sad today)
Oh... <hug>
Thx, dziś już lepiej:)
można trollić dalej
Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla
Posted: 16 Mar 2011, o 10:40
by mahon
Marta wrote:(be gentle, I'm sad today)
Click to see full-sized image
Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla
Posted: 21 Mar 2011, o 21:43
by Marta
Click to see full-sized image
Mały upik, tym razem już z wodą.
Woda będzie płytka, a to zbrązowienie na dnie jest jak najbardziej celowe.
Próbowałam oddać efekt bardzo starego geologicznie zbiornika wodnego, gdzie woda jest właśnie taka brunatnawa.
Będę jeszcze pracować nieco nad kolorem porostów, bo teraz są za zielone. Muszę nieco je zbrązowić, żeby bardziej pasowały do reszty.
No i te zwisające cusie dodam jak już będę stawiać Irix, żeby łatwiej mi było zamaskować miejsca zetknięcia stóp z konarem (piłowanie było dosyć brutalne).
pzdr
m
Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla
Posted: 21 Mar 2011, o 21:53
by Gildor
No,no coraz lepiej to wygląda. Bardzo realistycznie

Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla
Posted: 21 Mar 2011, o 22:01
by Marta
Gildor wrote:Bardzo realistycznie

takie jest założenie:)
Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla
Posted: 22 Mar 2011, o 08:41
by Theotril
Podstawka bardzo fajnie się prezentuje

Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla
Posted: 22 Mar 2011, o 09:25
by IRKUCK
podstawka robi realistyczne wrażenie

Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla
Posted: 22 Mar 2011, o 10:18
by Marek
Pieknissimo! Z czego to robilas? Wszystko rzezbilas czy sa jakies elementy naturalne, typu patyk lub kamien?
Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla
Posted: 22 Mar 2011, o 13:07
by Marta
@ Marek: Podstawka to kawałek winorośli, korzonki dla jakichś zwierzaczków z zoologicznego i miliput.
Tutaj jest fotka z początkowego etapu prac. Z rzeźbieniem sie nie lubimy za bardzo, więc staram się ten element podstawkologii ograniczać do minimum.
W sumie podstawkę pod wilczycę mogę na chwilę obecną uznać za skończoną i z czystym sumieniem (oraz lekką paniką w oku) zabrać się za malowanie. Jeśli dziś wszystko pójdzie zgodnie z planem i jej nie odpadnie w trakcie prac, to jutro powinnam nakładać podkład.
pzdr
m