Page 5 of 12

Re: [PL] Dyskusje o fotografowaniu i aparatach

Posted: 10 Apr 2010, o 00:24
by mahon
otóż to, pamiętam jaki zamęt wprowadziło określenie ISO kiedy musiałem się przestawić z ASA/DIN. po prostu zgłupiałem...
ale to były dawne czasy i przestawiałem się ze Smieny na Canona chyba... ;)

co nie znaczy że teraz nic mnie nie zaskakuje - bo zaskakuje i to raczej często :lol:

Re: [PL] Dyskusje o fotografowaniu i aparatach

Posted: 10 Apr 2010, o 01:15
by Maru
Slawol wrote:A może Wam przeprowadzić audyt wewnętrzny wg normy ISO 9001? :lol:
Cykl Deminga ??

no bo te fotograficzne ISO to powinno się podawać 200/24 (Mahoń będzie doskonale wiedział co napisałem - skoro miał Smiene - ja biegałem z Zenitem ..pożyczonym ... )
natomiast całe cyfrowe ISO np 200 niema się nijak do "analogowego" .... chyba jednak będę musiał o tym napisać w wolnej chwili .... bo tak naprawdę jest zupełnie nie adekwatne .. i powinno się podawać ilość pikseli na milimetr x wielkość jednostki piksela i jeszcze z uwzględnieniem rodzaju matrycy ... yyyyyy zamotane to ... jak przyjdzie mi do głowy jak to napisać po ludzku to zapodam

Re: [PL] Dyskusje o fotografowaniu i aparatach

Posted: 10 Apr 2010, o 09:23
by mahon
Oj, najpierw Smienę, potem dostałem małpkę Canona (jupi!), jak padła kupiłem Zenita, potem analogowego Canona, potem cyfrowego Olympusa, w międzyczasie wykończyłem jakąś starą Praktikę, no i potem przesiadłem się na cyfrową lustrzankę Canona i raczej narazie nie planuję zmiany korpusu...

Do teraz mam (mówiąc o sprawnych aparatach) Zenita i 2 Canony :)
Gdyby nie to, że nie mam już serca do czekania na wywołanie filmu i odbitki, to pewnie założyłbym jakiś czarno-biały film i popstrykał z analoga... Bo to ma w sobie jednak jakąś magię...

24/200 - tak jak mówisz. A potem zgłupiałem jak zacząłem na którymś z nowszych aparatów szukać ASA/DIN i było tylko ISO... Na szczęście rozwikłałem ten "przerażający problem" i jakoś poszło ;)

Re: [PL] Dyskusje o fotografowaniu i aparatach

Posted: 10 Apr 2010, o 13:23
by Potfur
Maru, a co sądzisz o czymś takim: https://www.chestofcolors.com/forum/view ... =28&t=6458 To chyba działa na podobnej zasadzie, co namiot bezcieniowy, no nie? :)

Re: [PL] Dyskusje o fotografowaniu i aparatach

Posted: 10 Apr 2010, o 13:52
by Maru
nie do końca bo folia aluminiowa nie rozprasza światła a odbija tworząc setki blików
- dlatego biała kartka jest lepsza odbija i rozprasza .. a na dodatek "filrtuje" przez "biay" (co od razu załatwia problem z za duża ilością jakiegoś konkretnego światła w składowej) - ale idea jest poprawna tylko że tym doświetlimy ale nie uzyskamy 'soft lighta"

Re: [PL] Dyskusje o fotografowaniu i aparatach

Posted: 10 Apr 2010, o 15:52
by Slawol
Tak, Maru, cykl Deminga ;)

A ja mam Zenita E z akcesoriami w szafce... W sumie jak byłem mały, to nie załapałem bakcyla fotograficznego i trochę tylko poznałem fotografię analogową i zabawę z ustawianiem sprzętu, a później już zacząłem poważniej od cyfry...

A co do namiotu, to Maru ma rację - akurat chodzi tutaj o rozpraszanie i łagodzenie światła, ale żeby ono przechodziło przez ekrany - nie jest wtedy takie ostre, jak od żarówki skierowanej bezpośrednio na fotografowany przedmiot.

Ja robię zdjęcia najczęściej umieszczając lampki poza namiotem przy samych ekranach, rzadko kiedy ustawiam bezpośrednio przy wylocie i kieruję światło bezpośrednio na model. Dobrze jest mieć mocne żarówki o pełnym spektrum dziennego światła (żarówki "Daylight", robione z niebieskiego szkła - mają 5500 kelvinów, taka jest temperatura barwowa), a reszta to już ustawienie aparatu. Mam zwykłe białe i się też dobrze sprawdzają.

Aha, na rynku są dostępne różne rodzaje żarówek. Ja mówię o tych, które mają bańkę robioną z niebieskiego szkła, a nie są tylko barwione na niebiesko.

Re: [PL] Dyskusje o fotografowaniu i aparatach

Posted: 11 Apr 2010, o 14:50
by mahon
właściwie to na zdjęciu to jest bardziej reflektor niż namiot bezcieniowy...

Re: [PL] Dyskusje o fotografowaniu i aparatach

Posted: 14 Apr 2010, o 16:39
by Maru
o ja ale się tego naszukałem :)
wiedziałem że jest świetnie napisany artykuł z przykładami o matrycach cyfrowych (fotograficznych) tylko gdzieś mi uciekł, miało być o ISO ale bez zrozumienia na czym polega cała rzecz z matrycą .. niema sensu pisać o ISO w cufrówkach bo norma ISO powstała odnośnie kisz ... a potem ja zaadoptowano do cyfraków ... i se ma jak koza do woza ..
przeczytać :
https://www.szerokikadr.pl/poradnik/arty ... iatloczula
(od połowy robi sie ciekawie)
jak nadal nie wiadomo o tam napisane - zapytać tu .. przetłumaczę na jeszcze bardziej ludzki :)
mały test :
dlaczego aparat z np 4 Mp i duża matryca (fizycznie) zrobi lepsze fotki niż 12 mp w małym kompakcie
- jeśli wiemy dlaczego zrozumieliśmy artykuł :roll:

a i uzupełnienie odemnie :)
część firm oszukuje przy podawaniu wielkości matrycy i podaje ją tak jak by to była kamera - w kamerach (tych starszych) matryca nie była prostokątem a kołem wiec by wynik był lepszy to na rzeczywistych wymiarach matrycy opisują okrąg i podają wymiary jako powierzchnie (a nie wymiary typu x na y ) .. tyle że nie piszą że podali powierzchnie okręgu a nie prostokąta w nie wpisanego :P
od takie oszustwo ... kolejnym jest naginanie miary - w zasadzie MP podawane powinny być na Cal a nie na całość .. wiec też warto przy zakupie droższego aparatu sprawdzić co producent podał ... wartość na cal ?? wartość globalną a może jeszcze jakąś jeszcze inna wartość .. wiece 10 MP może być bardzo różne :bonk:

jak by co to pytać :)

Re: [PL] Dyskusje o fotografowaniu i aparatach

Posted: 14 Apr 2010, o 18:52
by mahon
Maru wrote:część firm oszukuje przy podawaniu wielkości matrycy i podaje ją tak jak by to była kamera - w kamerach (tych starszych) matryca nie była prostokątem a kołem wiec by wynik był lepszy to na rzeczywistych wymiarach matrycy opisują okrąg i podają wymiary jako powierzchnie (a nie wymiary typu x na y ) .. tyle że nie piszą że podali powierzchnie okręgu a nie prostokąta w nie wpisanego :P
i tu mnie masz - tego aż tak szczegółowo nie wiedziałem :clap:

Re: [PL] Dyskusje o fotografowaniu i aparatach

Posted: 21 Apr 2010, o 17:42
by Maru
ISO
jako że mieliśmy problem z tym co to jest :
W tradycyjnym filmie wartość iso określała wielkość "komórek" światło czułych umiejscowionych na kliszy - i mniejsze iso tym mniejsze komórki i można mieć obraz ostrzejszy i czystszy .. tyle że wymagający więcej światła natomiast duże Iso to duże "komórki" - lepiej "łapiące światło" więc i krótszy czas naświetlania - tyle że skoro większe to i pojawiała sie ziarnistość - od co

natomiast w cyfrowej fotografii te całe ISO to takie jest kutke wirtualne ... w analogu jak wsadziłeś klisze "100" to to było 100 nie ważne czy to Kodak czy Zenit , czy "Zorka 5" - to było iso 100
natomiast w cyfrowej fotografii to jak dużo szumów będzie w dużej mierze zależy od fizycznych rozmiarów matrycy wiec iSo 100 w komórce i to samo iso w lustrzance to zupełnie inne rzeczy
jedno sie nie zmieniło im mniejsze iso = mniej szumów ale i dłuższe naświetlanie
i wyższe ISO = szybsza fotka ale i więcej szumów
i jak w Analogu były "komórki światło czułe" tak w Cyfraku mamy sensory ... tyle że nie zmienia sie ich wielkość a w ramach zwiększania ISO zostają podkręcone potencjometry .. i im bardziej je podkręcamy tym bardziej one powodują szumy i błędy w odczycie ( i nagle niebieskie niebo jest usiane czerwonymi szumami ) - przypomina to podkręcanie głośności w radiu - im głośniej damy muzykę tym bardziej słyszymy szumy i trzaski z eteru (i z samego urządzenia)

podsumowując: "Nowoczesne" ISO tak na prawdę jest zupełnie nie miarodajne .. bo niemożna porównywać jakości zdjęć i ich czystości na podstawie tego ani nie można liczyć na powtarzalny efekt (np F/30 dla iso 100 na obiektywie 46)
żeby można dokonywać jakiś porównań trzeba mieć teraz 2 aparaty z identycznymi matrycami (bądz pretendujące do bycia swoimi substytutami w danym segmencie ) i wtedy można powiedzieć
"lol stary ale ten twój pstrykacz szumi na tak niskim iso .. a mogłeś kupić tego "XXXX" za 20 zł więcej i było by lepiej" / "o kurcze ale on szumi w porównaniu do tego o 20 zł tańszego .. znowu rypią cenę za markę a nie za jakość "

więc jedyne co warto pamiętać przy fotografii cyfrowej (i co dotyczy ISO) jeśli coś nie ucieka i jest dobrze oświetlone to możemy sobie pozwolić na luksus "ISO 100" ale jeśli fotografujemy np wyścigi samochodów i chcemy mieć samochody a nie artystyczne smugi to trzeba zrezygnować z luksusu i podkręcić sensory .. uzyskując szumy ale i migawkę 1/250 , 1/500, 1/1000 itd ... co skutkuje fotką samochodu "zawieszonego w czasie"