Page 5 of 56
Posted: 26 Jan 2007, o 16:52
by Ana
Ach, zazdroszczę Ci zapału na pieski

może się zarażę od Ciebie, bo mnie też ich trochę czeka. Ładnie się zaczyna
Posted: 26 Jan 2007, o 17:04
by illusionrip
nice one.....the skin will receive lights and shadows again, no ?
it begin well

good luck
Posted: 26 Jan 2007, o 17:14
by Demi_morgana
podobałby mi sie bardziej gdyby to był wolfen zombie

a tak - jest ok

Posted: 26 Jan 2007, o 18:54
by Szary
Tak, skora jest jeszcze niedopracowana. Juz widze, ze brakuje wiecej kontrastu, dorzucę punktowe światło. A pod koniec całej pracy domaluje jakies zadrapania. Chyba jeszcze dodam nieco wiecej fioletow i zieleni

Nie bardzo wiem, jak dodac mu wiecej realizmu, bo sama rzezba skory jest bardzo prosta i gładka... taki aerodynamiczny ten wolfen

Posted: 27 Jan 2007, o 03:21
by Szary
Troche poszedlem dalej - jest to moj rodzaj swoistego rozladowania napiecia przedsesyjnego (tak to sobie tlumacze przynajmniej:P)
Jeszcze nie poprawialem skory o punktowe swiatlo, bo chce to zsynchronizowac ze swiatlem na drugiej tak duzej powierzchni, czyli jego szacie. Wiem, ze musze zwiekszyc kontrast na linii swiatla horyzontalnego i chyba dodac jeszcze wiecej odcieni filoetu, by "zlamac" te barwy.
Tak czy siak wyglada to mniej wiecej tak:
[rimg]https://www.chestofcolors.com/cofc-postn ... .sized.jpg[/rimg]
Po kliknieciu fotki pojawi sie powiekszenie.
Ale i tak juz cos czuje, ze czegos brakuje...

Albo to tylko zludzenie, spowodowane brakiem pomalowanych pozostalych elementow

...
Posted: 27 Jan 2007, o 07:58
by Demi_morgana
a mogłbys napisac czego uzyłes do pomalowania ciuszków?
fajny ten kolorek...

Posted: 27 Jan 2007, o 13:34
by Szary
Podstawa jest Desert Yellow + Scorched
Potem glazy Desert + Liche + Czarny + Ultramarine (rozne natezenia mieszanki)
Potem highlighty Deserta
I jeszcze mocniejsze highlighty Kommando
I jeszcze nie jest skonczone

Posted: 27 Jan 2007, o 22:29
by Szary
Dzisiaj chyba po raz ostatni malowałem przed sesją. Czas spakować farbki
Tym razem nieco więcej światła dodałem na szatę i skórę, domalowałem balejażowe włosy

oraz garnuszek, który chyba jak dotąd najbardziej mi się podoba.
Ale nadal czuje olbrzymi niedosyt i nie bardzo wiem jak to poprawić :/
Cały czas eksperymentuje z zimnymi kolorami w tonacji, z blekitem w cieniach i z jednym kolorem przewodnim na wszystkich plaszczyznach. Troche czasu na to mi schodzi, tylko czy warto...?
[rimg]https://www.chestofcolors.com/cofc-postn ... .sized.jpg[/rimg]
Dla miłośników zbliżeń link w zdjęciu.
Posted: 27 Jan 2007, o 23:30
by IRKUCK
:WOW: :WOW: szata, dzbanek i wlosy sa powalajace

jakos srednio przemawia do mnie ta skora, kolor jest fajny tylko wyglada troche tak... gumowo

ale moze tylko mi sie wydaje przez te refleksy swiatla...
bede czekal na koncowy efekt

Posted: 28 Jan 2007, o 11:59
by banan
Brawo, szykuje się wypasiona pracka! Przewijający się przez całego figsa niebieski nadaje fajnej spójności. Krzykliwym kolorom mówimy zdecydowane chyba nie

Do tego jakaś zimowa podstawka i mroźny surowy klimat jak się patrzy.
Świetna szata, włosy i nmm micha!
Wydaje mi się że możnaby rzucić jeszcze więcej światła na skórę.
Btw, model miodny. Dobrze że wreszcie się za niego zabrałeś- pamiętam jak stał na pokazie malarskim na Czekonie-kokonie jakieś 2 lata temu
