Na tym modelu masz kilka zajebiści dobrze pomalowanych rzeczy.
Pancerze i jego battle damage jest ogólnie bardzo dobry, ale natłok tej skrobanki powoduje,
że nikną detale i wspomniana twarz jest mało wyraźna. Wdaje mi się, że jak byś zrobił oko w innym kolorze, to by znacznie pomogło.
Z tymi trikami trzeba wiedzieć kiedy przestać.
Podoba mi się noga, naramiennik, to czarne wydłubane oko też jest zacne.
Czerwony bolter mi nie leży, ten kolor wygląda trochę jak plastikowy, za to obskrobane metaliki na nim są już fajne.
Potem mamy glizdę - na moje do przemalowania, jakość malowania znacznie odstaje od samego termita.
Widać straszne krechy(może chciałeś zrobić bleaki od światła ?) szczególnie na tej odciętej ręce.
Uklejone flaki są dobrym pomysłem, ale tutaj widzę kolejny problem, krew tej poczwary jest w takim samym kolorze jak jego skóra.
Przez ten zabieg wszystko się zlewa i do końca nie wiadomo czy to tak fajnie farba schodzi z rękawicy czy to może jucha tej poczwary.
To co mi się jeszcze strasznie podoba, to podstawka - super efekt takiej schodząco/startej farby z tej blachy.
Jak będziesz miał czas i ochotę, to napisz proszę hinta jak to zrobiłeś, bo wygląda naprawdę zacnie, szukałem ostatnio czegoś takiego, ale twoje jako pierwsze
spełnia oczekiwania
I jeszcze pytanie pomocnicze - do battle damageu i odprysków używałeś gąbki czy maskola ?
Popracuj trochę jeszcze nad modelem, bo jest naprawdę spoko, a może być zajebiaszczy,
szkoda go tak zostawić tym bardziej, że ma tyle dobrych elementów.