no to mam dla ciebie dobre i złe wieści
zacznę od złych:
automatyczny WB w tym aparacie to fikcja (działa .... ale jakoś "artystycznie"
masz zabrudzoną soczewkę w prawym górnym rogu
nie zależnie co byś nie robił matryca i tak będzie ci naświetlała z nadmiarem "Magenta" (ciekawe że magenta a nie np: czerwony + niebieski - masz tam jakiegoś chipa w aparacie który tak to interpretuje .. śmieszne .. )
poza tym twój aparat widzi kolory których niema (to jest cecha takich sobie matryc)
masz w nim dość ciemny obiektyw (efektem tego jest właśnie powstawanie bardzo głębokich cieni a potem od razu flary - ten krajobrazik - powinien mieć normalny histogram a ma imponująco płaski - to jest właśnie efekt ciemnego obiektywu - słabo łapie tony pośrednie)
- poziom szumów jak na iso 80 jest ogromny (przy Auto WB ..) - mała matryca (realnie 1/2.5" ) jak na swoje spore 8.2 MP (lustrzanki maja nie mniej niż 2.3/1,5 przy tych samych MP ) - e ale to standard w małpkach - zapychanie Mega pikselami na wariata powierzchni i zwiększanie szumów . bo ludzie i tak patrzą na to by było więcej MP ... a kto tam sprawdza poziom szumów ?? - zresztą on też jest wyższy - wiec niby lepiej bo kupujący chcą mieć więcej !!

- tym się nie przejmuj (po zmianie wielkości fotki i tak to przestanie się liczyć ... zazwyczaj)
dobre wieści :
masz bardzo dobra ostrość i głębie obrazu
na fotce na której zamiast Auto WB ustawiłeś przedefiniowany - jest oczywiście przegrzana (w magenta) ale wygląda na to że akurat przypadłość tego typu matrycy kodaka jest dobrze znana (pewnie cała seria "EasyShare C xxx" ją ma .. ) i jak jest zdefiniowany WB to prawie każdy program po kliknieciu na "Auto WB correction" - trafia z dokładnością 90%
a i manualnie bardzo łatwo samemu skalibrować (ustawienia i magenta -7% global )
- wiec nawet jak idziesz na spacer to nie Auto WB a ustawiasz że jest to słoneczko - efektem będą znaczne lepsze fotki
- matryca nie jest uszkodzona fabrycznie w żaden sposób
teraz tak
co by zniwelować ciemność obiektywu i zrobić dobre makro to niestety będzie trzeba ludka mocno oświetlić i zrobić to światłem rozmytym
a do tego służy "light tent" czyli namiot bezcieniowy - kupno takiego jest drogie .. ale można samemu zmajstrować
ostatnio bardzo fajny Tutorialik pokazał Jarhead
- jest to też rozwiązanie problemu Flameona
https://massivevoodoo.blogspot.com/2010/ ... fmade.html
kosz takiego to papier śniadaniowy + coś na zrobienie ramek (pudełko po butach ?? - listewki?? ) + taśma klejąca
2 lampki + to i ludek w tym, masz oświetlonego mocno ludka ale bez prześwietlenia i bez bardzo głębokich cieni (15 minut roboty

)
a i napylili bardzo słabe warstwy filtrów na soczewki - cały widoczek jest totalnie przepalony światłem UV (dobre filtry UV kosztują więcej niż cały ten aparat .. wiec akurat się nie dziwie

szkoda natomiast że nie napylili nawet "takimi sobie" )
gdyby nie to że akurat to był by przerost formy nad treścią to bym proponował zakup do niego tulejki i filtru UV za 40 zł (tulejka z 15 ~20 zł + 40 filtr )
tyle że lepiej te 60 zł odłożyć na coś innego ... inny aparat w przyszłości albo ludki ?? impreza ?? - poprawa jakości fotek robionych na zewnątrz przy intensywnym świetle słonecznym była by widoczna ... ale kupowane tego do aparatu za 250 ~ 300 zł ?? (i to jest cena nowego a nie używanego z roku 2003 )
OT :
ciekawe w aparatach starszych tych z 2.1 i aż do 5 MP dawali bardzo porządne powłoki na szkiełkach .. wręcz imponujące jakością (w Canonach np: 8 warstw + anti reflex i przeciw kurzowe ... normalnie jak w filtrach za 60 ~ 80 zł ... ) a teraz dają MP ....
