Page 17 of 38

Re: [PL] lolerowe mazanki

Posted: 16 Aug 2010, o 12:34
by Gildor
Mi się najbardziej podoba podstawka. Wykmiata, tak samo jak wszystkie freehandy! :)

Re: [PL] lolerowe mazanki

Posted: 20 Aug 2010, o 00:59
by Wojto
Przemiodne freehandy.Świetyn NMM na mieczu .Ogółem cała figurka świetnie się prezentuję .






Pozdrawiam

Re: [PL] lolerowe mazanki

Posted: 20 Aug 2010, o 10:23
by dead
loler wrote:A co do kabury to co w niej nie tak?:P
IMO na frontowej krawedzi za gruba kreska (wczesniej miales subtelne krawedziowanie a tutaj ci chyba pedzel zszedl :). Do tego te zniszczenia jak na pancerzu ... dla mnie nie powinienes w ten sposob jej uszkadzac. Na skorzanych elementach sa rysy zadziory a nie wyrwy jak na pancerzu (nawet jak starasz sie zrobic otwor jakis to powinien on miec inny ksztalt). Tak samo patrzac od bocznego profilu to dla mnie malo przekonujace sa te 2 smugi z jasniejszego koloru (gladziej powinno byc albo powinny one spelniac inne zadanie :) ).

Co do samego modelu to jest on bardzo spojny i wywiera pozytywne wrazenie. miecz jest ekstra. w sumie jakby na to patrzec to caly model mi sie bardzo podoba (ladnie przemyslany kolorystycznie :) ). no i dobrze ze zmieniles ta szmatke bo szpecila ;).

pozdro

Re: [PL] lolerowe mazanki

Posted: 20 Aug 2010, o 21:44
by loler
Dzięki, wszelkie poprawki na EC będę jeszcze robił, jakoś na dniach.

a tu coś nowego, pomalowane w sumie na szybko, jakieś 12-15 godzin. Model jest wyciągany z tego drewienka.
ImageClick to see full-sized image
zdjęcia by gimiak, dzięki :)
co sądzicie??

Re: [PL] lolerowe mazanki

Posted: 20 Aug 2010, o 22:00
by Mike
Podoba mi się krawędziowanie, łańcuszki, papierki i skrzydełko na naramienniku. Złoto i kości w ogóle mi nie leżą. Ogólnie jest spoko ;)

Re: [PL] lolerowe mazanki

Posted: 20 Aug 2010, o 23:44
by quidamcorvus
Może być... ;)
Mi się złoto i kości podobają, czarny też jest niezły. :clap:

Re: [PL] lolerowe mazanki

Posted: 23 Aug 2010, o 02:46
by Slawol
A ja się cofnę z opinią trochę...

Champion
Poza tym, że pomalowany świetnie, freehandy są bogate i bardzo staranne, to zauważyłem jeden babol - moim zdaniem.
Chodzi mi o cieniowanie pancerza. Uważam, że jest niekonsekwentne i malowane na kilka sposobów. Pozwoliłem sobie zaznaczyć na Twoim zdjęciu ;)

ImageClick to see full-sized image

Tam gdzie są zielone ptaszki - OK, ale moment na ręce już mi się tak nie podoba. Chodzi mi o to, że większość pancerza cieniowałeś "płaszczyznowo", światło się w tych miejscach rozchodzi miękko i nadaje obłości i trójwymiarowości, natomiast pancerz na prawej ręce ma tylko zwykłą krechę, w dodatku bardzo grubą i niestaranną - porównując chociażby do tych misternych freehandów ;) To samo tyczy się tego samego miejsca, ale z drugiej strony. Widać to na fotce, są tam kreski. Krech jest trochę więcej i na tym zamszowo-aksamitnym pancerzu naprawdę wyglądają niekorzystnie.

Mówię tak, bo jeśli chcesz ten model na konkurs wystawić, to ja już na fotce widzę babola, a gołym okiem sędziowie na pewno znajdą więcej :twisted:

Kabura jest moim zdaniem OK, ale brakuje jej tam trochę łamania innym odcieniem. W porównaniu z bogatym modelem - wygląda zwyczajnie. Nie ma tam cieniowania, jest po prostu brązowa, podczas gdy model jest ładnie oświetlony malowaniem. Troczek mógłby być pomalowany inaczej, no i ta czaszka bardziej zaznaczona.

Soczewki w hełmie mogłyby być jeszcze odrobinę bardziej rozjaśnione.

A poza tym - rewelacja! :clap: Masz łapę do freehandów. Miecz przepiękny, a podstawka świetnie pasuje do modelu.

Lemartes
Świetny model, stoi u mnie zaczęty w okolicach premiery Blood Angels i skończyć nie mam czasu... :mrgreen: Masakra...
Super czacha! Widzę, że zrobiłeś oczodoły, zamiast oczek :) Ładnie to wyszło, mrocznie i "pusto", jak to w oczodołach ;) Podoba mi się złoty NMM na lewym naramienniku (tym ze skrzydełkami), podoba mi się czerwień oraz podstawka. Jak na taki krótki czas malowania, to praca prezentuje się świetnie, jest kilka momentów, które są bardziej szorstkie (NMM gdzieniegdzie, ale to już się czepiam), bądź sprawiają wrażenie niedokończonych, jak np. cały tył modelu. Wiem, że czarny jest, ale coś tam można było dać, żeby urozmaicić pracę, np. jakieś napisy, może trochę odcieni łamiących czerń, rury w innym kolorze, nie wiem... Sam pewnie będę się zmóżdżał nad tym przy swoim modelu :)

Przód - super, tył - trochę nudny, ze względu na specyfikę modelu i głównie czarne malowanie :)

Re: [PL] lolerowe mazanki

Posted: 23 Aug 2010, o 20:51
by loler
dzięki za komentarze.
Slawol, dzięki bardzo :) takiej krytyki było mi trzeba. Oczy już poprawione u championa, czarny na ręce poprawię jutro.
co do lemartesa, to fakt, tył mi nudno wyszedł... nie miałem pomysłu co by można tam uciekawić więc jest jak jest :? ale cieszę się że ogólne wrażenie pozytywne :wink:

Re: [PL] lolerowe mazanki

Posted: 25 Aug 2010, o 00:04
by kacpero
zawijasy bardzo udane niestety czarne pancerze wieja nuda.. mysle ze warto pobawic sie kolorami dodajac do czarnego przeroznych barw (zarowno w cieniach jak i rozjasnieniach): brazy, blekity, zielenie itp. - oczywiscie z pomyslunkiem ;)
super wyszedl miecz championa..
tej kabury nie wiem czemu ludzie sie czepiaja ;) dla mnie jest w sam raz

Re: [PL] lolerowe mazanki

Posted: 25 Aug 2010, o 10:53
by loler
dzięki :)
nie wiem czy będę mu jeszcze wprowadzał tak znaczące zmiany, wszystko zależy od czasu. Teraz muszę ostro malować na Hussara:) jak znajdę chwilę to może coś zrobię z tą czernią bo faktycznie może nie jest jakaś ciekawa. Ale nie wiem czy niebieski byłby dobry bo cały model nie ma dużo zimnych kolorów i nie wiem jak by to pasowało... zobaczę jeszcze.