Page 17 of 56
Posted: 12 Jul 2007, o 07:35
by mahon
A mi się bardzo podoba twarz i kiecka. Metaliki - choć ponadstandardowe - aż takiego wrażenia na mnie nie robią. Właściwie to sam nie wiem czemu, bo zdaje się że nic im nie brakuje... Kolorystycznie bogate, dość wiarygodne, a jednak coś mi w nich nie gra

Posted: 12 Jul 2007, o 08:03
by przemosz.
Twarz najlepsza

A co do metalikow to najchetniej oblukalbym je na zywca, gdyz na fotkach potrafia wiele stracic ze swojego uroku.
pozdro
p.s.
A co do samgeo modelu to jest superowy ,moze kiedys wpadnie mi podobny w lapki:)
Posted: 12 Jul 2007, o 08:07
by Nameless
tym razem mocno w strone 'realistycznego' malowania poszedles. bardzo ladnie
ostrze mi sie nie podoba. Wyraznie tu nie pasuje, i jest zdecydowanie nizszej jakosci niz reszta modelu.
Posted: 12 Jul 2007, o 08:39
by mahon
A to tez racja, że metaliki częto na zdjęciach wyglądają "inaczej"...
Posted: 12 Jul 2007, o 14:03
by Ana

kurcze wiem, że na tym modelu trudno zrobić metaliki na zbroi wziętej ze złomu (widać każdą nierówność powierzchni, wygląda na miękką blachę mocno poobijaną) ... nie wiem, czy to pożądany efekt ... trudno spiłowywać powierzchnię GS

Ale przez to mam przed sobą efekt bałaganu - kompletny brak czytelności poszczególnych elementów.
Widać, że bardzo starannie malowałeś metal, ale pozwolę sobie na stwierdzenie, że twoje starania nie pomogły figurce ... Myślę że kuchą było dobranie metalików do tego modelu.
Z przyjemnością

zwracam Ci uwagę na niestaranne wykończenie na styku ostrza ze złoconymi skrzydełkami, to niestety wygląda nieestetycznie (powinieneś zadbać o czystą czarną linię, ale tego chyba nie musiałam dodawać). W ogóle nie podoba mi się kolorystycznie ostrze (tak jak jeszcze zrozumiałabym kolor rozjaśnienia, tak bezzasadnym jest dla mnie fiolet).
Na szczęście nie przyglądałam się za wiele zbroi bo nie umiem wprost oderwać oczu od twarzy
PS. Ścibor, może zrób fotki w naturalnym nienasłonecznionym miejscu (obecna deszczowa pogoda sprzyja) ... może to pomoże metalikom i będzie więcej widać z malowania

Posted: 12 Jul 2007, o 18:34
by Szary
Szary wrote:Nie wrzucam więcej zdjęć, bo jeszcze nieco "pobrudziłem" ostrze, więc zdjęcia tego elementu są już nieaktualne...
Nowe zdjęcia może Ścibor zrobi...
Ana wrote:(widać każdą nierówność powierzchni, wygląda na miękką blachę mocno poobijaną)
Taki model dostałem... Ja miałem tylko pomalować.
Ana wrote:Myślę że kuchą było dobranie metalików do tego modelu.
Dlaczego ?
Posted: 12 Jul 2007, o 23:31
by banan
Twarz miażdzy, metaliki bardzo fajne (używałeś tuszy prawda?) i urozmaicone . Nie pasuje mi kolorystycznie to ostrze- jest zbyt czyste. Fajna szata.
Posted: 13 Jul 2007, o 05:34
by Kuczek
Widzialam metaliki w rzeczywistosci i mi sie bardzo podobaja. Dobrze, ze to nie sa "standardowe" nnm'y, niech tym razem bedzie cos innego

Posted: 16 Jul 2007, o 11:40
by Ana
Szary wrote:Ana wrote:Myślę że kuchą było dobranie metalików do tego modelu.
Dlaczego ?
Bo metaliki uwidaczniają połyskiem każdą nierówność powierzchni ... wszedłeś już na ten poziom malowania metalikami, że farbą nie wyrównasz powierzchni

Więc jeśli mogę coś skrytykować, to zły dobór farby do modelu, bo co innego gdyby to był metalowy model do spiłowania i wyrównania, to mógł byś się pobawić a tak nie mogąc nic zrobić ...
moim zdaniem uwidoczniłeś metalikami wszystkie niedoskonałości powierzchni a i Twoja praca nie prezentuje się tak, jak zapewne na to zasługuje, bo gładź nie jest gładzią.
Jak ja maluję i znajdę baboka, to staram się go nie ignorować ... zawsze można coś z niego zrobić i będzie wyglądał lepiej niż zignorowany.
Spójrz jak się prezentuje inny metalik malowany na tym samym poziomie, bądź tą samą techniką:
allan c
allan c 2.
cyril - jeśli nawet dowiedział byś się tu o bruździe niekontrolowanej, to jest ona wykorzystana na korzyść modelu
automaton
Wiem, że nie jest przyjemnym jak porównuje się prace do innych (lepszych), ale robię to w dobrej wierze przecież.
Chodzi mi o to że dzięki gładkiej powierzchni malarz jest w stanie kontrolować rozbłyski - światłocień. Tylko tyle miałam na myśli.
Co mogę jeszcze zasugerować, że łatwiej będzie Ci się operowało światłocieniem na metalach, jak będziesz na większych obszarach operował cieniami ... trochę matu nie zaszkodzi

spójrz, że u Ciebie nawet zniszczone partie namalowane są z połyskiem ... stąd zniszczenie nie jest do końca zniszczeniem, brud brudem, a cień cieniem.
Posted: 16 Jul 2007, o 15:32
by DEMON_COLOR