Page 14 of 23

Re: [PL] Nameless w 2010

Posted: 21 Jul 2010, o 18:30
by Theotril
Praca mi się podoba - ma swój klimat !

Re: [PL] Nameless w 2010

Posted: 22 Jul 2010, o 16:33
by Ana
Cześć :) fajnie pomalowałeś model.
Podstawka jednak to odrębna jakość ... mam dwie uwagi:
1. Zrobiłabym pianę i rozbryzgi na dole słupa spływającej wody z rury.
2. Dolna część podstawki jest mało czytelna i urozmaicona. Ja bym ściankę zrobiła jaśniejszą :roll: może więcej kamienia i mchu? Potrzeba tam na moje oko jaśniejszej urozmaiconej powierzchni.
Co Ty na to?

Re: [PL] Nameless w 2010

Posted: 22 Jul 2010, o 17:48
by Nameless
zgadzam sie :)
sciana miala byc "zamszona", zielonkawa od glonow. no i jest, ale tego nie widac. za ciemne mi to wyszlo. do tego dochodzi niezamierzona nieprzezroczystosc wody.

Re: [PL] Nameless w 2010

Posted: 22 Jul 2010, o 18:27
by IRKUCK
na podstawce może za dużo się dzieje ale i tak jest ok :D sama figurka dobrze pomalowana do jednego czego można się przyczepić to ostrze na broni ;)
a co do kurtek to przepraszam :P

Re: [PL] Nameless w 2010

Posted: 22 Jul 2010, o 18:35
by Slawol
Hej! Wodę się jeszcze da zrobić! Papier ścierny to nie koniec obróbki.

Nie mogę teraz znaleźć odpowiedniego filmiku, gdzieś mi wcięło polerowanie owiewki do odrzutowca, tam to było świetnie pokazane, ale tutaj mniej więcej też jest pokazane, o co chodzi - karoseria, w sumie pierwsza minuta filmiku. W sumie gość tutaj niweluje uskok między brzegiem błony kalkomanii a powierzchnią modelu, ale technika jest ta sama dla Ciebie na tym etapie :)

https://www.youtube.com/watch?v=kXMQ-9s1 ... 1&index=26

Bardzo drobny papier ścierny, a po tym polerowanie pastą polerską np. Tamiya Compound Finish. I powinno się udać,. woda powinna się stać przezroczysta, bo to w sumie ta sama technika, co przy szlifowaniu oszklenia samolotów :) Znane i testowane, powinno się udać :)

ImageClick to see full-sized image

Koniecznie "Finish", czyli do ostatecznego polerowania, wstępne i dokładne szlifowanie zrobisz sobie papierem 1200 na przykład albo jeszcze drobniejszym :)

A do modelu - podoba mi się klimat i historyjka. Czerwony frak wygląda oryginalnie. Najlepszym elementem jest kapelusz, najsłabszym - ostrze. Inna sprawa, że ja wolę oczywiście metaliki ;) A i nie bardzo do mnie trafia gąbka na latarni :mrgreen:

Więcej cienia wpuściłbym też we frak z tyłu.

Podstawka bardzo naturalna (poza tą gąbką), podoba mi się pomysł na taki ściek. A i te płytki chodnikowe niezgorsze :)

Re: [PL] Nameless w 2010

Posted: 23 Jul 2010, o 12:36
by mahon
Dzięki, Sławol - wydaje mi się, że odpowiedziałeś na pytanie wielu malarzy i modelarzy walczących z matowością wody! Na pewno się przyda :clap:

Re: [PL] Nameless w 2010

Posted: 23 Jul 2010, o 16:49
by Slawol
Ależ proszę :)

Wiedziałem zresztą, że gdzieś to jeszcze u nas widziałem... :cool:

https://www.chestofcolors.com/forum/view ... =23&t=6199

A tutaj coś jeszcze przy okazji - nie znalazłem póki co tego filmidła, ale nic to - "statycznie" też jest dobrze opisane ;)

https://www.aircraftresourcecenter.com/t ... tnt037.htm
https://www.scalemodelguide.com/guide/co ... h-removal/

Re: [PL] Nameless w 2010

Posted: 5 Aug 2010, o 12:27
by sea.man
Baaardzo użyteczne. Dzięki!

13/2010 - I Cry When Angels Deserve To Die

Posted: 26 Sep 2010, o 21:09
by Nameless
dlugo nic nie pokazywalem, ale czasu calkiem nie marnowalem. uczylem sie nowych sztuczek, no i chyba udalo sie podniesc jakosc malowania.
moja pierwsza figurka od Pegaso, w dodatku calkiem spora - skala 80mm. Jakos przez caly czas jak ja malowalem siedzial mi w glowie cytat z piosenki System of a Down song - I cry when angels deserve to die. No to juz tak nazwalem prace :)

13/2010 - I Cry When Angels Deserve To Die

ImageClick to see full-sized image

Re: [PL] Nameless w 2010

Posted: 26 Sep 2010, o 21:30
by Slawol
Noł szit! :shock:

Aż słów brak! "Postęp" to mało powiedziane - ja tu widzę skok jakościowy o kilka pięter :clap:

Aleś zaszalał, serio.

Bardzo, ale to bardzo podoba mi się dobór kolorów, z wyjątkiem żółto-różowo-czerwonego cieniowania na skrzydłach (mowa o przodzie, nie o piórach). I to w sumie tyle.

Skórę pomalowałeś bardzo gładko i tonacja jest dobrana bardzo dobrze do całości. Czerwone strzępy materiału wyglądają bardzo dobrze. Może gdybyś się pokusił o taki sam stopień cieniowania, jak skóry, to wyszedłby lateks, a tak mamy materiał zwykły ;)

Jedynie mam uwagi do końcówek skrzydeł - a mianowicie chodzi mi o te rozjaśnienia - proponowałbym dodać tam parę tonów pośrednich między tymi kolorami, bo wygląda to jakbyś na czerwone pióra maznął tylko te żółtawe końcówki. Widać to zwłaszcza z tyłu na lewym skrzydle... A patrząc na jakość wykonania skóry - no nie ma porównania :)

Czarny płaszcz ładnie wycieniowałeś na dole, ale wyżej też bym zasugerował parę lekkich płukanek z różnych odcieni szarości, żeby te fałdy trochę wygładzić - nabrałyby obłości większej. Chodzi o plecy tylko.

Podstawka skromna, ale jakoś mi to nie przeszkadza.

No i tyle. Super praca! I bardzo dobre zdjęcia.

A co to za żółta plamka? :mrgreen: