Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla
Posted: 11 Jul 2012, o 15:10
@Sea.man: nie wiem czy czuje sie gotowa na malowanie modeli z historii tak nieodleglej jak II wojna swaitowa czy nawet XVII/XIX wiek, gdzie duzo latwiej o wlasnie takie dyskusje jak odcien munduru, czy rodzaj odznaczen. Na razie chyba zostane gdzies w okresie od antyku do wczesnego renesansu, gdzie jest troche wiecej dowolnosci.
Chociaz nie ukrywam, ze martwie sie tarcza wikinga. Podczas moich poszukiwan natknelam sie na info ze oprocz tarcz prostych, malowanych w jeden kolor lub dzielonej w 4, 6 czy nawet wiecej pol, zdarzaly sie tez tarcze bardziej ozdobne, malowane we wzory zwierzece, ale tak naprawde nie zachowalo sie za wiele tych tarcz i jest to taka troche zgadywanka. Wiem ze moja plecionka wyglada dosyc celtycko, ale wikingowie tez uzywali plecionek, poza tym w niektorych okresach wplywy wikinskie i celtyckie dosyc mocno sie przenikaly, wiec niby powinno byc OK, ale moze lepiej nie ryzykowac i przemalowac? Tym bardziej ze chcialabym wystawic chlopakow na EuroMilitaire we wrzesniu...
Co do Templara, to dorobilam panu oczka i podlubalam jeszcze troche przy twarzy. Kilka elementow udalo mi sie poprawic, kilku nie, a kilka nawet zepsuc;p Ale zanim bede dalej cos przy ryjku robic, musze zrobic sobie chwile przerwy i popracowac nad innymi elementami, zeby nabrac zdrwowego dystansu do tego elementu, bo teraz juz zaczynam sie gubic.
Podlubalam tez przy paskach, a dzisiaj moze podlubie cos jeszcze przy tarczy, albo kolczudze. Szmat sie troche boje:P
Click to see full-sized image
Swoja droga chyba bede musiala sobie kupic kilka znacznie wiekszych pedzli do takich duzych powierzchni (chociaz ceny W&N z lekka zniechecaja;p)
pzdr
'eM
Chociaz nie ukrywam, ze martwie sie tarcza wikinga. Podczas moich poszukiwan natknelam sie na info ze oprocz tarcz prostych, malowanych w jeden kolor lub dzielonej w 4, 6 czy nawet wiecej pol, zdarzaly sie tez tarcze bardziej ozdobne, malowane we wzory zwierzece, ale tak naprawde nie zachowalo sie za wiele tych tarcz i jest to taka troche zgadywanka. Wiem ze moja plecionka wyglada dosyc celtycko, ale wikingowie tez uzywali plecionek, poza tym w niektorych okresach wplywy wikinskie i celtyckie dosyc mocno sie przenikaly, wiec niby powinno byc OK, ale moze lepiej nie ryzykowac i przemalowac? Tym bardziej ze chcialabym wystawic chlopakow na EuroMilitaire we wrzesniu...
Co do Templara, to dorobilam panu oczka i podlubalam jeszcze troche przy twarzy. Kilka elementow udalo mi sie poprawic, kilku nie, a kilka nawet zepsuc;p Ale zanim bede dalej cos przy ryjku robic, musze zrobic sobie chwile przerwy i popracowac nad innymi elementami, zeby nabrac zdrwowego dystansu do tego elementu, bo teraz juz zaczynam sie gubic.
Podlubalam tez przy paskach, a dzisiaj moze podlubie cos jeszcze przy tarczy, albo kolczudze. Szmat sie troche boje:P
Click to see full-sized imageSwoja droga chyba bede musiala sobie kupic kilka znacznie wiekszych pedzli do takich duzych powierzchni (chociaz ceny W&N z lekka zniechecaja;p)
pzdr
'eM
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image