Page 120 of 145

Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla

Posted: 9 Jul 2012, o 00:21
by Marta
Slawol wrote:
Marta wrote:
Slawol wrote:A potem trzeba ten model uwalić krwią i rdzą :twisted:
Tia! Bedzie jak najbardziej krew, pot, łzy i tona brudu;]
No ja myślę! :dance: Zapomniałaś wspomnieć o rdzy!
ee neee, jaka rdza? przeciez to cale zelaztwo jest zadbane, oliwione ,ostrzone i w stalym uzyciu.

W ogole to nie kumam troche tej obsesji z rdza na figsach. Kumam brud i krew i inne takie, no bo w koncu w ogniu bitwy nie zawsze mozna sobie wszystko na biezaco czyscic;] Ale absolutnie nie rozumiem jak ktokolwiek przy zdrowych zmyslach, 'zarabiajacy na chleb' mieczem, moglby sobie pozwolic na zadzewienie ekwipunku?
...No nie liczac roznego zmutowanego kejosu...

Tak wiec, nie, nie bedzie rdzy:D

'eM

Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla

Posted: 9 Jul 2012, o 00:29
by Slawol
Marta wrote:ee neee, jaka rdza? przeciez to cale zelaztwo jest zadbane, oliwione ,ostrzone i w stalym uzyciu.

W ogole to nie kumam troche tej obsesji z rdza na figsach.
A Sławola kumasz po tylu latach na forum? :twisted:

Dobranoc :mrgreen:

Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla

Posted: 9 Jul 2012, o 00:39
by Marta
Slawol wrote: A Sławola kumasz po tylu latach na forum? :twisted:
Sławol who??

/me not recalls :twisted: :twisted:
:D

Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla

Posted: 9 Jul 2012, o 18:07
by Grabz
Marta wrote:Tak wiec, nie, nie bedzie rdzy:D
Może i szkoda. Wszystko zależy od tego jak pana potraktujesz. Czy to świeżak czy człek po długiej tułaczce wyczerpany walką. Jesli opcja numer jeden to gitarka, jeśli jednak skłaniasz się do drugiego podejścia to rdza powinna znaleźć swoje miejsce. Kolczuga wydaje się najlepszym miejscem do zardzewienia, fakt kosztowała majątek ale była bardzo trudna do utrzymania w czystości. Jeśli pan byłby w odwrocie po przegranej potyczce, wyczerpany i głodny mógłby z łatwością zapomnieć nasmarować tłuszczem kolcze oczka. Naturalnie czekam na dalsze postępy :D .

Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla

Posted: 9 Jul 2012, o 19:16
by Marta
Nie bedzie rdzy, tak zdecydowalam.

Ale za to doszlam do wniosku ze pomaluje mu mordke. Jeszcze przy niej sporo pracy (np oka) ale powoli posuwam zioma do przodu.

ImageClick to see full-sized image

pzdr

'eM

Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla

Posted: 9 Jul 2012, o 21:38
by przemo
ślicznie :)

Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla

Posted: 10 Jul 2012, o 08:23
by sea.man
twarz bardzo fajna

Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla

Posted: 10 Jul 2012, o 17:59
by przemo
Rusto wrzucił swojego krzyżowca na Cmona właśnie, może Ci się przyda jako referencja :)

ImageClick to see full-sized image

Powiem szczerze, że malowanie w cieplejszych kolorach - Twoje Marta chyba bardziej mi podchodzi niż zimne Rusta. Chociaż jego styl też jest świetny ! :)

Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla

Posted: 11 Jul 2012, o 01:31
by Marta
Widzialam juz ta prace, ale dzieki i tak:D

Faktycznie rusto robi wszystko w bardzo zimnych odcieniach, mysle ze taki juz jego styl. W przypadku tej pracy nie jestem calkiem przekonana do kolorystyki, bo o ile wiem, Templariusze nosili sie raczej na bialo. Czytalam gdzies ze sierzanci mieli ciemne plaszcze, ale tez nie czarne tylko brazowe (chociaz tez nie mam az tak doglebnej wiedzy, zeby zarzucac mu niezgodnosc historyczna).

W ogole nie do konca wiem jak sie ma pegaso do poprawnosci historycznej, czy przed rzezbieniem i malowaniem robia jakies porzadne badania historyczne, czy tez daja sie poniesc fantazji.
Nie mam tez pojecia jak do ewentualnych niezgodnosci czy tez niescislosci podchodza sedziowie na konkursach.
Macie jakies przemyslenia na ten temat?

pzdr

'eM

Re: [PL] 1 2 3... proba pedzla

Posted: 11 Jul 2012, o 08:32
by sea.man
Marta wrote: Nie mam tez pojecia jak do ewentualnych niezgodnosci czy tez niescislosci podchodza sedziowie na konkursach.
Macie jakies przemyslenia na ten temat?
Wydaje mi sie, ze jest to zalezne od typu konkursu:
- typowy figurkowy (Duke of Bavaria, Hussar) tutaj bedzie ocenianie w glownej mierze technika malowania oraz sam 'klimat' figurki
- historyczny/modelarski tutaj wydaje mi sie ze znaczaca role odgrywa zgodnosc historyczna, np. czy kolor plaszcza, badz oznaczenia SS'mana odpowiadaja historii. Przegladajac fora modelarskie (pwm, modelwork) zauwazylem, iz przywiazuja oni duza wage do takich elementow i wytykaja sobie takie nawzajem historyczne niescislosci. Dobrym przykladem jest ostatnia dyskusja w watku Flameona na temat koloru ziemi na podstawce, tam to jest normalka :)