nie zupełnie to jest bardzo dobry aparat z możliwością nagrywana filmów HD i tu pojawia se problem bo za tą możliwość płaci się dodatkowo i to słono a filmy nie są takie "the best" bo tania kamerka HD nakręci lepsze (ale zrobi obsysające fotki) a za sam aparat o takich możliwościach można zapłacić mniej
i tak serja Nikon D40 . 50 . ect - to seria dla amatorów , Seria D100 . 200, 300 to Pro "kompakt", seria D1 , D2 , D3 to Full pro z wielkim sensorem (bardzo duża matryca )
natomiast w canonie
tu namotali ..
mamy tak 1D i Mark 1 Mark 2 itd - to jest Full pro (taki D1 D2 D3 z nikona - cena też Full pro )
Seria D30 D60 i to myk D5 D5 mark 2, D6 id (zmienili nazwę po drodze ) to Pro "kompakt" (odpowiednik nikonowego D100 itd ale i zdarzają się tu jakieś wybryki z wielkimi matrycami)
Seria 30D , 40D itd to dla "amatorów "
no i Canon ma jeszcze serie 300 D itd to jest dla "pro Amatorów " - stworzyli kolejny segment którego niema nikon
Canon w ogóle straszne zamieszał w swoim nazewnictwie bo najpierw wszedł na rynek twoim modelem będącym "tanim Pro" a potem sie pokapował że warto zrobić tani ale nie pro i drogi i pro i w ogóle zmienić nazwy bo są podobne do nikona, a potem znalazł 2 luki w rynku w ramach zamotana z Minolta i Sony i wydał serie z pogranicza ani amatorski ani pro coś pomiędzy (to seria 300D) i jeszcze zrobił coś o nazwie 1000D .. i jest to pro ale lekki - czyli pro opcje ale obudowa kompozyty .. (taki wybryk

)
a czy m się to różni
ano Full pro to jest sensor wielkości kliszy (a czasami większy ) i na przykład miernik światła zewnętrzny i wewnętrzny no i gwarancja na wypstrykane pierdyliona fotek - najwyższej jakości materiały
Pro kompakt : masa funkcji do zdjęć w studiu ale matryca mniejsza (zwykła spotykana w tańszych modelach ) ale nadal bardzo wysoka niezawodność i materiały z top półki (z tym ma biegać reporter - to nieraz było nawet tańsze od "dla amatorów" bo nie miało bajerów ale za to było z metalu i miało powtarzalność efektu . no i sprawdzone matryce z najnowszym softem - a nie najnowsze matryce z "testowym" softem

)
"Dla amatorów" - najczęściej zawiera nowinki techniczne i ułatwienia wrobieniu fotek na auto i redukcję wagi (Full pro to jak cegła warzy ponad kilo , Pro kompakt poniżej kilo ale na luzie 700 ~800 deko , natomiast "amatorka" oscyluje w 500 deko ) w zamian za co najczęściej ma "testowy soft" i trzeba samemu sobie robić updata z strony producenta , lżejsze materiały - czyli mniejsza wytrzymałość (no przecież amator nie będzie robił 300 fotek dziennie przez 4 lata a zrobi 3000 w 4 lata )
"dla pro amatorów " to samo co dla amatorów tylko wykonanie lepsze + kilka opcji zabranych natomiast dorzucone zabawki w stylu typowo studyjnym - gorzej na auto ale manual lepszy
i tak
Full Pro z przed 4 lat nadal jest lepsze od nówki amatorskiej z tego roku (i prawdopodobne porównywalne będzie z nówkami wydawanymi przez kolejne 3 lata - wielkość sensora 1:1 daje bardzo dużo .. ) i możliwe że jeszcze długo będzie drogi i lepszy
Pro kompakt - to co ty masz to mniej więcej ma +2 lata do Amatorskiego i kolejne 2 na równo w jakości .. natomiast w wytrzymałości i niezawodności bije na głowę amatorski (twój jest z 2001 czyli jest jak amatorskie z 2005 tylko MP mu nie stać )
Amatorski Pro - jest jak amatorski tylko że popsuje sie po 2x takiej eksploatacji jak amatorski
Amatorski - jest dla amatora - ma mieć najnowsze bajery i wszystkie ułatwienia i być lekki .. a że nie będzie współpracował z studyjnym sprzętem oświetleniowym - cóż niema tego robić tak samo jak ma nie przeżyć upadku na glebę od tego jest "pro kompakt"
i tak jak byś miał Canon EOS 5D z 2005 to byś miał aparat lepszy znaczne od tego co tata ma pomimo że z przed 5 lat - ale bez bajerów (aktualna cena około 7000 zł

)
twój jest tak stary że nikt go nie sprzedaje .. a jak już to zepsuty

ale sądzę że w cenie to jak Amatorski z 2004 ~ 05 (z 450 zł

)
- zamotane to jest co nie
Mam tacie powiedzieć że sobie za tyle kasy kope kupił xD ?
nie ma bardzo fajny aparat ale z przedziału Amatorskiego - a ty masz "pro kompakt" (pierwszy jaki był wydany przez Canona .. w ogóle z Cyfrowych lustrzanek i pierwszy który zmiótł z rynku Nikona - bo był tańszy i miał jak na 2001 r rewelacyjne szybki AF . no i 3.1 mp a nie 2.8 jak w tamtym roku były )
tyle że twój Pro to zabytek teraz a tata ma nówkę

(ale matryce macie w zasadzie takie same w mm tylko ty masz mniej MP = mniejszy maksymalny wydruk ale znowu twoje 3.1 na takiej powierzchni - znaczy wyczesane odwzorowane detali w niedoświetlonych miejscach i w prześwietlonych - jakbyś miał 6 MP to byś miał aparat który zaginał by niektóre "nówki" co ciekawe nie był by to D60 bo to kolejny eksperyment Canona i te aparaty nie były dokładne swoimi następcami - właściciele D30 nie przesiadali się na D60 a dopiero na 350d albo na ekstremalnie Drogiego D5 )
ale i na końcu i tak o jakości fotki decyduje Fotograf i jego umiejętności
