Cieszę się bardzo, że się figsa podoba. I Szczurkowi (co najważniejsze) i Wam.
Ja sama też jestem z niej zadowolona, chociaż nie da się ukryć, że ma parę niedociągnięć. Przede wszystkim brakuje jej miejscami gładkości. Na brzuchu chyba widać to najwyraźniej. Ale to skutek uboczny kontrastu jaki udało mi się na niej wykręcić (udało mi się prawda????). Jeszcze nie idzie mi to tak jak bym chciała, ale będę dzielnie trenować, może następnym razem pójdzie mi to bardziej gładko:D
@Lemartas: no wiem, że jak się nie ma setu to raczej moja wypowiedź w tym temacie pomocna nie jest, ale ciężko mi opisać te kolory

Nie mam absolutnie porównania do kolorów np. gw. Może ktos, kto ma w tym temacie więcej doświadczenia mógłby to przetłumaczyć...
Ja nawet nie wiem jak się do tego zabrać.
A sam set jest bardzo przyjemny, mogę go polecić z czystym sumieniem. 6 farbek daje dosyć duże pole do popisu przy kreowaniu odcieni skóry.
Maziam teraz dwa familiary ciemności z konfry (wrzucę na koniec kawałek z nmm, może mi doradzicie co robie źle;( ), a potem mam w planach kilka figsów z dużą iloscią odkrytej skóry, więc bedę miała okazję do ćwiczeń:D
Swoją drogą ciekawa jestem, czy z tego setu wykręcę skórę dla nubijek od hasslefree;]
Edit:
zapomnialam o focie:D
Nie lubie wrzucać wipów bo strasznie bałaganiarsko maluję... Wszystko pociapciam, pociapciam a potem wyciągam do czystego.
Tutaj wiposzczak jest dosyć mocno zaawansowany (wiem, że światło fatalne, ale tylko na tej focie widać kose), chociaż koło gładkości to to malowanie nawet nie stoi jeszcze:(
Jak widać na załączonym niżej obrazku, próbuję się zmierzyć z nmm, ale jak na razie to bardziej na kamień wygląda niż na metal. W sumie guziki też raczej na złote nie wyglądają:(
Co byście radzili?
Click to see full-sized image
pzdr.
m.