Page 11 of 14
RE: Re: [Pl] Zardzewialy Eljot
Posted: 19 Sep 2008, o 17:18
by IRKUCK
Makiety robia wrazenie, przwidujesz robic makiety inne tematycznie np. dzungle, stare swiatynie, bagna, itd??
Posted: 22 Sep 2008, o 19:08
by mahon
zazdroszcze nowemu wlascicielowi tak slicznych makiet. ta krasnoludzka podoba mi sie bardziej, ale i ta do 40k bym nie pogardzil.
oczywiscie gdyby bylo mnie stac i mialbym gdzie to trzymac...
Re: [Pl] Zardzewialy Eljot
Posted: 23 Sep 2008, o 11:21
by Eljot
Slawol wrote:
No Ty i Vazhyl, nie?

Cos tam sie udziela przy tych makietach chyba? Chyba ze sie pogubilem...
Dlatego po wysypie ostro zniszczonych i zardzewialych makiet ta krasnoludzka jest mila dla oka odskocznia

I po prostu w calosci mi sie podoba i nic bym w niej nie zmienial

Vazhyl udziela sie finansowo, organizacyjnie, logistycznie i fotograficznie... natomiast wszystkie dotychczasowe makiety to juz wynik tylko i wylacznie mojej pracy i chorego umyslu
Dzieki za opinie Slawol, a co do krasnoludzkiej makiety to pierwsza tego typu i nie do konca jestem z niej zadowolony. Przy nastepnej dokladniej rozplanuje przestrzen "uzytkowa" do wystawiania figurek...
@Demi - moglbym cos ci podeslac, ale nie mam twojego adresu...
@IRKUCK - pewnie tak, mam sporo roznych pomyslow. Poniewaz stalem sie posiadaczem pudla z elementami budynkow do WH40k to robie teraz przewaznie ruiny w takim klimacie. Zostalo mi juz ich bardzo niewiele podobnie jak elementow z Technologa to wkrotce skoncze robic ruiny w klimatach SF. Na dwie, trzy wystarczy... wiecej dluzej katowac was rdza nie bede

Choc z drugiej strony mam pudlo z roznym szmelcem komputerowo-hydrauliczno-elektronicznym... na postapokaliptyczne tereny jak znalazl
Do fantasy robie niewiele, raczej w skali 10mm... w planach mam zrobienie dla siebie wystawki dla mojej armii wampirow...
Kiedy to nastapi nie wiem, bycie bezrobotnym jednak zniecheca do robienia czegokolwiek
mahon wrote:
oczywiscie gdyby bylo mnie stac i mialbym gdzie to trzymac...
podobno nie biore duzo za makiety... a nawet niektorzy twierdza ze smiesznie malo... no ale jak nie masz miejsca to szkoda

RE: Re: [Pl] Zardzewialy Eljot
Posted: 23 Sep 2008, o 12:05
by Demi_morgana
demi_morgana(at)o2.pl or info(at)sciborminiatures.com

thanks in advaaaaaaaaaaaance!!!!!!!
Posted: 23 Sep 2008, o 12:30
by dead
te makiety to jest odpal ... kurde kazda nastepna coraz bardziej mi sie podoba i coraz wiekszy szacun wzbudza -> podziwiam ...
Posted: 1 Oct 2008, o 16:19
by Eljot
Zostalo mi jeszcze kilka elementow z Imperial City i postanowilem je wykorzystac do zrobienia prostych i nieskomplikowanych makiet - przeszkadzajek lub specjalobdzektiwow

Widzac zdjecia jednej z nich moj bratanek mial rzec - "o jaka fajna makietka... wyglada jak taki starodawny toi-toi..." eh, dziecieca wyobraznia...
no i wyszlo ze zrobilem sracz dla spejsmarinow
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
na szczescie pozostale nie skojarzyly sie z niczym szczegolnym

Posted: 1 Oct 2008, o 16:39
by Demi_morgana
nie przesadzaj, w koncu nawet sam imperator musi czasem zwlec dupsko ze zlotego tronu i bujnac sie gdzies piechota...

[Pl] Zardzewialy Eljot
Posted: 1 Oct 2008, o 16:41
by Slawol
Hahahaha, mogelm nie czytac opisu, wtedy bym powiedzial, ze to ladna makieta, tak po prostu... Teraz to jest zlosliwy wychodek - jak kogos pogoni za potrzeba, to i tak ma jeszcze pod gorke
A tak serio, to calkiem sympatyczny obiekt, podoba mi sie kolorystyka i schody. Brakuje mi tu jednak malej, choc czesciowej ilosci jakiejs roslinnosci zgniej, starej (rahityczne korzenie, jakies konary moze), bo podloze jest troche puste, poza paroma gratami i kamieniami...

Re: [Pl] Zardzewialy Eljot
Posted: 2 Oct 2008, o 11:30
by Nameless
Slawol wrote:Teraz to jest zlosliwy wychodek - jak kogos pogoni za potrzeba, to i tak ma jeszcze pod gorke
jak nie urok, to sraczka...
jak nie sraczka, to schody...

Re: [Pl] Zardzewialy Eljot
Posted: 2 Oct 2008, o 18:42
by Tomi
Nameless wrote:
jak nie sraczka, to schody...

Jak nie schody to...
zamknięty kibel
Makietka bardzo mi się podoba i po fakcie na pierwszy rzut oka nie przedstawia mi tojtoja, a po prostu pozostałość po jakiejś kapliczce, czy ucś

A wracając do kibla... Rozumiem, że ten tojtoj jest na drobne ? Bo kasjera nie widzę ;P