Burza na Mazurach
heh...
nasi ratownicy zgubili na naszym jeziorze manekina (ktos stwierdzil ze przy cwiczeniach polegajacych na wyławianiu go z wody bedzie trudniej jesli nie bedzie przywiazany lina do motorówki) zostal wyrzucony i nie wyłowiony... potem go szukało 5 ratownikow w tym ja, na glebokosci 4 m zeszło nam na szukaniu jego 5h, a wczesniej nurkowie w profesjonalnym sprzecie go nieznalezli...manekin ma jaskrawy pomaranczowy kolor... tyle czasu zajeło znalezienie kawala plasitku... a znalezienie czlowieka w wodzie, i to w takich warunkach jakie tam byly i pewnie na duzo wiekszej głebokosci, graniczy z cudem... szkoda ze dopiero po fakcie odpowiednie sluzby zainteresowaly sie ewentualnymi przyrzadami wczesniejszego ostrzegania o zmianach pogody...coz, taka polska
nasi ratownicy zgubili na naszym jeziorze manekina (ktos stwierdzil ze przy cwiczeniach polegajacych na wyławianiu go z wody bedzie trudniej jesli nie bedzie przywiazany lina do motorówki) zostal wyrzucony i nie wyłowiony... potem go szukało 5 ratownikow w tym ja, na glebokosci 4 m zeszło nam na szukaniu jego 5h, a wczesniej nurkowie w profesjonalnym sprzecie go nieznalezli...manekin ma jaskrawy pomaranczowy kolor... tyle czasu zajeło znalezienie kawala plasitku... a znalezienie czlowieka w wodzie, i to w takich warunkach jakie tam byly i pewnie na duzo wiekszej głebokosci, graniczy z cudem... szkoda ze dopiero po fakcie odpowiednie sluzby zainteresowaly sie ewentualnymi przyrzadami wczesniejszego ostrzegania o zmianach pogody...coz, taka polska

