Burza na Mazurach

Offtop - wiecie, wszystko i nic...
Szary
Posts: 1584
Joined: 7 Aug 2005, o 00:15
Location: Czestochowa/Krakow - Poland
Contact:

Burza na Mazurach

Post by Szary »

Własnie wróciliśmy z Kuczkiem z rejsu po Mazurach. Część z Was pewnie słyszała z mediów o tzw. "białym szkwale".
Byliśmy właśnie na jachcie na jeziorze Mikołajskim tuż przy ujściu na Śniardwy i widzieliśmy całą burzę od początku... aż i w nas uderzyła.

ImageClick to see full-sized image

Tutaj jest galeria zdjęć, które zrobił nasz drugi sternik z łodzi:
https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 6.html?i=1

Ponieważ nie spaliśmy ostatniej nocy z powodu piorunów (ok. 50-60 błyskawic na minutę) jestem zbyt padnięty by coś więcej pisać.

Mieliśmy dużo szczęścia, że nie obróciło naszej łodzi, nie wypadliśmy za burtę ani nas nie przytopiło...
Na szczęście z Kuczkiem przeżyliśmy to cali i zdrowi. Niektórzy nie mieli tyle szczęścia...

To byl mój 4 dzień na żagłach w życiu...

Więcej opowiemy chętnym na spotkaniu z Warszawie.
Szary

Image
Rentall
Posts: 913
Joined: 9 Apr 2007, o 23:01
Location: Poland

Post by Rentall »

wpulczuje, nie chcial bym czegoś takiego przeżyć... szczeście ze jestescie cali i zdrowi :)

slyszalem ze ratownicy pracowali caly dzien bez jedzenia, a pod koniec dnia skladali sie z wlasnych prywatnych pieniedzy na benzynę do motorówki....
osobiscie nie chcial bym tam być i ratowac ludzi... jesli bym byl to bym to zrobil....tylko jak kilku ludzi wola o pomoc, to trzeba podjąc decyzje, kogo wpierw wyciagac.... przerąbane
mahon
Super Villain
Super Villain
Posts: 23961
Joined: 31 Mar 2005, o 23:36
Location: Poznan, Poland
Contact:

Post by mahon »

oj, niefajnie... na szczęście wy wyszliście z tego cało! przynajmniej mieliście niezapomniane wakacje :)
a ratownikom, tak jak Rentall, nie zazdroszczę...
-- Mahoń

Image

Back in the garage with my bullshit detector
przemosz.
Posts: 1318
Joined: 6 Jun 2006, o 14:55

Post by przemosz. »

Dobrze ze wszystko sie skonczylo dla Was pomyslnie!
Galharen
Posts: 1031
Joined: 25 May 2005, o 10:28
Location: Poznań / Poland
Contact:

Post by Galharen »

mahon wrote: a ratownikom, tak jak Rentall, nie zazdroszczę...
oj tak...zdecydowanie.

Całe szczęście, że Wam się nic nie stało, szkoda tylko, że wielu innych nie miało tyle szczęścia. :cry:
Image
Karpiu

Post by Karpiu »

NO Szary to niezle niezle.
Widzialem to w TV i wygladalo to szokujaco.
Dobrze ze wam sie nic nie stalo
espoo

Post by espoo »

Jak już ci wczoraj pisałem Szary dobrze, że się wam nic nie stało.
Co ciekawe 3 godziny po nasze krótkiej rozmowie nie miałem połowy dachu!!!
Może słyszeliście co się działo dzisiaj ok 2am w Krakowie?

ImageClick to see full-sized image
ImageClick to see full-sized image
ImageClick to see full-sized image
ImageClick to see full-sized image

Niezapomniana noc. O 2 nad ranem obudziła nas wszystkich burza i "dziwny" dźwięk. Okazało się że połowa blaszanego dachu urwała się(takie kawałeczek 10x6 metrów) , i w całości poszybował do ogródka sąsiada. Przelatując nad jego zaparkowanym samochodem(!!!) zatrzymał się dopiero jakieś dwadzieścia parę metrów od mojego domu rozwalając płot i altan wyżej wymienionego sąsiada.
Do końca burzy toczyliśmy z tata bój o to by nie urwało reszty dachu. Na szczęście sie udało.
Nikomu nie życzę by kiedykolwiek musiał coś takiego przeżyć.
Demi_morgana
Chest of Colors
Chest of Colors
Posts: 15233
Joined: 9 Apr 2005, o 02:51
Location: Eldorado
Contact:

Post by Demi_morgana »

o w pyte! :shock:
Image

Hobby blog

Katoliku uważaj!
Szary
Posts: 1584
Joined: 7 Aug 2005, o 00:15
Location: Czestochowa/Krakow - Poland
Contact:

Post by Szary »

Kuba, moje wspolczucia. dobrze, ze to byla noc i nikogo nie bylo w poblizu. Rozpoznaje ten ogrodek, ta ulice... Rany... Straszne lato :((

Slyszeliscie pewnie o Jacku Chmielniku? Znałem jego syna, jest w moim wieku... :cry:
Szary

Image
Slawol
Perpetuum Mobile
Perpetuum Mobile
Posts: 6075
Joined: 27 Feb 2007, o 20:47
Location: Gorzów Wlkp./Poland

Burza na Mazurach

Post by Slawol »

Od jakiegoś już czasu Matka Natura się chyba buntuje przeciwko ludzkości...

Cieszę się, Chłopaki, że jesteście cali i zdrowi, ale jak widać, nie wszystkim się udało... :( Trzymajcie się mocno :!:

Pozdrawiam
Sławol
Post Reply