Byliśmy właśnie na jachcie na jeziorze Mikołajskim tuż przy ujściu na Śniardwy i widzieliśmy całą burzę od początku... aż i w nas uderzyła.
Click to see full-sized imageTutaj jest galeria zdjęć, które zrobił nasz drugi sternik z łodzi:
https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 6.html?i=1
Ponieważ nie spaliśmy ostatniej nocy z powodu piorunów (ok. 50-60 błyskawic na minutę) jestem zbyt padnięty by coś więcej pisać.
Mieliśmy dużo szczęścia, że nie obróciło naszej łodzi, nie wypadliśmy za burtę ani nas nie przytopiło...
Na szczęście z Kuczkiem przeżyliśmy to cali i zdrowi. Niektórzy nie mieli tyle szczęścia...
To byl mój 4 dzień na żagłach w życiu...
Więcej opowiemy chętnym na spotkaniu z Warszawie.





Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image

