a to troche dziwne rzeczywiscie...
rozumialbym jak by np. kazdy model mial wlasna pule rozkazow + dodatkowe np.
a) od dowodcow, albo
b) jako bonusy za udane akcje.
co by prowadzilo do 2 sytuacji:
a) wazna rola dowodcow - trzeba by ich cenic bo by zwiekszali "elastycznosc" armii
b) dopoki idzie dobrze - mozesz jechac ciagiem jak przez maslo, jak sie jednak nie uda to nagle stajesz i moze sie okazac ze stoisz po kolana w g... eee.... w blocie
ale odszedlem od tematu i zaczalem opowiadac co by bylo fajne
a tereny to typowka dla nowoczesnych skirmishy. zreszta chyba tak powinno wygladac nowoczesne pole walki - starasz sie nie wystawiac za bardzo na strzal, bo generalnie bron jest dosc grozna...