Teoretycznie to mam całkiem sporą armię Gwardii Imperialnej do 40K, ale ... nie używam jej do 40k

Mam parę gangów do necromundy (Esher, Goliath, Delaque) ale ... nie gram w Necromundę

Mam Łowców Czarownic do mordheima, ale dawno nie grałem
Mam też trochę Niemców i Rosjan z okresu II wojny światowej...
Mam grupę łowców zombich i powoli rozsnącą grupę zombali...
Mam też spory oddziałek Grymnów...
i trochę różnych innych figurek
oczywiście bardziej to wszystko mam niż gram...
No to w co grywam? Hmm, preferuję gry stanowiące alternatywę wobec systemów GW, które - moim zdaniem - nie nadążają za bieżącymi tendencjami i nowymi zjawiskami w grach figurkowych. Dla tego bawię się w systemy nie związane zazwyczaj z żadnym konkretnym producentem figurek (bo niby czemu mam się ograniczać do konkretnego producenta, skoro podobają mi się zabawki innego?

)
Często są to systemy "uniwersalne", które dają jedynie zasady a nie zasady do grania w koknretnym świecie.
Tak więc np. do fantasy bardzo podoba mi się Ares (daje większą swobodę decyzyjną niżmordheim, choć mordheim ma fajnienszy system kampanijny) i jeśli miałbym grać obecnie swomi łowcami to chyba na tych zasadach. Do starć historycznych lubię The Face of Battle oraz The Face of Modern Battle, Baptism of Fire II, czy też Nuts! oraz FNG. Do Science Fiction bardzo odpowiada mi Stargrunt II (świetny mechanizm rozkazów i morale) oraz 5150 (i do tego systemu opracowywaliśmy 'mod' konwertujący oddziały 40-kowe to tych zasad) i granie w te gry dało mi znacznie więcej przyjemności niż 40K - a to, że świat 40K mi się podoba, to wykorzystuję go w tych grach

Lubię też pulpowe klimaty, a do tych nadaje mi się świetnie .45 Adventure oraz Chain Reaction 2 (system całkowicie uniwersalny - pozwalający obsłużyc niemal wszystko gdzie może dojść do strzelanin). No i w ogóle lubię gry ze stajni Two Hour Wargames... Do średniowiecznych walk - Montjoie!, do klimatów pełnych zombich All Things Zombie, i tak dalej....
A gdybym miał figurki w skali 6-10mm to i masowe starcia mnie kuszą, podobnie jak walki statków kosmicznych, bitwy morskie, itd.
MOje wybory są wynikiem tego, że od "turniejowego" grania wolę trochę bardziej "fabularyzowane" starcia, zahaczające lekko o RPG. ech, stare dobre dzieje....