Cóż, liczą się widać giganci
[PL] Spotkanie - PGA
No właśnie, jak by w organizacji postawili sobie za cel dopuścić jak naj mniej wystawców
Od stycznia chcemy wziąć się za organizowanie części imprezy dla malarzy i rzeźbiarzy na Pyrkon. Docelowo chcemy zadbać o obecność konkursu , jak największą przestrzeń na konkursy pomniejsze - dla zabicia wspólnie czasu, miejsce na wspólne malowanie i rzeźbienie ... inspiracją będzie dla nas Bazyliszek
Od stycznia chcemy wziąć się za organizowanie części imprezy dla malarzy i rzeźbiarzy na Pyrkon. Docelowo chcemy zadbać o obecność konkursu , jak największą przestrzeń na konkursy pomniejsze - dla zabicia wspólnie czasu, miejsce na wspólne malowanie i rzeźbienie ... inspiracją będzie dla nas Bazyliszek
-
dudek111
Jak obiecałem, tak teraz wyspany, najedzony i wypoczęty pisze 
Co do samych targów to razem z Benethaiem i Lotharem mieliśmy nieco inna perpsektywę od reszty z was
Co do samych pustek na hali, to sprawa jest nieco skomplikowana. Jak duży na to wpływ mieli organizatorzy - nie wiem, ale z powodu tragedii w Halembie wielu wystawców (głównie nieprzygotowanych) postanowiło w ostatniej chwili zrezygnować...
Tyle a propos frekwencji.
Przez całe 2 dni ciężko uwijaliśmy się by sprawić jak najwięcej przyjemności z zabawy widzom. Po rozegraniu ponad tuzina bitew przy pomocy "Battle for the Skull Pass" mam dość Warhammera na jakiś czas
Wieczorkiem za to milusia atmosfera w "Saloonie" ! Ponad tuzin osób, z czego nasza "zielona" część dość mocno się wyróżniała
W sumie to wyszlo prawie na CofC-Bardowe spotkanie...
Nieliczni kontynuowali piekna tradycje pokazania swoich prac, jak Benethai czy Illusionrip.
A wszystko to opatrzone milusimi rozmowami, pikantnymi nalesnikami (pycha!) i beczka piwa
Osobiscie dziekuje wszystkim za mozliwosc spotkania sie z Wami i choc za kazdym razem mam do przejechania pol Polski to mam nadzieje, ze i nastepnym razem mnie z Wami nie zabraknie:)
Pozdrawiam wszystkich!
Szary
Co do samych targów to razem z Benethaiem i Lotharem mieliśmy nieco inna perpsektywę od reszty z was
Co do samych pustek na hali, to sprawa jest nieco skomplikowana. Jak duży na to wpływ mieli organizatorzy - nie wiem, ale z powodu tragedii w Halembie wielu wystawców (głównie nieprzygotowanych) postanowiło w ostatniej chwili zrezygnować...
Tyle a propos frekwencji.
Przez całe 2 dni ciężko uwijaliśmy się by sprawić jak najwięcej przyjemności z zabawy widzom. Po rozegraniu ponad tuzina bitew przy pomocy "Battle for the Skull Pass" mam dość Warhammera na jakiś czas
Wieczorkiem za to milusia atmosfera w "Saloonie" ! Ponad tuzin osób, z czego nasza "zielona" część dość mocno się wyróżniała
Nieliczni kontynuowali piekna tradycje pokazania swoich prac, jak Benethai czy Illusionrip.
A wszystko to opatrzone milusimi rozmowami, pikantnymi nalesnikami (pycha!) i beczka piwa
Osobiscie dziekuje wszystkim za mozliwosc spotkania sie z Wami i choc za kazdym razem mam do przejechania pol Polski to mam nadzieje, ze i nastepnym razem mnie z Wami nie zabraknie:)
Pozdrawiam wszystkich!
Szary
Ciezko mi wymyslec jakimi kategoriami mysleli organizatorzy przy doborze firm (chociaz w sumie nietrudno sie domyslac...) a nie odpowiadanie na propozycje uwazam za conajmniej niesympatyczne. Miejsca bylo tyle ze pomiesciloby sie i dziesiec razy wiecej wystawcow... Swoja droga Bogus nie widzialem cie... czyzbys omijal nasze stoisko?Osobiscie uwazam ze organizatorzy zawalili ta impreze. Probowalem cos zaproponowac organizatorom przez ponad pol roku, pierwsze kroki podjolem w kwietniu. Bylem przez caly czas kompletnie ignorowany.
Opowiedz cos o tym niewatpliwie traumatycznym aczkolwiek niecodziennym i frapujacym zdarzeniu....i spotkaniu w mrozna noc faceta w pizamie z pistoletem w reku
Sprostowanie - narazie to prace Scibora, ja dopiero sie do nich doloze jak nieco pomacham pedzlem....Nieliczni kontynuowali piekna tradycje pokazania swoich prac, jak Benethai






