Nie dość, że to "Kejos", nie dość, że W40K, to jeszcze Nurgle. Badziew na nich wisi tonami, a liczba detali okrutnie przytłacza.
No jest trochę jak pisał Przemo - ciemno i mało czytelnie.
Przy tych modelach chyba czułeś się zobligowany do klimatu i flufu i chciałeś posyfić trochę,
a z twoją manierą malowania zadrapań i weatheringu(ten ostatni ci przeważnie nieźle wychodził) wyszło ci trochę średnio.
Na dodatek malujesz metaliki, które w moim odczuciu ciężko zrobić dobrze.
Na moje trzeba popracować nad dokładnością, separacją elementów i znacząco nad kontrastem.
Nie spiesz się! Ty zdajesz sobie sprawę, że te tutki od MM są edytowane ? że sporo rzeczy powstaje poza kamerą i realny czas malowania jest dłuższy ?
Nie spinaj się na malowanie masowe oraz na malowanie na czas, bo wtedy przeważnie kończy się fun,
leci jakość i zamiast jednej niezłej figurki masz 3 modele nijakie.
Olej zadrapania, olej weathering, pomaluj prosto ale czytelnie z nastawieniem na dobre światło i kontrast(od czarnego w najgłębszych cieniach do białego w największych światłach).
Jak będziesz miał taki model, to możesz zacząć wtedy jechać ze swoimi zadrapaniami i paćkajami z rdzy, pajęczyny itd.
Może ciebie pomoże jak sobie zrobisz fotki przed i po? Następnie na końcu zweryfikujesz jaka jest różnica.
Akurat ten weekend co przyjeżdżasz to kiepsko u mnie z czasem, przyjeżdża siostra w odwiedziny z "young blood' em" jeszcze we brzuchu

Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image

Click to see full-sized image
Click to see full-sized image
Click to see full-sized image