[PL] Golden Demon Francja 2011

Informacje i dyskusje o imprezach związanych z malowaniem - specjalnie dla rodaków :)
przemo
Posts: 1031
Joined: 31 Oct 2005, o 14:25

Re: [PL] Golden Demon Francja 2011

Post by przemo »

Wow, ta praca miażdży ogromem pracy jaki został w to włożony, no i klimatem. Ja chce większe zdjęcia! :)

Wygląda na to że robiąc tą prace dokładnie wszystko zaplanował: zrobił ją żeby dostać slayera i dokładnie przemyślał jak to zrobić żeby go wygrać. Z jednej strony praca jest super ale z drugiej szkoda, że artyści jego pokroju zniżają się do poziomu robienia takich prac jak chce GW tylko po to żeby dostać miecz. Szkoda, że statuetki które się wygrywa na GD przekładają się dla wielu na to jak dobrym artystą jest dany zwycięzca... Mam nadzieję, że inne konkursy i eventy malarskie zwrócą w przyszłości na siebie większą uwagę, i że nie wszyscy poddadzą się wyścigowi szczurów ku kolejnym statuetkom GD. Ale na razie to chyba tylko marzenia.

A w ogóle to Darkeden rzeźbi dla Mantica! Wiedzieliście? Ale jaja :)
Kuzyn

Re: [PL] Golden Demon Francja 2011

Post by Kuzyn »

przemo wrote:Wow, ta praca miażdży ogromem pracy jaki został w to włożony, no i klimatem. Ja chce większe zdjęcia! :)

Wygląda na to że robiąc tą prace dokładnie wszystko zaplanował: zrobił ją żeby dostać slayera i dokładnie przemyślał jak to zrobić żeby go wygrać. Z jednej strony praca jest super ale z drugiej szkoda, że artyści jego pokroju zniżają się do poziomu robienia takich prac jak chce GW tylko po to żeby dostać miecz. Szkoda, że statuetki które się wygrywa na GD przekładają się dla wielu na to jak dobrym artystą jest dany zwycięzca... Mam nadzieję, że inne konkursy i eventy malarskie zwrócą w przyszłości na siebie większą uwagę, i że nie wszyscy poddadzą się wyścigowi szczurów ku kolejnym statuetkom GD. Ale na razie to chyba tylko marzenia.

A w ogóle to Darkeden rzeźbi dla Mantica! Wiedzieliście? Ale jaja :)
nie zgodzę się w kilku kwestiach, ale może przynajmniej wyjdzie jakaś fajna dyskusja, a przecież chyba o to cho :D :D Remy po swojej według mnie świetnej pracy canadiana który przeskakuje nad barierką która nawet nie dostała złota, wiedział że musi zrobić nie tylko dobrą technicznie i malarsko pracę ze świetną konwersją ale również coś co będzie powalało ilością detali dopracowanych na maxa. A goldeny mają przede wszystkim propagować system i widać że ta praca to robi. Nie uważam jednak, że zaniżył poziom bo zrobił pracę na goldena, nie ukrywajmy pomimo *** akcji GW modele na goldenach są na prawdę ładne, fakt goldeny ze stanów nie umywają się do tych europejskich, ale i tak nie są złe. Nie wiem też czemu miałby to być wyścig szczurów? Ja np. chciałbym wygrać demona bo mi się po prostu [FAJNIE] statuetka podoba :bonk: crystal brush mógł przymić demona, a niestety okazał się totalną klapą pomimo świetnego zaplecza we wszystkich kierunkach, stąd pytanie dlaczego najlepsi malarze mieliby się buntować przeciwko Games Workshopowi? Tylko dlatego żeby móc robić modele z innych firm? Z niektórych modeli GW można na prawdę dużo wycisnąć zresztą niektórzy i tak robią świetne modele z jakiś plastików (na zdjęciach z GD france 2011 jest imperialista ze sztandarem-świetna praca). To jest chyba jedyna opcja w której na prawdę świetni malarze mogą się zmierzyć między sobą. A to że niemiecki czy francuski GD ma wyższy poziom od angielskiego tylko dlatego bo w anglii przechodzi tylko eavy metal style to już inna bajka :roll:

A dla mantica na razie zrobił tylko dwa modele i wątpię żeby stał się stałym rzeźbiarzem bo mantic po ciągłych upadkach próbuje coś odratować jakimiś pracami dobrych rzeźbiarzy po czym znowu robi same gówno, do niczego nie nadające się poza rozwalania młotkiem. Tak było w przypadku beznadziejnych elfów, po których przyszła kawaleria black knightów rzeźbionych przez Mike McVeya odlanych limitowanie w metalu, po czym znowu jakieś tragiczne krasnale itd. Ja jakbym był właścicielem firmy mantic to wolałbym zamówić 10 modeli ale ładnych, dałbym je do dobrego malowania i dobrze bym je zaprezentował i sukcesywnie bym powiększał asortyment a nie ciągle dawał chłam, to już robi GW :bonk:

Peace!
przemo
Posts: 1031
Joined: 31 Oct 2005, o 14:25

Re: [PL] Golden Demon Francja 2011

Post by przemo »

- nie mówię że obniżył poziom swoich prac lecz że zniżył się do poziomu konkurowania o renomę, którą jako niesamowity artysta już dawno osiągnął dzięki swoim pracom, nie potrzeba mu do tego statuetek

- z tego co wiem to statuetka GD jest strasznie lipnie wykonana, odlana i w ogóle, więc nie licz na za wiele :) Carrasco trzyma je w toalecie :lol: A co do wyścigu po statuetki, to uważam, że wiele osób podchodzi do niego przesadnie ambitnie i że występuje takie zjawisko.

- z niektórych modeli GW można wycisnąć wiele (jak z większości nie jakiś przesadnie paskudnych modeli) ale nie oszukujmy się: nie są to rzeźby na wysokim poziomie. Znajdą się jakieś fajniejsze ale i tak nie dorównują lepszym rzeźbom na rynku. Rzeźby GW są po prostu kiepskie.

- co do innych konkursów to wcale nie miałem na myśli Crystal Brusha, ale bardziej w stylu: Duke of Bavaria, czy Euro Militare.
dlaczego najlepsi malarze mieliby się buntować przeciwko Games Workshopowi? Tylko dlatego żeby móc robić modele z innych firm?
Buntować przeciw GD jako najważniejszemu konkursowi malarskiemu. GD jest teraz czymś ala mistrzostwa świata w malowaniu figurek. Najlepiej rozgłoszony, najpopularniejszy, wszyscy go śledzą, ma dla większości największą renomę. Czemu takie mistrzostwa mają tak ogromnie ograniczać artystów? Fluffem, kiepskimi rzeźbami, stronniczym sędziowaniem (wygrywają prace lepiej pasujące GW). Chciałbym po prostu żeby był jakiś ogromny, głośny konkurs nie ograniczający modelarzy. No i są takie, tyle że niestety popularnością nie dorównują GD - i to mnie boli. Bo niestety na GD nie jest (lub jest nie tylko) oceniana jakość pracy.
Camelson
Jarek Wędrowniczek
Posts: 406
Joined: 13 Dec 2008, o 22:49
Contact:

Re: [PL] Golden Demon Francja 2011

Post by Camelson »

Przemo, Games Workshop jest na rynku chyba najdłuzej ze wszystkich firm figurkowych. Są w pewnym sęsie prekursorami tego co teraz sie dzieje. Dlatego myśle że mają prawo robić konkurs, któy przez niktórych, jak to nazwałeś, jest mistrzostwami swiata w malowaniu modeli, bo zapracowali na to jakieś hmmm 30 lat?

a Ty jeszcze liunki do galerii z GD :D

https://minicreateurs.com/e107_plugins/f ... 40418.last
https://minicreateurs.com/e107_plugins/f ... 28442.last
Slawol
Perpetuum Mobile
Perpetuum Mobile
Posts: 6075
Joined: 27 Feb 2007, o 20:47
Location: Gorzów Wlkp./Poland

Re: [PL] Golden Demon Francja 2011

Post by Slawol »

Tak, ta diorama faktycznie zasługuje na miecz, a popiersie jest trochę "gorsze" :bonk: Kacpero dobrze wyłapał :clap:

A co do dyskusji, która się wywiązała...

Nooooo, tutaj ja się zgodzę w większości z Kuzynem :think:

Ja również nie uważam, żeby Darkeden zniżył się do jakiegoś poziomu, czy jakkolwiek to nazwać.
przemo wrote:- nie mówię że obniżył poziom swoich prac lecz że zniżył się do poziomu konkurowania o renomę, którą jako niesamowity artysta już dawno osiągnął dzięki swoim pracom, nie potrzeba mu do tego statuetek
Bardzo subiektywna opinia, Przemku, a poza tym naładowana duża dozą osądzania i oceniania... Mówisz w taki sposób, jakbyś był pewny tego. A większość Twojej wypowiedzi jest nacechowana negatywnie z powodu GW i pod te swoje odczucia podpinasz ludzi, którzy biorą udział w konkursie... Chyba nie tędy droga ;)

Mógłbyś o to posądzić każdego przecież przemo, np. Bena Kometsa, który u nas dostał miecz ;) Już przed tym był znany, więc po co przyjechał do Polski po miecz, na który nawet niektórzy narzekali, że nie wygląda, jak miecz, tylko jak szabla? Już tutaj było coś komuś nie po nosie, a to tylko zabawa... Żebyś widział, jak się Ben cieszył z nagrody i jaki był przy tym naturalny w rozmowie, to nigdy byś nie powiedział, że miał jakiekolwiek ciśnienie na wygrywanie. Jest to na pewno jakieś osiągnięcie w "karierze malarskiej", a Ty mówisz tak, jakby oni nie mieli prawa do radości z tego powodu. Nie znasz ich i nie wiesz, co nimi kieruje, gdy malują sobie żołnierzyki ;)

Pamiętaj, że jest takie powiedzenie: "żyj i pozwól żyć innym".

Golden Demon jest wciąż bardzo popularnym konkursem i nic dziwnego, że wyniki przekładają się na renomę malarzy jako freelancerów, tudzież malarzy etatowych. Poza tym miecz można zdobyć tylko na GD, więc jeśli ktoś chce powalczyć - niech walczy! Jego sprawa. To taka sama nagroda, jak w innych konkursach. Inne konkursy mają inne nagrody, a czy gorsze? Nie dla mnie. Ja osobiście każdy konkurs traktuję tak samo i cieszę się nawet z samego wyróżnienia, bo to zawsze jakieś takie miłe jest. Być może niektórzy gonią za statuetkami, być może nie. Myślę, że po prostu trochę tak niechętnie się odnosisz w stosunku do GW, przemo ;) Przyznaj się szybko! :twisted: Ja też ich za bardzo nie trawię za to, co robią, ale przecież ich pozycji w świecie figurek nie da się przecenić. Siedzę w tym figurkowym świecie już naprawdę bardzo długo (nie, nie przechwalam się, tylko pamiętam inne czasy, kiedy znałem TYLKO GW i nic innego) i całe to zamieszanie jest wynikiem ludzi, którzy tam rządzą obecnie i od stosunkowo niedługiego czasu. Trudno, trzeba żyć z tym dalej i robić swoje, a jak nie, to odpuścić sobie całkowicie produkty GW i malować sobie co innego :) Każdy ma przecież wolną wolę ;)
przemo wrote:Buntować przeciw GD jako najważniejszemu konkursowi malarskiemu. GD jest teraz czymś ala mistrzostwa świata w malowaniu figurek. Najlepiej rozgłoszony, najpopularniejszy, wszyscy go śledzą, ma dla większości największą renomę. Czemu takie mistrzostwa mają tak ogromnie ograniczać artystów? Fluffem, kiepskimi rzeźbami, stronniczym sędziowaniem (wygrywają prace lepiej pasujące GW). Chciałbym po prostu żeby był jakiś ogromny, głośny konkurs nie ograniczający modelarzy. No i są takie, tyle że niestety popularnością nie dorównują GD - i to mnie boli.
Bunt? Przemek, co Tobie? Chill out, man! :) GD nie jest najważniejszy, tylko po prostu głośny. Dla mnie nie jest najważniejszy i nigdy nie będzie. Jest dla mnie jednym z wielu konkursów.

Nie sposób pominąć fakt, że konkurs ma wieloletnią historię i Golden Demon to marka sama w sobie tak samo, jak i Games Workshop. I to sobie wypracowywali latami, więc teraz żaden bunt nie ma racji bytu, bo gdyby nie oni - nie rozrosłoby się tak modelarstwo fantastyczne. Ich wkład jest wielki i mają wiele kasy, żeby produkować masowo modele i figurki. Biorą kolejne projekty, robią kolejne rzeźby i jazda. Machina jest potężna i wątpię, by ich ktoś zatrzymał. Zresztą ja znam od wielu lat inne firmy, które produkują figurki. A ich strategia marketingowa? Mam ją gdzieś. Cyrk za cyrkiem, ale poza narzekaniem nic nie mogę zrobić. Pomarudzę i dalej będę malował to, co lubię. Jako hobbysta patrzę tylko na to, czy chce mi się kupić dany model i czy chcę na niego wydać tyle i tyle kasy. A że raz droższe, raz trudniej dostępne - no cóż, mówi się "trudno". Gracze mogą w sumie bardziej narzekać, bo mają tych modeli więcej do kupienia i na nich się najczęściej to odbija.

Są inne konkursy, na których modelarze historyczni są równie świetni, jak ci od GD. Tylko o tamtych się tyle nie mówi tutaj na przykład. A (powtarzam to już kolejny raz) imprez modelarskich w samej Polsce jest sporo co roku i można sobie pooglądać, jak można ładnie pomalować figury w 1:16, czy popiersia, czy jeszcze coś innego.

A co do produktów GW - tu również zgodzę się z Kuzynem. Games Workshop ma naprawdę bogatą ofertę i nowe modele same w sobie są już świetne (oczywiście nie wszystkie, mówię ogólnie), a to co wyprawiają malarze jeszcze z nimi, konwertując je i rzeźbiąc nowe detale... Darkeden tą dioramą wygrał miecz i ja mu szczerze za to chętnie bym pogratulował. Ogrom pracy, nawet mimo tego, że to tylko produkty GW, jest nie do opisania. I nie ma tu dla mnie żadnego znaczenia fakt, że to są wyroby GW. No a gdzie indziej mógłby zdobyć miecz? :) Sam bym chciał i nie dlatego, że czuję jakieś ciśnienie, tylko że taka nagroda jest naprawdę wspaniała. Po prostu się podoba. Tak sobie też myślę, że chyba każdy malarz z ligi Darkedena powinien mieć miecz w swojej kolekcji, żeby uzupełnić swój dorobek konkursowy :D

Poza tym zauważcie, że od jakiegoś czasu już na GD widać, że GW trochę się chyba jednak ugina, bo i są naturalne elementy makiet, podstawek, są jakieś detale rzeźbione od podstaw. Nie są to już tylko i wyłącznie części z pudełek i blisterów, więc ta smycz się odrobinę rozluźniła. A że wciąż trzeba jechać na wózku GW? No trzeba, toi ich impreza, oni ustalają zasady :)

W naszym światku bitewnym tak już jest, że jak ktoś ma dużo statuetek GD i jeszcze miecz, to jest super malarzem. Ale dla mnie i bez tego tacy jak Darkeden są przeze mnie podziwiani :)

A Crystal Brush już chyba oberwał wystarczająco ;)
przemo wrote:- z tego co wiem to statuetka GD jest strasznie lipnie wykonana, odlana i w ogóle, więc nie licz na za wiele :)
Nie jest jakaś strasznie lipna, jest ładnie wykonana. Mi tam się podoba, ale w paru miejscach mój demon jest niedomalowany i widać gołą żywicę ;) A to, że A. Carrasco trzyma w toalecie, to jego sprawa, Przemek ;)

A co do Mantica... Też już gdzieś to widziałem chyba... O, na przykład tutaj:

https://www.ninjabread.co.uk/tag/orc/
Kuzyn wrote:A dla mantica na razie zrobił tylko dwa modele i wątpię żeby stał się stałym rzeźbiarzem bo mantic po ciągłych upadkach próbuje coś odratować jakimiś pracami dobrych rzeźbiarzy po czym znowu robi same gówno, do niczego nie nadające się poza rozwalania młotkiem.

:lolsign:

W zeszłym tygodniu byłem w kinie na relaksacyjnym odmóżdżaczu "Thor 3D", tam główny bohater też wszystko rozwalał młotkiem i mi się skojarzyło :lol: Taki latający hollywoodzki blondynek ;) Ale za to Odyna zagrał Hopkins (nieźle, jak na rolę, którą dostał w takim filmie, ale tym razem filmu nie ukradł ;)), no i ten aktor, który grał Rzemyka w "Piratach..." - Stellan Skarsgard, czy jakoś tak on się nazywa :)
Pozdrawiam/Best regards
Sławomir Borysowski

Image

Let’s put a smile on that face!
przemo
Posts: 1031
Joined: 31 Oct 2005, o 14:25

Re: [PL] Golden Demon Francja 2011

Post by przemo »

Moje zdanie jest jakie jest :) Dzięki niemu chociaż kilka osób się wypowiedziało 8)

A wynika pewnie z tego, że bardzo nie odpowiadają mi ograniczenia jakie narzuca GD. I to chyba najbardziej mnie w tym wszystkim boli. Konkursy bez takich ograniczeń są dla mnie o wiele bardziej atrakcyjne.

Suma sumarum, możliwe, że sam kiedyś pojawię się na jakimś GD, pomaluje coś najlepiej jak mogę, poddam się wszystkim rygorm, fluffom, modom i innym, żeby zostać jak najlepiej ocenionym, porywalizować z innymi modelarzami i czerpać z tego radość (widziałem Bena wtedy w Polsce - nawet dwukrotnie - i nie zabraniam mu się cieszyć :D ) Ale jak wspomniałem, wolałbym, żeby cała ta rywalizacja odbywała się na polu pozbawionym restrykcji i żeby oceniana była oryginalność, własna konwencja itp. Dlatego może po prostu dla mnie są inne konkursy niż GD? :)
Slawol
Perpetuum Mobile
Perpetuum Mobile
Posts: 6075
Joined: 27 Feb 2007, o 20:47
Location: Gorzów Wlkp./Poland

Re: [PL] Golden Demon Francja 2011

Post by Slawol »

przemo wrote:Moje zdanie jest jakie jest :)
W porządku, ja je szanuję jak najbardziej, ale pamiętaj, że swoimi ostrymi osądami możesz komuś krzywdę wyrządzić :) Nie lubisz GW to OK, narzekaj sobie, ale radośnie malujących malarzy zostaw w spokoju, bo to są dwie różne sprawy.
przemo wrote:A wynika pewnie z tego, że bardzo nie odpowiadają mi ograniczenia jakie narzuca GD.
No i tyle. Masz prawo tak uważać :) Nie jedź, nie oglądaj, będziesz zdrowszy na ciele i umyśle :mrgreen:
przemo wrote:Konkursy bez takich ograniczeń są dla mnie o wiele bardziej atrakcyjne.
Dla mnie również. GD nie jest konkursem otwartym i tak pewnie pozostanie.
Pozdrawiam/Best regards
Sławomir Borysowski

Image

Let’s put a smile on that face!
Kuzyn

Re: [PL] Golden Demon Francja 2011

Post by Kuzyn »

przemo wrote:- nie mówię że obniżył poziom swoich prac lecz że zniżył się do poziomu konkurowania o renomę, którą jako niesamowity artysta już dawno osiągnął dzięki swoim pracom, nie potrzeba mu do tego statuetek
i dlaczego nie miałby dołożyć do kolekcji fajny mieczyk i złotą statuetkę? Na prawdę nie wiem co w tym złego. :)
przemo wrote: - z tego co wiem to statuetka GD jest strasznie lipnie wykonana, odlana i w ogóle, więc nie licz na za wiele :) A co do wyścigu po statuetki, to uważam, że wiele osób podchodzi do niego przesadnie ambitnie i że występuje takie zjawisko.
wolałbym to jednak sam ocenić i nie jest to dla mnie jakiś wyścig szczurów czy coś, po prostu chciałbym ocenić to wszystko sam, tak samo jak mam zamiar jechać w tym roku na niemieckiego demona, tak samo chciałbym się wybrać na hussara aby mieć jakieś odniesienie i wspierać polskie konkursy nawet nie wygrywając. GD nie jest dla mnie najważniejszy ale prace z tego konkursu na prawdę cieszą moje oczy, więc nie wiem czemu miałbym ograniczać możliwość oglądania ich na żywo. Widziałem na żywo pracę Ben Jarvisa która zgarnęła mieczyk w 2009 w UK i poza tym że była dobra, to mnie jakoś specjalnie nie zgwałciła więc chciałbym zobaczyć pracę najlepszych takich jak Derwish, Automaton, Casses, Bragon, Rusto itd. :D :wink:
przemo wrote: Carrasco trzyma je w toalecie :lol:
:lolsign: :trampolin:
przemo wrote: - z niektórych modeli GW można wycisnąć wiele (jak z większości nie jakiś przesadnie paskudnych modeli) ale nie oszukujmy się: nie są to rzeźby na wysokim poziomie. Znajdą się jakieś fajniejsze ale i tak nie dorównują lepszym rzeźbom na rynku. Rzeźby GW są po prostu kiepskie.
ja czerpię frajdę z konwertowania prawie taką samą jak z malowania i nie twierdzę, że modele GW są tragiczne, a po drugie nowe platiki są na prawdę najlepiej wykonanymi modelami w tym materiale, ja lubię metale dlatego kupuję sobie starsze modele.
przemo wrote: - co do innych konkursów to wcale nie miałem na myśli Crystal Brusha, ale bardziej w stylu: Duke of Bavaria, czy Euro Militare.
Duke of Bavaria też jest super, szczególnie z boską pracą muhaniego w tym roku, ale nie jest to typowo bitewniakowy konkurs, wolałbym coś jak crystal brush.
przemo wrote:
dlaczego najlepsi malarze mieliby się buntować przeciwko Games Workshopowi? Tylko dlatego żeby móc robić modele z innych firm?
Buntować przeciw GD jako najważniejszemu konkursowi malarskiemu. GD jest teraz czymś ala mistrzostwa świata w malowaniu figurek. Najlepiej rozgłoszony, najpopularniejszy, wszyscy go śledzą, ma dla większości największą renomę. Czemu takie mistrzostwa mają tak ogromnie ograniczać artystów? Fluffem, kiepskimi rzeźbami, stronniczym sędziowaniem (wygrywają prace lepiej pasujące GW). Chciałbym po prostu żeby był jakiś ogromny, głośny konkurs nie ograniczający modelarzy. No i są takie, tyle że niestety popularnością nie dorównują GD - i to mnie boli. Bo niestety na GD nie jest (lub jest nie tylko) oceniana jakość pracy.
no a wyobraźmy sobie sytuację że stali dobrzy gracze razem buntują się, tak czy siak przy 400 zgłoszonych pracach nawet jak najlepsi to oleją zawsze znajdą się inni "też dobrzy" którzy trzymają poziom :wink:
Slawol wrote: Golden Demon jest wciąż bardzo popularnym konkursem i nic dziwnego, że wyniki przekładają się na renomę malarzy jako freelancerów, tudzież malarzy etatowych. Poza tym miecz można zdobyć tylko na GD, więc jeśli ktoś chce powalczyć - niech walczy! Jego sprawa. To taka sama nagroda, jak w innych konkursach. Inne konkursy mają inne nagrody, a czy gorsze? Nie dla mnie. Ja osobiście każdy konkurs traktuję tak samo i cieszę się nawet z samego wyróżnienia, bo to zawsze jakieś takie miłe jest. Być może niektórzy gonią za statuetkami, być może nie.
+1
z tym że dla mnie największe znaczenie mają konkursy stricte bitewniakowe czyli właśnie Golden demon, Hussar, konkurs Privateer Pressa itd. ;) A co do nagród to nie powiem jedne są lepsze drugie gorsze, nie chodzi głównie o to, ale miłym akcentem jest ładna statuetka czy [FAJNY] kryształowy pędzel, no nie wiem może jestem jakimś figurkowym geekiem ale jarają mnie takie rzeczy :bonk: I nie dla renomy czy coś, ale jakiekolwiek wyróżnienie i docenienia chyba tylko motywuje do dalszej pracy, nie widzę w jeżdżeniu na konkursy nic złego.
Slawol wrote: Poza tym zauważcie, że od jakiegoś czasu już na GD widać, że GW trochę się chyba jednak ugina, bo i są naturalne elementy makiet, podstawek, są jakieś detale rzeźbione od podstaw. Nie są to już tylko i wyłącznie części z pudełek i blisterów, więc ta smycz się odrobinę rozluźniła. A że wciąż trzeba jechać na wózku GW? No trzeba, toi ich impreza, oni ustalają zasady :)
znowu +1, ale niby się uginają, jednak widać większą fazę na umieszczanie na grywalnych podstawkach i jednak dalej nie można sobie użyć np. fototrawionych elementów nie z GW. :roll:

A co do Hopkinsa to wolę go widzieć zdecydowanie bardziej w filmach takich jak Joe Black i Hannibal niż jakiś Thor 3D, a po drugie nie lubię oglądać filmów w 3d w tych kretyńskich okularach, bo te filmy są robione tylko pod to 3D i drażni mnie brak fabuły a nie mam zamiaru dawać zarabiać chamom na jeszcze gorsze produkcje :bonk: Tu można się buntować wspólnie :trampolin:

Peace! :hug:
Slawol
Perpetuum Mobile
Perpetuum Mobile
Posts: 6075
Joined: 27 Feb 2007, o 20:47
Location: Gorzów Wlkp./Poland

Re: [PL] Golden Demon Francja 2011

Post by Slawol »

Kuzyn wrote:A co do nagród to nie powiem jedne są lepsze drugie gorsze, nie chodzi głównie o to, ale miłym akcentem jest ładna statuetka czy [FAJNY] kryształowy pędzel, no nie wiem może jestem jakimś figurkowym geekiem ale jarają mnie takie rzeczy :bonk: I nie dla renomy czy coś, ale jakiekolwiek wyróżnienie i docenienia chyba tylko motywuje do dalszej pracy, nie widzę w jeżdżeniu na konkursy nic złego.
Zgadzam się oczywiście, trochę się nie zrozumieliśmy :) Nie mówię o lepszych i gorszych nagrodach w sensie jakości wykonania, tylko o podejściu do konkursu :) Tutaj dla mnie każda nagroda jest równa. Miecz czy patera czy medal - jeden pies. Ale jeśli na jednym konkursie dostanę wypolerowaną tabliczkę z ładnie wygrawerowanym nazwiskiem, a na drugim coś, co mi się w rękach rozpadnie w momencie otrzymania lub jest robione byle jak w 5 minut - tak, wtedy mogę się delikatnie skrzywić, że organizator odwalił kichę mimo wszystko. Nie musi być drogie, nie musi być świecące, ale schludne chociaż i przyzwoicie chociaż wykonane. Bo to właśnie taki miły akcent jest.

Kuzyn wrote: niby się uginają, jednak widać większą fazę na umieszczanie na grywalnych podstawkach i jednak dalej nie można sobie użyć np. fototrawionych elementów nie z GW. :roll:
Daj mu palec, to łapę będzie chciał odgryźć :twisted:
Kuzyn wrote:A co do Hopkinsa to wolę go widzieć zdecydowanie bardziej w filmach takich jak Joe Black i Hannibal niż jakiś Thor 3D, a po drugie nie lubię oglądać filmów w #d w tych kretyńskich okularach, bo te filmy są robione tylko pod to 3D
A to może sobie pogadamy o tym, co? :D

Dawać tutaj do tematu filmowego ---> https://www.chestofcolors.com/forum/view ... 81#p130281
Pozdrawiam/Best regards
Sławomir Borysowski

Image

Let’s put a smile on that face!
kacpero
Posts: 2287
Joined: 1 Dec 2005, o 16:27
Location: Poznan, Poland

Re: [PL] Golden Demon Francja 2011

Post by kacpero »

Nie rozumiem o co chodzi w tym zżymaniu się na GW ;) tak jak napisał Slawol: nie chcesz, nie kupuj, nie jedź, nie oglądaj..
Strategii korporacyjnej nie można zmienić kierując się idealistyczną motywacją i chęcią oglądania na podium prac tylko o „najwyższej wartości artystycznej”..
GW chce zarabiać pieniądze a GD jest dla nich narzędziem marketingowym..
to co można zrobić to podkopywać marketingowe parcie korporacji tworząc prace takie jak np. DarkEden, którego styl nijak ma się do znanego z katalogów 'eavy metalowego klimatu..
spójrz na zwycięską pracę z zeszłego roku (gigant autorstwa Maxime Penaud):
https://demonwinner.free.fr/france/2010/ ... .php?p=279
oprócz tego że praca została oparta na modelu giganta z GW, nie ma praktycznie nic co nawiązuje do świata gier GW..
zresztą francuski golden demon jest tu najlepszym wzorcem bo jest tam mnóstwo przykładów jak można sprytnie wybrnąć z narzuconego siłą jarzma / kagańca / smyczy tępiących wszelkie artystyczne inicjatywy.. ;))) poza tym można zobaczyć figurki w przypadku których ludzie naprawdę fajnie wykorzystują fluff a przy tym nie tylko wygrywają ale również tworzą niezapomniane kreacje (oczywiście nie tylko we Francji) :P
na turniejach gier bitewnych gracze układają rozpiski tak, żeby wygrać.. i nikt chyba nie ma do nikogo pretensji.. wielu moich znajomych graczy ma podejście do grania turniejowego jak do sportu, tak samo jest w środowisku malarzy..
to jest konkurs, celem jest osiągnięcie jak najwyższego miejsca na podium Helooooooooł!! :)
faktycznie można się wku...rzyc malując model zupełnie nie w klimacie GW ale za to na rewelacyjny poziom i nic nie wygrać :/ tyle że to ichnia piaskownica i to oni ustalają zasady..
a inne konkursy? Też są ograniczenia, niewygodny regulamin, kontrowersyjne decyzje itp
@Przemo: nie narzekaj tylko zrób oszałamiającą pracę, wystaw ją na GD i zobacz co się stanie ;)
im więcej powstanie takich prac, tym bardziej ekipa sędziowska nagnie się do trendów wyznaczanych przez malarzy (a nie odwrotnie)
Stop competing with others. Start competing with yourself.
Image
Post Reply