Co wy na to żeby jakoś bliżej wakacji zrobić jakieś takie ogólnopolskie spotkanie malarzy z kraju i ze świata.
Nie chodzi o spotkanie przy okazji konkursy jakiegoś, bo tam nigdy wszystkich i tak nie ma... ale o takie żeby umówić się w jednym mieście, gdzie można wynająć jakąś sale, zabrać swój majdan i zrobić spotkanie połączone z malowaniem i jakąś imprezką
Jednocześnie poza samą integracją środowiska, można wymienić się na żywo doświadczeniami, uwagami itp., a zarazem pogadać i napić się piwka.
Piszę o tym już teraz, żeby można było dogadać się co do terminu i miejsca tak, żeby jak najwięcej osób mogło.
Proszę piszcie co o tym sądzicie i czy jesteście chętni na takie spotkanie?
Pozdrówki!




