Zajmuję się tym od stosunkowo niedawna, ale ten czas w zupełności wystarczył mi na spostrzeżenia do jakich doszłam. Cieszę się jednocześnie, że udało nam się znaleźć nie tylko malarzy chętnych współpracować z nami, ale wręcz - i zwłaszcza - polaków chcących podyskutować po polsku o tym hobby...
Wyżalę się wam trochę i podemonizuję, a Wy jak chcecie, to możenie pobronić trochę II obozu, lub pokrzyczeć na mnie, jeśli uważacie, że II obóz nie istnieje
Z przykrością stwierdzam, że spacerując po forach internetowych związanych z naszymi zainteresowaniami (malowaniem miniatur) spotkałam się z masą ignorancji, pełnym zestawem prześmiewek (nie, nie mówię, że pod moim adresem), albo wprost przeciwnie nieuzasadnionymi, lub przesadzonymi pochlebstwami. Nieszczerych klimatów mam dość
Zastanawialiśmy się w grupie CofC, co jest przyczyną małego zainteresowania wymianą doświadczeń polskich malarzy- bo z tego co zauważuliśmy, to taka cecha narodowa.
Wydawałoby się, że jak coś się robi dla przyjemności, to nie ma miejsca na zazdrość, czy zawiść, ...
czy uda nam się w takim razie stworzyć miejsce dla malarzy którym sprawi przyjemność wzajemna współpraca w dokonaleniu się, dokonywanie wspólnych eksperymentów, gadanie o figurkach i kolorach bez wyszydzania?
taki właśnie był cel stworzenia tego forum - aby istniało miejsce gdzie można liczyć na rzeczową rozmowę o malowaniu, konwertowaniu, itd., a nie obawiać się wyśmiania czy też wiedzieć, że ludzie będą bali się powiedzieć że coś można było zrobić lepiej. Chcieliśmy aby w sieci było miejsce gdzie poszczególne środowiska malarskie/rzeźbiarskie będą mogły wymieniać się doświadczeniami i przyjacielsko porozmawiać... Gdzie początkujący będzie mógł bezpiecznie wkraczać w świat zaawansowanych technik, a doświadczeni malarze - liczyć na rzeczową krytykę i uwagi...
Jeśli ktoś taki tu trafi, to zapraszamy, bo dla kogoś takiego - jak napisałam - właśnie powstało to forum.
Ale zastanawia mnie ciągle, czy rzeczywiście polscy malarze figurkowi są tak ... zamknieci we własnym małym przybiurkowym światku, że nie chcą cieszyć się tym hobby z innymi? Widzi się ich rozsianych po iluś forach, gdzie wątek hobbystyczny jest jedynie marginesem tematyki forum, a to forum zostało poświącone właśnie tym zagadnieniom. Czy nie wygodniej mieć wszystkich w jednym miejscu? Prawdziwe forum dla polskich malarzy?
Czy żeby pogadać sobie o figurkach muszę używać obcego języka i zaglądać na międzynarodowe fora
Illusionrip opowiadał kiedyś o pięknej współpracy francuskich malarzy. Czegoś takiego, to chyba dopiero moje wnuki doczekają :suicide:


