Kolejny inbox z mojej nieustannie rosnacej 'Lead Mounain'.
Tym razem pan Pirat z andreowskiej serii Piraci z Karaibow, o jakze wdziecznej nazwie Port Royal, 1660.
Szczerze mowiac mi sie nie chce, juz raz to napisalam po angielsku (lepiej czy gorzej), nie lubie sie powtarzac. Zreszta obrazki w duzej mierze mowia same za siebie, tak mi sie przynajmniej wydaje.
Ale jesli komus, czy tez 'Wam' kolektywnie, przeszkadza fakt ze moje recki, czy tez tutoriale, ktore tutaj wrzucam sa po angielsku to dajcie znac, przestane wrzucac linki. Bloga w dwoch jezykach napewno nie zamierzam prowadzic.
Ja tam myślałem o ludziach, którzy mogą mieć problem z językiem angielskim i nie wszystko wiedzą albo nie biegają po blogach, a chcieliby poczytać. Rób jak uważasz, tylko pytałem