Page 1 of 5
[PL] Nameless w 2012
Posted: 15 Feb 2012, o 16:13
by Nameless
Najwyzsza pora zalozyc temat na ten rok
Cele na 2012 sa bardzo proste - malowac i sie dobrze przy tym bawic. Olac konkursy, oceny, poprawianie umiejetnosci, Rzecz jasne, w dalszym ciagu beda sie tu pojawiac bardzo rozne modele, jak to u mnie. Chce pokonczyc stare WIPy, nawet kilkuletnie... i pare rzeczy dla znajomkow chce pomalowac...
no i dlatego zaczalem w tym roku 2 calkiem nowe rzeczy, jedna dla mnie, druga na ebay

chyba mam jakies MADHD ....
jedna z tych rzeczy w sumie skonczylem. popiersie od Tales of War (juz nie produkowane). i znow nowa firma na polce

na poczatku byl to zwykly krasnolud, ktorego imienia juz nie pamietam. w trakcie malowania jednak czytalem synowi komiks na podstawie Hobbita, i dosc szybko stalo sie jasne, ze to nie byle jaki krasnolud...
Przedstawiam zatem - Thorin Debowa Tarcza, syn Thraina, wnuk Thror - Krol spod Gory
Click to see full-sized image
a jeszcze usmialem sie setnie, jak spytalem mlodego czy wie kto to jest i uslyszalem jego odpowiedz:
Noo, na pewno nie Robin Hood
Re: [PL] Nameless w 2012
Posted: 17 Feb 2012, o 00:37
by Slawol
Oho, nowy temat do spamowania i nabijania licznika!
Wdziałem ten model na eBayu kiedyś i zwróciłem na niego uwagę, a potem jakoś zapomniałem...
Nameless wrote:Cele na 2012 sa bardzo proste - malowac i sie dobrze przy tym bawic. Olac konkursy, oceny, poprawianie umiejetnosci...
No to wychodzi na to, że będziemy tutaj tylko trollizm uprawiać, bo po co Ci rady i sugestie o tym, co można zrobić lepiej, nie? Mi tam pasuje takie nastawienie, chętnie Ci pomogę przejść przez kolejny rok w dobrym nastroju
Nameless wrote:Rzecz jasne, w dalszym ciagu beda sie tu pojawiac bardzo rozne modele, jak to u mnie.
Misz-masz groch z kapustą. Będzie mi tu dobrze.
A Robin Hood w blaszanym kapturze wyszedł bardzo surowo i naturalnie. Podoba mi się.
Nie powiem, że poprawiłbym klejnot, bo się nie błyszczy - nie chcesz się rozwijać i doskonalić.
Nie powiem, że na twarzy brakuje niuansów kolorystycznych i cienia - Ty nie chcesz się spinać.
Nie powiem, że popracowałbym więcej nad metalikami (złoto rozjaśnić by trzeba...) - Ty nie chcesz z tym modelem już nic robić.
Nie powiem... Nic już nie powiem.
Dawaj kolejny model

Re: [PL] Nameless w 2012
Posted: 17 Feb 2012, o 11:22
by Nameless
Slawol, jestes jedyna osoba ktora potrafi napisac esej na temat "Nic nie napisze"

Re: [PL] Nameless w 2012
Posted: 17 Feb 2012, o 12:09
by Slawol
Ktoś musi
Slawol wrote:Oho, nowy temat do spamowania i nabijania licznika!

Re: [PL] Nameless w 2012
Posted: 17 Feb 2012, o 19:08
by Maryjusz
Sławek zwany Sławolem dość subtelnie, jak na swój eseistyczny sposób, dał Tobie do zrozumienia, że przydałoby się więcej skupienia uwagi na detalach. Praca jest wykonana estetycznie, ale takie popiersie, to przecież duży obiekt, na którym można nieźle poszaleć, a u Ciebie tego szaleństwa i polotu zabrakło. Podobno diabeł tkwi w szczegółach. Jeżeli tak, to na Twoim krasnalu jest on jeszcze mało diabelski, a przecież, przeglądając Twój dorobek malarski, nie można powiedzieć, że nie potrafiłbyś wywołać prawdziwego Szatana z samego dna piekieł.
Re: [PL] Nameless w 2012
Posted: 20 Feb 2012, o 18:30
by Nameless
poza gornolotnym szalenstwem i polotem zabraklo tez bardziej przyziemnych rzeczy jak czas i sily

ale uwagi oczywiscie przyjmuje, sa jak najbardziej zasluzone.
a teraz cos co skonczylem wczoraj, i nie jest to Robin Hood, chociaz idzie przez jakis las

Elf w 54mm od Andrea Miniatures. Zaczalem go malowac w sierpniu 2006, tak mniej wiecej... nie wiecie coz to za wyrzut sumienia miec go na stole przed oczami przez 5,5 roku... ale juz nigdy wiecej! skonczylem! sukces

w zasadzie tylko podstawka jest calkiem nowa. Malowanie za to.... nie pytajcie co z ktorego roku jest

malowalem, domalowywalem, poprawialem, zmienialem. tak po kawaleczku, tak po troche. i odkladalem na pozniej. az do wczoraj. mysle ze to tlumaczy roznice jakosciowe na modelu i ogolna niekonsekwencje na nim. to niewazne, wazne ze jest gotowy

i tylko porzadne imie trzeba mu dac...
Ithandir Wiekuisty

Re: [PL] Nameless w 2012
Posted: 20 Feb 2012, o 23:57
by Slawol
Nameless wrote:Zaczalem go malowac w sierpniu 2006...
Mnie to nawet na świecie nie było jeszcze, tzn. zarejestrowanego na forum
Szacuneczek. Chciało Ci się, nie ma co. U mnie to takie modele już zdążą umrzeć 15 razy
A modelu nie będę za wiele opisywał, bo sam to zrobiłeś: jest tutaj trochę tego i trochę tamtego, czyli różnego malowania. Najmniej mi się podoba złota zbroja, a najbardziej płaszcz. Reszta detali mieści się gdzieś "pomiędzy"
Podstawka znów jest super!

Tylko trochę za dużo napchałeś na takiej małej powierzchni. Na większej wyglądałoby to jeszcze lepiej.
Re: [PL] Nameless w 2012
Posted: 21 Feb 2012, o 00:02
by Nameless
musisz wieksze klocuszki skombinowac

Re: [PL] Nameless w 2012
Posted: 21 Feb 2012, o 00:07
by Slawol
Dopiero zauważyłem, na czym stoi

No tak, w końcu to 54mm...
Re: [PL] Nameless w 2012
Posted: 21 Feb 2012, o 02:02
by Rentall
poza konarem to podstawka wyglada jak bazar odpustowy. Mam wrazenie, ze wszystko co miales /wpadło Ci w rece to przykleiłes, na zasadzie jakoś to będzie, no i jest moim zdaniem średnio, z wyjątkiem wspomnianego konara.
Figurke pierwszy raz zobaczyłem na stronie głownej, jako nowosc w czyjejś galerii. Nie było podpisane czyja to figurka. Nie wchodziłem w galerie, zeby to sprawdzić, ale obstawiałem, że to figurka Gildora.
Myslalem, ze jestem jedyny w chomikowaniu na stole fiurek, które kilka lat stoją i denerwują wzrok. Gratulacje ukonczenia jednego z tych potworków, które nie dają spokojnie się odprężyć.