[PL] Ich Troje =D
Posted: 5 Jan 2012, o 13:28
Dawno nic nie wrzucałam, ale mam nadzieję, że wciąż jesteście chętni pokrytykować jak dawniej
Mam zdjęcia ukończonego Tyfusa, chętnie poczytam co macie na jego temat do powiedzenia.
Model był ze mną na konkursie, ale nie miałam czasu go wykończyć więc, mam nadzieję, że efekt końcowy pozytywnie zaskoczy tych, którzy tam go widzieli.


Jak widać na załączonym obrazku:
nasyciłam kolor i skontrastowałam światłocień pancerza;
poprawiłam estetykę malowania "obcego" i dodałam więcej śluzu w jamie gębowej.
(Teren według wytycznych miał być bagnisty. Niestety nie przewidzieliśmy, że zatrzymają podstawkę sceniczną na granicy - Nowa Zelandia musi zbadać, czy suszki nie stanowią zagrożenia dla lokalnej flory :/ Mam nadzieję, że niebawem dotrze cała do właściciela.)
Mam też zdjęcie pracy z 5.ME. Na zdjęciach widać dla kogo robiłam figurkę
Modele z Hasslefree generalnie bardzo mnie odprężają, ale tym razem nieszczęśliwie trafiłam na egzemplarz o wybrakowanej urodzie. Choć Suzi w oryginale do brzydkich kaczątek nie należy. Nasunęło mi to jednak pomysł na konwersję modelu i zrealizowałam projekt: zadarłam kieckę, żeby dorzeźbić koci ogon, a na głowie umieściłam opaskę z uszami. Na plecy przykleiłam kartkę i to by było na tyle. Więcej ingerencji w rzeźbę nie było. zamieszczam zdjęcie modelu producenta, bo nie każdy musi kojarzyć model:

A moja wersja wygląda tak:

Mam też zdjęcie miniaturki jaką pomalowałam dla Małej Pandy, z życzeniami od Mahoniostwa
Niech mu się kolorowo żyje:


Obiecuję, że będę często zaglądać do tematu i nie uchylę się przed żadnym ciosem
Mam zdjęcia ukończonego Tyfusa, chętnie poczytam co macie na jego temat do powiedzenia.
Model był ze mną na konkursie, ale nie miałam czasu go wykończyć więc, mam nadzieję, że efekt końcowy pozytywnie zaskoczy tych, którzy tam go widzieli.


Jak widać na załączonym obrazku:
nasyciłam kolor i skontrastowałam światłocień pancerza;
poprawiłam estetykę malowania "obcego" i dodałam więcej śluzu w jamie gębowej.
(Teren według wytycznych miał być bagnisty. Niestety nie przewidzieliśmy, że zatrzymają podstawkę sceniczną na granicy - Nowa Zelandia musi zbadać, czy suszki nie stanowią zagrożenia dla lokalnej flory :/ Mam nadzieję, że niebawem dotrze cała do właściciela.)
Mam też zdjęcie pracy z 5.ME. Na zdjęciach widać dla kogo robiłam figurkę
Modele z Hasslefree generalnie bardzo mnie odprężają, ale tym razem nieszczęśliwie trafiłam na egzemplarz o wybrakowanej urodzie. Choć Suzi w oryginale do brzydkich kaczątek nie należy. Nasunęło mi to jednak pomysł na konwersję modelu i zrealizowałam projekt: zadarłam kieckę, żeby dorzeźbić koci ogon, a na głowie umieściłam opaskę z uszami. Na plecy przykleiłam kartkę i to by było na tyle. Więcej ingerencji w rzeźbę nie było. zamieszczam zdjęcie modelu producenta, bo nie każdy musi kojarzyć model:

A moja wersja wygląda tak:

Mam też zdjęcie miniaturki jaką pomalowałam dla Małej Pandy, z życzeniami od Mahoniostwa


Obiecuję, że będę często zaglądać do tematu i nie uchylę się przed żadnym ciosem