Page 1 of 2
[PL]Filipkowe malunki
Posted: 8 Feb 2011, o 00:32
by Filipek
To ja może najpierw sie przywitam ładnie

dzieńdobry wszystkim.
Jestem Filip i zakładam ten temacik żeby pokazać swoje maziaje

a ponieważ moge uczestniczyć w spotkaniach pewnej grupy malarskiej to mam nadzieje, że z czasem da się zauważyć tutaj jakiś progres.
Oczywiście zdjęcia "rewelacyjne" komórkowe, ale myśle, że coś tam da się zobaczyć.
Pan nr 1.
[rimg]https://i923.photobucket.com/albums/ad72 ... /th_12.jpg[/rimg]
Pierwsza moja figurka po 6-ciu latach niemalowania i jak na tak długi czas bez pędzla to (chyba) całkiem nieźle. Podstawkę pozostawie bez komentarza.
Panowie nr 2 i 3.
[rimg]https://i923.photobucket.com/albums/ad72 ... F1368m.jpg[/rimg]
Goblin porzucony w połowie do przemalowania pójdzie. Najlepiej zrobiona rzecz w tej figurce to podstawka -_-
Natomiast pan z tarczą już troszke lepszy. Oryginalny miecz się ułamał i zgubił więc "wyrzeźbiłem" nowy. Podstaweczka najlepsza póki co.
A tutaj od tyłu.
[rimg]https://i923.photobucket.com/albums/ad72 ... F1369m.jpg[/rimg]
Nie wiem czy to widać na tym jakże wspaniałym ujęciu, ale na pelerynie owego jegomościa wykonałem blending. Jak na pierwszy raz chyba całkiem znośnie.
To tyle z figurek których nie wstydzę się pokazać publicznie
Jakby ktoś chciał to może zerknąć w mój album na photobucket, bo jest tam jeszcze trochę zdjęć, ale ostrzegam - mogą rozboleć oczy!
Proszę się nie krępować w ocenie/komentarzu/jechaniu.
Dziękuję

Re: [PL]Filipkowe malunki
Posted: 8 Feb 2011, o 01:54
by przemo
No, dokładnie nakładasz farbę, teraz trzeba chyba zacząć jakoś to wycieniować mocniej (albo w ogóle wycieniować)?
Najlepiej chyba jak po prostu weźmiesz następnym razem figurki i farbki na malarskie spotkanie i weźmiesz się do roboty

Na pewno ktoś z chęcią pokaże Ci OCB - ja mogę się nawet zgłosić na ochotnika
Ogólnie to spróbuj dużo mocniej, odważniej cieniować. Na płaszczu trudno zauważyć ten Twój blending. Im większy kontrast tym lepiej. Możesz tez popróbować rozjaśniać krawędzie jasnymi kreskami.
Re: [PL]Filipkowe malunki
Posted: 8 Feb 2011, o 03:59
by Camelson
No! czysciutko malujesz a to jest baaaardzo ważne

rowno nałozona farba! troche cieni i rozjaśnien i bedzie już super!

najważniejsze to ćwiczyc i malować
Nastepnym razem, przynoś na spotkanie kilka farb, pedzel i jakiś model, np tego skałta i bedziesz jeszcze konkursy wygrywał!

Re: [PL]Filipkowe malunki
Posted: 8 Feb 2011, o 10:06
by Nameless
Filipek wrote:Jestem Filip
wszystkie Filipki to fajne chlopy! witam na forum
jak ci juz napisali - jest czysto i starannie, choc plasko. ale spokojnie - to bardzo dobry poczatek! bez tego bylyby problemy przy innych technikach...
Re: [PL]Filipkowe malunki
Posted: 10 Feb 2011, o 23:25
by Slawol
Witaj na forum!
Te Twoje komórkowe fotki są bardzo dobre, lepsze niż niektóre z tradycyjnych aparatów
A co do malowania, to już Ci powiedzieli. Ode mnie może mała uwaga na początek: ten zielony granat u SM wyglądałby lepiej, gdybyś najpierw całość pomalował ciemnozielonym, a dopiero później zrobił te jaśniejsze punkciki, tak jak to zrobiłeś na żółtych skrzydełkach. Twarz i metaliki proponowałbym zalać delikatnie nawet gotowym washem od GW, np. Devlan Mud a potem lekko poprawił Badab Black w najgłębszych miejscach.
Za to figurki do Łotra są drobne i pomalowanie ich wymaga trochę uwagi. Pomalowałeś bardzo dokładnie i starannie, brakuje tam tylko zwykłego cienkiego krawędziowania. Ale to wszystko przyjdzie na pewno z czasem

Początki są na pewno dobre.
Nameless wrote:wszystkie Filipki to fajne chlopy!
Znam jednego i nie mogę się z tym stwierdzeniem nie zgodzić

Re: [PL]Filipkowe malunki
Posted: 11 Feb 2011, o 13:15
by mahon
Click to see full-sized image
dowodzisz że komórką DA SIĘ robić fotki figurkom. może nie takie, które wzbudzą zachwyt na CMON, ale na pewno wystarczające żeby coś skomentować.
dla mnie to BARDZO DOBRY początek. jesteś chyba pierwszą osobą od dawna, która zaczyna od tego, co należy na początku opanować, czyli od STARANNOŚCI. prace nie są "pospieszone", teraz możesz spokojnie zacząć pracować nad szczegółami - a widać, że nie jest to dla ciebie problemem (vide: oczy scouta).
co teraz? dla mnie: darklining i podkreślanie konturów rozjaśnieniami. chodzi o cienkie, równe, precyzyjne linie. a potem można zacząć pracować nad przejściami, światłocieniami, kontrastami i teorią barw...
na przykład spróbuj zrobić coś w tym stylu:
Click to see full-sized image
nie mówię, że to jest ładne - to ma być proste i staranne. chodzi o ćwiczenie, a nie o to że od razu będzie powalało na ziemię. szkoc robiłem na szybko, więc jest trochę pobieżny, ale widać chyba o jakiego typu rozwiązanie chodzi.
Re: [PL]Filipkowe malunki
Posted: 11 Feb 2011, o 23:34
by Filipek
Uou ale odzew
Dziękuje bardzo za wszelkie pochwały.
Generalnie sprawa z tym scoutem wyglądała tak, że po paru latach bez pędzla w ręku nie chciałem się rzucać od razu na głęboką wodę i robić nie wiadomo co, tylko ładnie pomalować figurkę, tak jak należy to robić czyli rozcieńczając farbę(!), malować kilkoma warstwami, nie spiesząc sie itd. - wiadomo o co chodzi i ten cel osiągnąłem. Co prawda płasko, ale scout przypomina scouta, a nie zapaćkaną krowe
Przeczytałem też w jakimś artykule, żeby nie poprawiać skończonych figurek, a malować jedną po drugiej, każdą coraz lepiej, coraz lepiej itd. itd. - ćwiczyć różne techniki, szybkość, wypracowywać styl i kiedy skończą sie figurki wracasz do pierwszej i porównujesz postępy. Ja chcę zrobić coś takiego - akurat ten scout zostanie jaki jest, a kolejnego zrobię już napewno lepiej.
Tymczasem pomału zbliża się czas kiedy będe mógł posiedziec nad figurkami w domu więc za jakiś czas wrzucę nowe fotki
przemo wrote:Najlepiej chyba jak po prostu weźmiesz następnym razem figurki i farbki na malarskie spotkanie i weźmiesz się do roboty Na pewno ktoś z chęcią pokaże Ci OCB - ja mogę się nawet zgłosić na ochotnika
Chętnie
Camelson wrote:bedziesz jeszcze konkursy wygrywał!
Oby

Re: [PL]Filipkowe malunki
Posted: 11 Feb 2011, o 23:39
by mahon
słusznie! co za mądry artykuł to musiał być!
my tu radzimy to samo - idź do przodu, nie walcz ze starymi błędami, popełniaj nowe ^^
obrazek załączyłem po to, żeby zobrazować do czego możesz teraz dążyć.
świetne podejście, że nie od razu próbujesz skoków na głęboką wodę. przejrzyj temat Gildora żeby zobaczyć do czego go to doprowadziło i ile pracy kosztowało wyprostowanie starych błędnych przyzwyczajeń... a walka ciągle trwa...
Re: [PL]Filipkowe malunki
Posted: 12 Feb 2011, o 00:46
by Ana
Hej! Fajne plany - powodzenia

Re: [PL]Filipkowe malunki
Posted: 7 Jan 2012, o 05:21
by Filipek
W końcu figura skończona
Click to see full-sized image
Grethin zajął mi w sumie ok 30 godzin, ale jestem bardzo zadowolony z efektu. Póki co to moja najlepsza figurka. Szkoda że zdjęcie takie słabe, ale nie mam możliwości zrobić lepszego
Z takich wniosków końcowych to cały czas muszę nauczyć się lepiej dobierać gęstość farby i jej ilość na pędzlu, żeby nie wpływała gdzie popadnie.
Mam nadzieję że kolejna figurka będzie jeszcze lepsza
