Page 1 of 10

[PL] Warsztat Gazzy

Posted: 1 Jan 2007, o 23:35
by Gazza
Aby nie zaśmiecać forum za każdym razem oddzielnymi tematami powołuję swój zakątek tego działu. Od dziś pokazywał będę tutaj swoje prace. Mam nadzieję, że nie zaniżę zbytnio poziomu prac prezentowanych dookoła, albo szybko się podciągnę i nadrobię dzielący nas dystans.
Tak czy inaczej konstruktywna krytyka i cenne (jak zwykle) porady są mile widziane.
Zapraszam i pozdrawiam.

Oto mój ostatni model. (Jakości zdjęć już raczej nie przeskoczę.)
ImageClick to see full-sized image

RE: [PL] Warsztat Gazzy

Posted: 1 Jan 2007, o 23:41
by Childi
cześć :)
ja się nie znam za dobrze na tym ale trochę cienia i światła by sie przydało, podoba mi się lewa strona zielonego wdzianka bo tak ładnie przechodzi jeden kolor w drugi (tylko troszkę mógłbyś przyciemnić ;) ) a tak poza tym to ma fajne oczy :)
pozdrawiam :)

RE: [PL] Warsztat Gazzy

Posted: 2 Jan 2007, o 08:35
by mahon
zdjęcie jest OK, ale zgadzam się z Childi, bo mi to malowanie trochę płasko wygląda.
tzn. jakoś tak zabawkowo - jak zawartość jajka niespodzianki. z tego co widać, potrzeba trochę cieniowania i rozjaśnień. poza tym OK - kolorki pasują ładnie, malowanie staranne - poza tyłem płaszcza, który wygląda tak jakoś drybrushowo... ale na zdjęciu wygląda jak by to była raczej taka kanciata i chropowata rzeźba.

Posted: 2 Jan 2007, o 20:09
by florek
Ja sie zgadzam z przed mówcami ale dodam ze przydało by sie poprawić oczy bo Legolas wyglada jak by miał podbite oczy.

Posted: 3 Jan 2007, o 08:46
by Demi_morgana
mysle ze warstwa czy dwie rozrodnionych washy mogłaby skutecznie poprawic wyglad i nadac modelowi głebi :think:

Posted: 3 Jan 2007, o 16:58
by Gazza
Dziękuję wszystkim, którzy znaleźli chwilkę na swoje trzy grosze.
@Childi - jesteś pierwszą osobą, której spodobały się te oczy - zdjęcie pokazałem na innym forum, gdzie wszyscy niemal postrzegają je jako wadę (trupie, podbite itp) - no chyba, że źle Ciebie odebrałem :doh:

@Mahon - zdjęcie chyba nieco "wyprało" kolory; płaszcz może i tak wygląda, ale malowałem go warstwowo i w końcu okazał się tak jasny (a bądź co bądź to płaszcz Elfów), że zwashowałem go kilka razy rozcieńczonym Codex Grey co dało taki właśnie efekt (może to i wina kiepskiego warstwowania wcześniej, ale płaszcz jest faktycznie jakiś taki kanciaty) :lol:

@Demi - tylko jakie elementy i czym washować? Wiem, że moje pytania może i są banalne ale uczę się dopiero i potrzebuję czasami takiej łopatologii. :doh: (dysponuję tylko Citadelkami więc jeśli to możliwe proszę o konkretne nazwy)

PS: wiem, że fachowcy pewnych kwestii nie muszą poruszać aby się rozumieć i coś sobie przekazać, ale dla uczących się dopiero poparte przykładami bądź konkretnymi nazwami (technik, farb, elementów modelu) sugestie i porady to nieocenione źródło wiedzy i możliwość dalszego rozwoju. Sorry za marudzenie ale Wy "nadajecie" już na wyższych częstotliwościach. :lol:

Posted: 3 Jan 2007, o 17:23
by Demi_morgana
w zagłebieniach :)
chociazby płaszcza :)

Posted: 3 Jan 2007, o 19:13
by mahon
tylko nie washuj całej powierzchni, a raczej "maluj cienie" washami.

a co do oczu to mi się podobają bo są właśnie jakieś takie trupie - nie elfie i chyba to jest w nich intrygujące. jakby "męski" Legolas bawił się kosmetykami swojego chłopaka ;)

Posted: 4 Jan 2007, o 03:49
by Childi
dokładnie, Mahoniu bardzo ładnie to ująłeś :) urok tkwi w tym że oczka są nie elfie :) rozmazane :)

Posted: 9 Jan 2007, o 16:02
by Ana
:lol: co do oczek, to jest proste wyjaśnienie. To jest interpretacja Ale-golasa ;) podczas biegu na dragach za Uruk-haiami :trampolin: przecież miał prawo się zmęczyć. To że jest golas, tfuuuu tzn. elf, to nie znacy że ma jakąś super kondycję.

A co do malowania, to fajnie że zadbałeś o kontury. Przedstawia się to dzięki temu czytelnie i jest tak staranne, że bez problemu widać czarno na białym czego brakuje :) Bo brakuje właśnie tego światłocienia, ale ja Cię rozumiem, bo jak zaczynałam malować to potwornie mnie wnerwiało jak Mahoń powtarzał mi na okrągło jedno i to samo "mocniej rozjaśnij" Myślę że to musi samo przyjść i pewnie będziesz się ośmielać coraz bardziej z modelu na model, tak jak to się dzieje ze mną :)