Świetne metaliki, świetna poprzebarwiana biel i czerwień, ogólna kompozycja fajnie - tylko twarz i włosy mi się nie podobają aż tak jak reszta.
Przy twarzy mógłbym obwiniać rzeźbiarza (Werner Klocke?) bo nie wygląda do końca na człowieka, zwłaszcza żywego. Albo może kąt z którego fotografowałeś?
Ale przy włosach - raczej nie. To co jest, jest ciekawe, ale nie wygląda jak włosy dla mnie - ten kolor, ta faktura - kojarzy mi się bardziej z makaronem pobrudzonym sosem niż z rudymi włosami. Nie żebym ja umiał lepiej - dlatego zamiast się chwalić, po prostu mówię co mnie nie przekonuje...
Tobie zazdroszczę tempa i umiejętności, a Monice odwagi w noszeniu makaronu na głowie
