przemo wrote:Mało mnie też obchodzi, że ktoś miał podobny pomysł i zrealizował go wczesniej niż ja.
I słusznie! Na świecie jest całe mnóstwo malarzy, rzeźbiarzy i diabli wiedzą, kogo jeszcze... Wiesz, ile razy w różnych miejscach mi wpadały pomysły? A potem za parę dni ciach - na CMON ktoś już takie coś zrobił. Albo gorzej - zdobył coś w jakimś konkursie
Na pewno każdy pomysł powstał w więcej, niż tylko jednej głowie, a autorzy nawet nie są tego świadomi

A że ktoś będzie szybszy - bywa

I nie martw się też tym, że ktoś może Cię do kogoś porównać i posądzić o plagiat. Nie wszyscy śledzą fora, czy inne blogi i prowadzą dziennik, kto był pierwszy z jakimś efektem, czy modelem. Rób swoje i ciesz się hobby!
Nameless wrote:wyprzedzili cie z realizacja? pech.
Dokładnie. Tak samo bywa z malowaniem jakiegoś modelu

Jarhead mnie kilka razy już tak wkurzył i nie tylko on
Nameless wrote:i nie przejmuj sie, jestes na etapie, gdzie nawet dokladnie kopiowanie powinno byc zrozumiale i akceptowalne, jesli jest robione dla cwiczenia warsztatu.
Jup, z malowaniem jest przecież podobnie, na początku próbujemy naśladować innych, mamy swoich idoli itd.
-------------------------
A i jakiś komentarz by się przydał... Ja myślę, że na tej pracy (pomijając fakt, że to większa skala) widać już, że Ci się ręka wyrabia. Rzeźba jest staranna, gładka i dokładna!

Drewno ma chyba ciut zbyt jednolite te słoje i wygląda przez to dość schematycznie - pofalowane. A widziałbym bardziej nieregularne i miejscami drobniejsze te wzorki, włącznie z sękami.
Zgodzę się też, że szyja jest trochę za cienka... Łeb przypomina mi trochę jakiegoś pseudopsa, a nie smoka, czy inne mityczne stworzenie. Łusek jest za mało i są za duże.
Ale i tak podziwiam zapał do rzeźbienia!
Dajesz, dajesz.