Blond-wampirzyca rozgniatająca serce w dłoniach...

A usta ma jeszcze całe we krwi.
Kwiatek ładny, faktycznie. Dywan mi się akurat podoba, za to podłoga mogłaby mieć mniej skomplikowany wzór

W tej chwili dywan ginie jako "uboższy". A skoro twierdzisz, że koza go miała...
Dobra, ale do rzeczy: gładkość - tu widzę postęp znów. Serio. Skóra jest ładnie wyprowadzona, ciuchy może troszeczkę słabiej, ale źle nie jest. Za to twarz jest dość blada i nieco odstaje odcieniem od reszty ciała. No chyba że to zamierzony efekt. Przezroczystość ciuchów dobra, tekst Maru o sutku mnie rozwalił
I może następnym razem pokusiłbyś się o jakiś pasek albo szlaczek na doniczce?
Flameon wrote:"Why so serious?"

Uwielbiam ten tekst, a postać autora to jeszcze dłużej

Ale powiedział inne mądre zdanie - znane wszystkim od dawna, ale od niego inaczej brzmi
