No i po spotkaniu. Było sympatycznie, kameralnie i przede wszystkim owocnie. Chociaż nie widać było tego po postępie nad moją Viking Girl to wszelkie tipsy pozostają bezcenne. Dzięki wszystkim! Pzdr.
A jakże Mnie się też bardzo miło pracowało, podglądało, zrzędziło i przede wszystkim cieszę się z tego, że Florek tak dobrze złapał o co chodzi w layeringu i wetblendingu No i mam nadzieję, że rada odnośnie wygładzania już niezbyt gładko pomalowanych przejść też się na coś przyda.
Tym razem było mniej ludzi i większy stół - większy komfort pracy
PS @ Gazza - przynieś Bilba następnym razem, to mu się fotki zrobi lepsze, bo zasługuje na to...
sorry i couldn't come one of my guy at work, on friday evening, had a serious car crash (until ysterday he was in a critic statement in hospital) and i had to do his work on saturday to prepare monday.....
mahon wrote:Gazza - przynieś Bilba następnym razem, to mu się fotki zrobi lepsze, bo zasługuje na to...
Czuję się zaszczycony. Choć z drugiej strony: żona na uczelni, dzieciaki chore, oj ciężko będzie. Ale sprężę się i przynajmniej jeśłi nie wpadnę na malowanie to Bagginsa podrzucę.