to jest diorama zatytułowana
"Kontrola skarbowa w fabryce makaronu"
+ ciekawie rozmieściłeś światła
+ odważnie rozjaśniłeś, praca z daleka rzucała się w oczy
+ jak na youngblooda to bardzo starannie
+ spójny poziom
+ kolor modeli nie najgorzej grał z ogólną kolorystyką podstawki
- staranność jeszcze nie wystarczająca. mam nadzieję, że na konkursie zobaczyłeś (zwłaszcza w kategoriach innych niż diorama) jak POWINNO to wyglądać. niezła jak na youngblooda, ale to nie dlatego że jest taka jak powinna, tylko dlatego że u YB jest z nią u nas nie najlepiej. ćwicz ćwicz ćwicz
- światła były, ale z cieniami to już gorzej...
- w dziedzinie rozdzielania elementów, podkreślania ich kształtów krawędziowaniem mizeria i brak śmiałości. przez to malowanie było mało czytelne
- o ile głowa "szefa" była pomalowana nieźle i ciekawie, to hełmy wiały nudą. biel też powinna być ciekawa. widziałeś tego dużego rycerza na konkursie? opisz spostrzeżenia z tego jak się maluje biel.
- cienkie linie - poćwicz choćby i na kartce (bo ci modeli zabraknie) rozdzielanie elementów darkliningiem i podkreślanie krawędzi jasnym krawędziowaniem. to samo dotyczy freehandów i oznaczeń - ćwiczyć ćwiczyć ćwiczyć
- te papiery na podstawce były wszędzie i wyglądały jakby ktoś wrzucił granat do pokoju głównej księgowej

problem kompozycyjny...
- podstawkę całą zasypałeś pigmentem w jednym kolorze. nuda, monotonia, kaszana. kojarzyło mi się z terminatorami w sosie... sorki, ale podstawka też musi być dobrze zrobiona. żeby nie szukać daleko zobacz sobie u Flameona. a były lepsze podstawki sceniczne... malowanie pigmentami to nie jest sposób na "opękanie" tylko inna technika, której też się trzeba uczyć. więcej kolorów, a nie jednolita bura breja - i nie mów że to zdjęcia (widziałem widziałem!) bo tak naprawdę wyglądało
- te druty wysokiego napięcia wyglądają jak makaron. aż się zastanawiam czy ktoś ten granat wrzucił księgowej do pokoju czy w garnek spaghetti... może stąd ten "sosowy" kolor pod nogami marinsów? stąd podejrzenie o fabryce makaronu.
jak na pierwszy start w konkursie - jest dobrze,
w porównaniu do niedoświadczonych malarzy (nie mówię "dzieci" bo wiek mnie nie interesuje) - jest bardzo dobrze
w porównaniu do tego jak powinno być - ćwicz, ćwicz, ćwicz...
a z czego ty jesteś zadowolony? z czego nie jesteś? jakie wnioski po konkursie?