Po pracy czas na pyszną kolację z dania obiadowego oraz potężną dawkę, bądź co bądź, najlepszej krytyki i dobrego humoru na CofC w wykonaniu całej Śmietanki

Ale mnie tu kochają

Miło mi będzie odreagować służbę i trochę sobie pomarudzić po swojemu...
Aha, model już poszedł pocztą przedwczoraj (środa), ale pewnie jak to poczta...
Już lecę i nadganiam - nie będę się rozdrabniał, tylko napiszę ogólnie i będzie wiadomo, do kogo piję

:
Ogólnie mówiąc - Wszyscy macie sporo racji i wcale się nie migam od argumentów

Nie, nie, absolutnie, jest średnio... trzeba poćwiczyć 'EM na jakichś manekinach, żeby wprawy nabrać...
Nameless - cóż Ci się stało, że dyskusję odpuściłeś, nawet "dla sportu" już nie będzie
<-- (prowokacja, przyp. Sławola)
Tia... poziom... powiem krótko: nie pierwszy raz dostałem zlecenie "ze zdjęcia" i powiem Wam szczerze, że zawsze kurczowo się fotki trzymałem. Ale faktycznie, można dodać coś od siebie, niewiele kosztuje, a może zaprocentować... Fotki to jedno, ale wiadomo, jak jest. A to, że model momentami mnie drażnił, jeśli chodzi o odlewy, to wcale nie znaczy, że zganiam na to, przecież pisałem

Nie umiem tak idealnie i tyle, ale ważne, że choć podobny jest

Niektóre fragmenty są grudkowate same z siebie. Tak, tak, Kacpero, "bo to zły model jest"

A tak poważnie, owszem, tam gdzie malowanie, to malowanie, rzeźba raczej mi dokuczała przy granicach i powierzchniach, nie technikach.
Jeśli chodzi o opisywanie modeli w galerii, to zacząłem od niedawna, ale starsze też opiszę, racja! Dzięki Przemku za kopa

Coś trzeba z tym zrobić w końcu, najlepiej zaraz, po tym poście.
Fotki są sknocone tym razem... Faktycznie, im dłużej się im przyglądam, tym bardziej przyznaję Wam rację... A z początku myślałem, że jakoś takoś wyszły... Niech to $#%#^#!!! Ale Mahoń obiecał mi swoje, więc powinno być lepiej
Płaski model? Na pewno momentami taki jest. Metaliki są przede wszystkim proste, nie wyszukane, malowanie, wash w zagłębieniach, trochę wyciągnięcia i zwykła srebrna warstwa. Biały kolor to... biały kolor

Na szmatce jest trochę delikatnego cienia z jasnej szarości, ale niewiele. A swoją drogą, takie metaliki to dla mnie również profanacja i rzecz nie do objęcia moim małym móżdżkiem
Ana - w sumie wyłapałaś wszystko, ale skrzydełka trochę szorstko wyszły, mimo wszystko. Są właśnie lepsze fragmenty i gorsze... Bardzo nierówny model tym razem

No i to jest to - ogon gładki, a inne elementy mają tylko krawędziowanie... Poza tym nie jestem za bardzo zadowolony z freehandów... Malowanie futra było niezbyt skomplikowane, ale za dużo farby mi tam wlazło, to się zgadza. A "suchego" chciałem uniknąć
Tak, to by było chyba na tyle.
Stoi pod drewnianą ścianą, a wokół niego dziury w deskach od serii z CofCowych kałachów...
Wypruliście we mnie teraz sporo magazynków, ale i tak Nameless zaczął w swoim stylu - MINIGUNEM

Starczy mi do kolejnego zlecenia
Podsumowując (so far...): muszę chyba sobie inaczej zacząć postrzegać takie malowanie, tak mi właśnie wbiliście do głowy, że dobrze jest brać wzór, ale coś dodać od siebie, żeby wyrównać malowanie całości na jednym poziomie... tak, macie rację
Kolacja zjedzona, post napisany... Idę odwiedzić swoją galerię
Dziękuję za tę "burzę mózgów"

Naprawdę lepiej jest sobie poczytać od kogoś, mimo że samemu się widzi wiele rzeczy... Ale nigdy wszystkich
Dobranoc, pchły na noc... karaluchy... a szczypawki...
