coz łuski sa dosc proste - wymagaja tylko troche wytrwalosci i o ile nie chcesz by kazda byla wymaxiona wyglejzowana itp itd to wystarcza na nich 3-4 kolorki dosc dobrze zgrane (ja uzylem na baze deep amethyst z RMSP potem jechalem pierwszy kolorek z saphire blue potem true blue i sky blue +ghost white na krawedzie - zrobia sie przestrzenne luski a praca nie wymaga tyle czasu) w speed paintingu bardzo polubilem łosze

(gdyby nie pewne detale tj kamyki freehendy to smoka malowalbym 10h max

ze sklejeniem i podkladowaniem) smoka spryskalem na czarno podkladem GW ... potem na ten podklad nalozylem łosza z mocno rozwodnionego rainy grey nastepnie jak wysechl pojechalem elementy przy luskach rainy grejem (wczesniej przez loszowanie zaznaczyly sie wypuklosci gdyz farba wplynela w wklesle miejsca) pojechalem delikatnym lozsem z lether white i po wyschnieciu przystapilem do malowania czystym lether whitem po calosci ... jak wysloch wzialem pure white i zrobilem paskowanie ... jak wszystko wyschlo pociagnalem delikatnym łoszem z bialego tam gdzie mi sie podobalo by oslabic kontrasty i cienie ... calosc zajela mi moze 2 godziny malowania (troche bylo schniecia ale mozna w tym czasie malowac inne elementy) ... coz nie jest to efektowne i nie sa to zaawansowane techniki jak blenging czy glejzowanie ale efekt jest przyjemny dla oka a czas wykonania bardzo krotki ... tak wiec jak chcesz mozesz malowac tradycyjnie

z duza dbaloscia o wszystko albo sprobowac pobawic sie tak jak ja ... efekty widac (w realu nie jest gorzej jak na fotach tylko z bliska widac po prostu drobne paski na przejsciach ale zalozenie tego modelu mialoby PRO TT

czyli taki nowy moj standard stolowy ^^" - minimum czasu maximum jakosci ... tyle
pozdro i powodzenia w malowaniu smokullusa
