Obie figurki są świetne, gratulacja, to naprawdę zacny rezultat być w finale pośród najlepszych
Co do Assasina, jak na niego patrzę, to nie czuję, że mu czegoś brakuje malarsko.
To jest naprawdę kawał dobrego malowania, szlaczki od wew. są spoko, twarz jest super fajna, subtlne malowanie na kamieniach pod nogami również OK!. To do czego mogli się przyczepić sędziowie - malarsko(taki mi się wydaje

), to kontrast na poszczególnych elementach, bo twój styl malowania jest taki, że jedziesz z kontrastem w kosmos przez co np. niektóre części niemetaliczne wyglądają jak te w NMM.
W wypadku tego modelu np. szara szata i naramienniki, to podobne kolory w podobnej rozpiętości tonalnej. Ale to mówię, kwestia gustu i tak trochę na siłę.
Większy problem mam z samą figurką, która mi się nie podoba za bardzo. On ma jakoś tak dziwnie ułożoną tą rękę w górze, a kompozycja, że on stoi na krawędzi plus ta ręka, plus kąt tej bryły pod nogami sprawia wrażenie, że wszystko ma się wywalić. Umieszczenie tego na tej malutkiej podstawce też nie pomaga, ale to już debilne zasady tego konkursu
Malarsko - CZAD!
Kompozycja - za rok będzie lepsza i wygrasz, trzymam kciuki
Gimili - jeden z nielicznych modeli z LOTRa, który jest zwyczajnie fajny i klimatyczny.
Najwyraźniej z tą zwyczajnością może być problem

No nie jest "szałowy".
Bardzo dobra twarz, fajne łuski i świetny płaszcz. Równie świetnie pomalowałeś pancerz i samego orka pod jego zadem.....niestety

Dlatego niestety, że jest tam spory kontrast przez co wzrok wodzi po podstawce i w pierwszej kolejności trafia na zwłoki i siekierkę we mózgu tego nieboszczyka. Sama siekierka też by mogła mieć trochę krwi, ale to już czepialstwo.
W bilansie ta praca też mi się bardzo podoba, tak tylko sobie mędrkuje, co się mogło podobać a co nie sędziom. Trochę dziwne, że nic za nią nie dostałeś, ale muszę jeszcze obczaić konkurencję, może oni po prostu malowali ostatno wydane modele
