ech tyle czekałam na to spotkanie i już po
Ale ubawiłam się

Z Kacpero ponarzekaliśmy na trudy dyplomowe, z Przemoszem głównie wymienialiśmy głupkowate uśmieszki

bo grał ... ale wcześniej obejrzałam malowanie bandy i na żywo robi równie dobre wrażenie ... z dudkiem111 w przerwach zachwalaliśmy wypiek Asi

a Gazza dzielił się swoją miejscówką, bo czasem udawałam że maluję. Ale tak naprawdę to gadanie pochłonęło mnie tak, że nie zauważyłam jak się zrobiło rano.
Ale miło wspominam mózgi na Asi talerzu, miodek ... i nawet brak korkociągu zdaje się nie być przykrym wspomnieniem

Pokaz malowania pigmentami Illusionripa był zachęcający i nie straszna mi była różnica poglądów odnośnie malowania światłocienia na ostrzu malowanym przez Szarego

Mahoń zdecydowanie poprawił jakość malowania na odwiecznie malowanym modelu - bardzo mi się podobało.
Dzielnie nie przysnęłam choć przez to do dziś chodzę jak mucha na wiosnę
Dziękuję wszystkim za świetną zabawę, a Warszawiakom nie wypominam braku ich obecności
PS. @Demi_morgana: Wyzdrowiałeś bo wszyscy poświęcali się i pili Twoje zdrowie
